Panasonic Lumix GX800 - Mikro Cztery Trzecie w pełnym tego słowa znaczeniu [test]

Ten artykuł ma 6 stron:

Fotografowanie w praktyce

Panasonic GX800 to bardzo wdzięczny aparacik o możliwościach aparatu. Fotografuje się nim rzeczywiście trochę jak kompaktem ze względu na gabaryty, jednak pod innymi względami jest to rasowy aparat systemowy. Funkcje potrzebne do sprawnego fotografowania są tuż pod palcami, mimo że GX800 nie ma bardzo rozbudowanej guzikologii.

Menu podręczne Q

Łatwo dostępne menu podręczne Q, które dzieli funkcje z koszem w trybie odtwarzania, jest kluczem do szybkiej zmiany najważniejszych parametrów. Znajdziemy tu najczęściej używane funkcje od balansu bieli do ISO itd. Czasem funkcji jest nawet zbyt dużo, trzeba uważać, jaki tryb się uruchomiło, bo potem ciężko dojść czy są włączone HDR-y, Ostrość Po, Wielokrotna Ekspozycja, czy Zdjęcia Seryjne 4K. Jednak obecność tych wszystkich trybów ucieszy bardziej świadomych użytkowników, którzy lubią wycisnąć z aparatu wszystko, co można. Panasonic Lumix GX800 daje dużo radości z fotografowania i filmowania, bo poza poważnym aparatem dostajemy ciekawą zabawkę dla fotografa, która w małym opakowaniu skrywa duże możliwości.

W czasie testów aparatu Panasonic Lumix GX800, korzystaliśmy z torby fotograficznej Tenba Messenger DNA 8.

Wydajność, szybkość i bateria

Ogólnie nie można narzekać na szybkość działania GX800. Odczuwalne przestoje pojawiają się w czasie obrabiania dodatkowych trybów, jak Ostrość Po czy Zdjęcia Seryjne 4K. Aparat musi zgrać zdjęcia na kartę microSD, co czasem zajmuje mu chwilę. Podczas odtwarzania dłużej odtwarzane są filmy i paczki ze zdjęciami seryjnymi i filmikami Ostrość Po. Poza tym w fotografowaniu na co dzień jest to bardzo szybki korpus — ostrzy błyskawicznie, pozwala na szybką zmianę parametrów i trybów. Pod względem opóźnienia migawki da się je jednak odczuć, gdy starałem się wykonać zdjęcie przechodnia w odpowiedniej pozie, często jego nogi były już dalej, niż się spodziewałem. Jeżeli chcemy trafić coś w punkt, warto delikatnie wcześniej wcisnąć spust migawki, albo skorzystać ze zdjęć seryjnych, szczególnie w trybie 4K (30 kl./s). Poza tym GX800 trzyma deklarowane 5,8 kl./s, a w JPEG-ach nawet udało mi się osiągnąć 8 kl./s przez ponad 2 s, więc aparat potrafi pod tym względem więcej, niż chwali się producent.

Panasonic Lumix GX800

Autofokus

Autofokus w dobrym oświetleniu ostrzy bardzo szybko, właściwie natychmiast. Z obiektywem kitowym ustawionym bliżej szerszego kąta udało mi się zejść poniżej 0,1 s, co jest świetnym rezultatem. Na dłuższych ogniskowych jest trochę gorzej, ale i tak GX80 mieści się w czasie poniżej 0,2 s. Pod tym względem spokojnie możemy fotografować dzieciaki czy zwierzęta. Autofokus rzadko się gubi, a jeżeli, to szybko wyświetla czerwoną ramkę. Z obiektywem Leica Summilux 12 mm f/1.4 GX800 ostrzył w tych samych warunkach w czasie 0,1–0,15 s. W słabszym oświetleniu jest nieznacznie gorzej, jeżeli aparat nie jest w trybie Cichym, to oświetla scenę diodą wspomagającą autofokus.

Bateria
Bateria nie rozpieszcza i jak to w bezlusterkowcach pozwala na około 200–300 zdjęć na jednym ładowaniu. Przy wykonywaniu zdjęć poklatkowych, albo filmików timelapse, bateria wystarcza na jeden dłuższy filmik składający się z 200–400 zdjęć. Jeżeli na poważnie myślimy o timelapsach, to powinniśmy się zaopatrzyć w dodatkową baterię albo skorzystać z zewnętrznego źródła energii — GX800 umożliwia takie rozwiązanie. Niestety, mimo możliwości ładowania przez kabelek USB, podczas ładowania nie możemy wykonywać zdjęć, a byłoby to fajne rozwiązanie. Na dłuższe wypady przyda się dodatkowa bateria, która pozwoli fotografować cały dzień bez obawy o energię.

Funkcje dodatkowe

Panoramy
Automatyczne panoramy to ciekawa funkcja, która pozwala uzyskać ciekawe zdjęcia. W GX800 automatyczne panoramy działają poprawnie, jednak zabrakło trochę większej funkcjonalności, np. możemy przesuwać aparat tylko w jedną stronę, nie możemy wykonywać panoramy w pionie, nie możemy też wcześniej przerwać wykonywanie panoramy. Krótko mówiąc, chciałoby się trochę więcej, szczególnie że taką funkcjonalność oferuje już większość smartfonów.

Zdjęcia 4K
To funkcja, która pozwala bawić się zdjęciami seryjnymi 30 kl./s w rozdzielczości 4K. Do dyspozycji mamy trzy tryby: 4K Brust — aparat rejestruje daną scenę tak długo, jak długo trzymamy wciśnięty spust migawki, 4K Burst S//S — aparat zaczyna rejestrować scenę od momentu pełnego naciśnięcia spustu migawki do jego ponownego wciśnięcia oraz 4K Pre-Burst — aparat zaczyna rejestrować scenę na sekundę przed wyzwoleniem migawki. Najciekawsze są oczywiście zdjęcia 4K Pre-Burst, które pozwalają uchwycić sytuację nawet, gdy prawie nam umknęła. GX800 pozwala na zarejestrowanie w tym trybie około 1 s przed wciśnięciem spustu migawki.

Ostrość Po
To ciekawa funkcja, która pozwala na ustawienie płaszczyzny ostrości już po wykonaniu zdjęcia. W modelu GX800 tę funkcję znajdziemy pod przyciskiem Fn3, który znajduje się z lewej strony górnej ścianki. Po uruchomieniu Ostrości Po aparat wykonuje krótki film z przejściem ostrością po wszystkich płaszczyznach i tak zapisuje go na karcie pamięci. Natomiast w samym aparacie mamy do dyspozycji możliwość zapisania konkretnego zdjęcia, z wybranym punktem ostrości. Poniżej przykład trzech zdjęć z różnymi płaszczyznami ostrości, które zostały zapisane z wykorzystaniem funkcji Ostrość Po.

Wi-Fi
Panasonic GX800 oferuje oczywiście możliwość połączenia aparatu z urządzeniem mobilnym za pomocą Wi-Fi. Do dyspozycji mamy możliwość przesyłania zdjęć pojedynczo albo w paczkach, oraz w momencie ich wykonywania. GX800 pozwala także na geotagowanie zdjęć, pobierając informacje o położeniu ze smartfona.. Poza tym GX800 umożliwia zdalne wykonywanie zdjęć za pomocą urządzeń mobilnych ze zmianą prawie wszystkich parametrów, łącznie z punktami AF i menu podręcznym Q. Wystarczy połączyć smartfona z siecią Wi-Fi, jaką generuje aparat i włączyć aplikację Panasonic Image App, co nie sprawiało zarówno aparatowi, jak i smartfonowi, żadnych problemów. Możemy spokojnie fotografować z pomieszczenia obok.

Filmiki poklatkowe
W GX800 do dyspozycji mamy możliwość wykonywania zdjęć poklatkowych oraz wykonywania animacji poklatkowych. Do dyspozycji mamy ustawienie czasu oraz interwału, z jakim aparat ma wykonywać zdjęcia. Na jednym ładowaniu udało mi się wykonać jeden filmik poklatkowy trwający około 3–4 godziny.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy bezlusterkowców

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Niewielki może bardzo dużo! Voigtländer Nokton 50 mm f/1,5 Samsung Galaxy S8, S7 oraz iPhone 7. Który robi lepsze zdjęcia? Tak działa Photler - polski serwis do tworzenia stron dla fotografów [recenzja] QNAP TVS-882ST - test profesjonalnego, wydajnego urządzenia NAS dla fotografów i filmowców House of Retouching o Wacom Intuos Pro Panasonic Lumix DMC-GH5 – test trybu filmowego Sigma 8-16 mm f/4.5-5.6 DC HSM - stare, ale jare i rekordowo szerokie szkło APS-C [test] Hasselblad X1D to ekskluzywny średnioformatowy bezlusterkowiec z centralną migawką [test] Ile jest warte 50 megapikseli, czyli rok z kawałkiem z Canonem EOS 5Ds Tenba Roadie II Hybrid - test uniwersalnej walizki dla fotografów Tamron SP 70-200 mm f/2.8 Di VC USD z Canonem w tle [test] Thule Aspect DSLR - plecak fotograficzny na każdą okazję [test] Canon EOS M6, czyli bezlusterkowiec z opcjonalnym wizjerem w naszych rękach Canon EOS 77D i 800D w naszych rękach. Zobacz główne różnice i poznaj polskie ceny Nowe portretówki Sony FE 100 mm f/2.8 i 85 mm f/1.8 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe Sony A6500 - test trybu filmowego Pentax KP - zaawansowana lustrzanka z matrycą APS-C na nowo Fujifilm X100F - pierwsze zdjęcia i porównanie szumów Fujifilm GFX 50S - pierwsze zdjęcia i wrażenia Fujifilm X-T20 - pierwsze przykładowe zdjęcia i porównanie szumów Czekając na Sony A9? Moje dwa lata z Sony - podsumowanie Sony A6500 - topowy bezlusterkowiec pełen sprzeczności [test] Panasonic – dwa mikrozoomy do Mikro 4/3 [test] Affinity Photo - czy Adobe ma powody do obaw? [recenzja]

Popularne w tym tygodniu:

Panasonic Lumix FZ82 – jak Legoland długi i szeroki [test] Eizo CG2420 - świetne parametry i rewelacyjne wyniki [test]