Kamerzyści i fotografowie tak blisko sportowców, jak tylko zechcą. Co by się stało?

Wślizg z kamerą, główkna z obiektywem, sprint za zawodnikiem... Ten niedzielny, viralowy filmik pokazuje, co mogłoby się stać, gdyby kamerzyści czy fotografowie mieli pełny dostęp do sportowców w trakcie ich rozgrywek.

Z perspektywy operatorów czy fotografów wyglądałoby to niemal, jak relacjonowanie działań wojennych. Odbiory przekazu zapewne mieliby jednak niesamowite relacje prosto z boiska. Cały materiał to oczywiście tylko żart, a dokładnie śmieszna reklama francuskiego Canal+, który promuje hasło “Making sport bigger is our sport”.

Zobacz również: Sony A7S vs Canon 5D Mark III, porównujemy możliwości filmowe

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Ciekowstki:

W retuszerskiej pracowni, czyli wywiad z Tomaszem Pluszczykiem Oto sposób w jaki filmowcy nagrywają zwierzęta bliżej, niż kiedykolwiek Najlepsze poklatkowe filmy hyperlapse, jak można znaleźć w Sieci Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Metoda czyszczenia, która zabije każdy aparat. Nie róbcie tego w domu! Nie masz jasnego obiektywu? Z pomocą przyjdą nowe tła Lastolite! Co robi 50 Canonów 1D X na szwajcarskiej rzece? Czy można nauczyć się robić zdjęcia nie trzymając w ręce aparatu? Profesjonalny fotograf pokaże Wam, jak zrujnować każdy ślub