Przejmująca historia powstania legendarnego zdjęcia Tank Mana

W pracy fotoreportera oprócz umiejętności często potrzeba szczęścia lub po prostu korzystnych zbiegów okoliczności. Jeff Widener, fotografując wydarzenia rozgrywające się w czerwcu 1989 roku na placu Tiananmen w Pekinie, wiele razy ryzykował własnym życiem. Zdjęcie nieznanego buntownika, nazwanego Tank Manem, zrobione przez Widenera stało się kultowym symbolem walki o wolność.

Okupacja placu Tiananmen trwała prawie trzy miesiące. Protestujący studenci nie odpuszczali, domagając się wprowadzenia reform politycznych. Oddziały lokalnego wojska bezskutecznie próbowały nakłonić zgromadzonych do opuszczenia placu. Władze chińskie podjęły decyzję o użyciu siły. W nocy z 3 na 4 czerwca 1989 roku przeciwko koczującym studentom wyruszyły czołgi 27. Armii sprowadzone specjalnie z prowincji. Finał okazał się tragiczny w skutkach i bardzo krwawy.

Informacje z Pekinu, mimo ostrej cenzury władz chińskich, powoli docierały na Zachód. Agencja prasowa Associated Press wysłała wiadomość do swoich reporterów przebywających w tym czasie w Pekinie. Nie prosili, by podejmować ryzyko, ale próba zrobienia reportażu z protestów zostanie doceniona. Jeff Widedner był w Pekinie od tygodnia i obserwował zachodzące wokół niego dantejskie sceny. Dzień przed zdjęciem Tank Mana, Jeff był świadkiem sytuacji, której o mało nie przypłacił życiem. Na środku ulicy zgromadzili się ludzie wokół płonącego wozu opancerzonego. Jeff robił zdjęcia, gdy spostrzegł lampkę ostrzegawczą w aparacie o wyczerpaniu baterii. Podniósł jednak sprzęt do oka i wtedy został uderzony kamieniem w twarz. Aparat uratował mu życie.

Następnego dnia, po otrzymaniu wiadomości z AP, mimo ogromnego strachu, Jeff czuł się w obowiązku dalszego robienia zdjęć. Wiedział, że musi wrócić do hotelu Beijing, gdzie widok na plac Tiananmen jest najbardziej korzystny. Na przeszkodzie jednak stała tajna policja, której oficerowie używali paralizatorów na dziennikarzach, aby zmusić ich do oddania sprzętu fotograficznego. Jeff ukrył aparat i negatywy, ale nie było to gwarancją uniknięcia czujnego oka tajniaków. Wśród osób przebywających w lobby hotelowym Widener wypatrzył Kirka Masona, amerykańskiego turystę. Młody mężczyzna odegrał kluczową rolę w całej sytuacji. Zagadując do niego, udało się zmylić policję i ochronę hotelową, a obaj panowie udali się do pokoju Kirka.

Jeff znalazł dogodne miejsce do zdjęć na balkonie pokoju, w którym się znaleźli. Po jakimś czasie okazało się, że do aparatu włożony jest ostatni negatyw. Jeff poprosił Kirka, aby spróbował zdobyć dla niego film, gdyż on sam nie chciał ryzykować odkrycia przez tajną policję, a co gorzej przez wojsko. Po około trzech godzinach młody Amerykanin wrócił z jedną rolką filmu. Jeff kontynuował robienie zdjęć, gdy usłyszał donośny, lecz znajomy dźwięk. W oddali, ulicą ruszyła kolumna czołgów. Widener uznał, że kompozycja kadru jest świetna i już miał wcisnąć spust migawki, gdy stało się coś nietypowego.

Przed pierwszy czołg wyszedł mężczyzna trzymający torby z zakupami. Ubrany w białą koszulę i czarne spodnie, prawdopodobnie wracał ze sklepu i zobaczył nadjeżdżające pojazdy pancerne. Krzycząc i wymachując siatkami nie dał czołgistom kontynuować trasy. W pewnym momencie wszedł nawet na wieżyczkę czołgu.

Oto widzimy człowieka wracającego z zakupów, który ma już dość. Zakładam, że w myślach liczy się z utratą życia. Jednak nie przejmuje się, z jakiegokolwiek powodu — może stracił ukochaną osobę lub ma już dosyć rządu, jaki powód by nie był — jego przekaz jest ważniejszy niż jego życie.

Jeff Wiedner

Jeff początkowo pomyślał, że mężczyzna wkraczając przed czołgi, popsuje zdjęcie, które zaplanował. Obserwując dalej rozwój wydarzeń, zorientował się, że jest odwrotnie. W jednym momencie zrozumiał, że widzi przed sobą symbol. Ikonę walki małych i słabych przeciwko dużym i silnym. Jeff zdążył wykonać trzy zdjęcia, z których dwa okazały się nieostre. Trzecie przyniosło mu nominację do Nagrody Pulitzera i stało się jedną z najważniejszych fotografii XX wieku. Niestety, nie poznaliśmy tożsamości odważnego człowieka, który niczym Dawid przeciwstawił się Goliatowi. Po dziś dzień nie wiadomo, jaki los go spotkał po brawurowym wyczynie w 1989 roku.

Zobacz również: Tomasz Lazar opowiada o swojej podróży do Aokigahara - japońskiego lasu samobójców

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Tak wyglądają nowoczesne zdjęcia rodzinne! Ojciec wkleja zdjęcie swojego syna w bajkowe scenerie Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Daniel Kordan i jego bajeczna gwiezdna tęcza, którą sfotografował na odludnych terenach Boliwii Fotograf spędził 3 tygodnie z kłusownikami... mamutów Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Czy wizja Wrześni według Adama Lacha dekonstruuje utopijną wizję niewielkich miast? Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Marina Amaral ożywia stare fotografie. Na jej pracach czarno-biały świat wygląda, jak z bajki Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Od pupili do dzikich zwierząt. Iza Łysoń fotografuje piękną lisicę, a jej zdjęcia podbijają internet Zdjęcie, które przejdzie do historii Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Nowozelandzka mroźna zima zaowocowała spektakularnymi zdjęciami nocnego nieba Pozostałości po Związku Radzieckim niszczeją w głębokich śniegach Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Artur Rogalski – fotograf, którego nie zatrzyma nic w podróży do świata kreatywności

Popularne w tym tygodniu:

Królewski retusz z Krakowa Izabela Urbaniak dokumentuje beztroskie chwile spędzone z dziećmi - bez smartfonów i komputera Śpiące kaszaloty spermacetowe uchwycone w otchłani morza. Fantastyczne zdjęcia pełne głębi Tak wyglądają nowoczesne zdjęcia rodzinne! Ojciec wkleja zdjęcie swojego syna w bajkowe scenerie To gorsze niż śmierć. Trudna historia ofiar ataków kwasem w Wietnamie Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Dronestagram 2017, czyli zdjęcia z bardzo wysokiego poziomu Od jednego opuszczonego domu w górach do drugiego. Z aparatem wielkoformatowym Fran Mart pokazał piękno szkockiej natury z bardzo bliska ”Uwięzieni” to materiał o trudach życia mieszkańców niewielkich klitek w Hongkongu Dwóch Polaków wśród zwycięzców prestiżowego konkursu Magnum Photography Awards 2017 Zdjęcia sprzed 100 lat pokazują, jak wyglądała Antarktyda przed postępującym ociepleniem klimatu