Samsung NX1 - pierwsze wrażenia + wideo

Samsung zawsze robił niezłe aparaty, które wyróżniały się na rynku jedynie możliwościami multimedialnymi, a funkcje czysto fotograficzne często schodziły na dalszy plan. Samsung NX-1 zdaje się być jednak zupełnie innym aparatem.

Pełną specyfikację urządzenia poznaliście już w poprzednim artykule, skupmy się zatem na pierwszych wrażeniach. Z aparatem spędziliśmy kilkanaście minut testując go z różnymi obiektywami systemu NX. Niestety nie mieliśmy możliwości zrobienia zdjęć testowych na naszych kartach - były to egzemplarze przedprodukcyjne.

Samsung NX1 w pierwszym zetknięciu robi naprawdę dobre wrażenie. Aparat jest dość duży, i świetnie leży w dłoni. Do tego wszystkie elementy są naprawdę dobrze spasowane — nie ma się wrażenia, że w aparacie użyto tworzyw niskiej jakości.

Obsługa aparatu jest również prosta i przyjemna. Wiele elementów, takich jak zmianę napędu czy tryb działania autofokusu umieszczono bezpośrednio na korpusie. Dodatkowo możemy zaprogramować przycisk na obiektywie, dzięki czemu kręcąc pierścieniem ostrości, możemy zmieniać poszczególne parametry. Na plus zasługują dwa koła nastaw + dodatkowe koło pełniące funkcję nawigatora. Nie zabrakło również obsługi dotykowej.

Na plus należy policzyć również rozwiązanie blokady koła trybów — jest dokładnie takie samo jak w Olympusie OM-D E-M1, czyli blokada może być włączona, lub wyłączona - nie musimy za każdym razem wciskać przycisku tej blokady.

We flagowym aparacie Samsunga umieszczono także górny ekran, na którym wyświetlane są podstawowe parametry ekspozycji, ilość możliwych do wykonania zdjęć i inne.

Nowy układ AF działa naprawdę szybko i celnie. We wszystkich trybach — pojedynczym, ciagłym i śledzącym, układ w większości przypadków trafiał w punkt. Co ważne, wizjer nie ma problemów ze smużeniem i bardzo płynnie pokazuje obraz podczas wykonywania zdjęć seryjnych.

Zobacz również: Wideotest Canon EOS M

Nie można zapominać, że NX1 fotografuje z prędkością 15 kl./s, natomiast nie wiedzieliśmy wcześniej jak długo może być utrzymana tak szybka seria. Przy zapisie JPG w najlepszej jakości, trwa ona około 5 sekund, następnie aparat zwalnia. Przy zapisie RAW, maksymalna prędkość utrzymuje się przez około 1,5 sekundy - spodziewaliśmy się nieco dłuższej serii. Na szczęscie aparat szybko opróżnia bufor i już po chwili możemy korzystać z pełnej prędkości. Na pewno dokładnie sprawdzimy to podczas pełnego testu. Dodatkowo aparat zgrywając zdjęcia nie zacina się, możemy obsługiwać wszystkie jego funkcje — za to należy się plus.

Obecnie czekamy na egzemplarz testowy. Pierwsze wrażenia są naprawdę obiecujące - mam wrażenie, że rzeczywiście zaprojektowano go na nowo, i że funkcje fotograficzne wreszcie wyprzedziły funkcje multimedialne.

Największą niewiadomą jest sensor - ponad 28 megapikseli na matrycy APS-C — nikt nie ma więcej, więc rodzi to pewne obawy, szczególnie że Samsung radził sobie nieco gorzej od konkurencji w kwestii jakości obrazu, szczególnie na wysokich czułościach. Niestety nie jesteśmy w stanie w tym momencie tego sprawdzić, ale czekiwania mamy naprawdę duże.[/b]

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy bezlusterkowców

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Testy:

Sony A7S - postrach ciemności i mistrz kinematografii [test] Tak wygląda Canon PowerShot SX60 Canon 7D Mark II - zdjęcia przykładowe i porównanie ISO Canon PowerShot G7X - zdjęcia przykładowe Obiektyw Canon EF 400mm f/4 DO IS II USM w naszych rękach Canon EOS 7D Mark II - specyfikacja i pierwsze wrażenia [wideo] Nikon D750 - pierwsze wrażenia Sony A7R - wielkie serce w małym ciele [test] Samsung Galaxy K Zoom - zdjęcia testowe Nikon D810 - zdjęcia testowe i przykładowe Panasonic Lumix FZ-1000 - kompaktowy mistrz uniwersalności [test] Fotografia kulinarna dla blogerów - recenzja książki LG G3 - smartfonowy mistrz barw [test aparatu] Sony RX100 III - małe jest jeszcze lepsze [test] WD My Cloud 2TB - domowa chmura okiem fotografa [test] Sony A7S - zdjęcia testowe do ISO 409 600 Sony RX100 III - pierwsze wrażenia i zdjęcia testowe Nikon 1 V3 - bezlusterkowy karabin maszynowy [test] Sony A77 II – nowoczesny aparat w klasycznej obudowie i ze starymi błędami [test] Adobe Photoshop Mix - recenzja aplikacji Panasonic Lumix GH4 - zawodowy aparat bez lustra, ale z filmami 4K [test] Canon G1X Mark II - aparat pełen sprzeczności [test] Sony A6000 - solidny bezlusterkowiec w rozsądnej cenie [test] Nikon D3300 - test popularnej amatorskiej lustrzanki z Wi-Fi i GPS [wideo]

Popularne w tym tygodniu:

Sigma 8-16 mm f/4.5-5.6 DC HSM - stare, ale jare i rekordowo szerokie szkło APS-C [test] House of Retouching o Wacom Intuos Pro Panasonic Lumix DMC-GH5 – test trybu filmowego