Mylić się jest rzeczą ludzką. Fotograf pomylił klientów i zrobił zdjęcia zaręczyn innej pary

Co jak co, ale w naszej branży takie rzeczy nie powinny występować. Poznajcie historię Jacoba Petersa, który zwyczajnie w świecie znalazł się w odpowiednim miejscu i porze, lecz sfotografował nie tych ludzi.

© Jacob Peters / Facebook

Wyobraźcie sobie tę sytuację – jest 6 rano, przyjemny wietrzyk wieje wam w twarz, przemierzyliście godziny drogi na miejsce zlecenia. Dodatkowo musieliście przejść trochę, by dotrzeć do założonej lokalizacji. Świetnie! Udało się, zaczynacie fotografować zaręczyny, które były waszym zleceniem i… okazuje się, że zrobiliście zdjęcia nie tej parze!


Taki los spotkał fotografa Jacoba Petersa. Trzeba przyznać, że życie zawodowe spłatało mu niezłego figla. 6 maja z fotografem skontaktował się klient, który planował zaręczyny i chciał wynająć Petersa, by ten uwiecznił całe wydarzenie. Wszystko miało się odbyć w pięknym miejscu na Hawksbill Crag w pięknej zielonej lokalizacji o wschodzi słońca.

Peters wstał tamtego dnia o 2:30 nad ranem i ruszył w drogę. Pomijając kilka godzin jazdy samochodem, fotograf musiał jeszcze godzinę iść pieszo, by dotrzeć w to magiczne miejsce. Około 6 rano udało mu się zająć odpowiednią pozycję i czekał na swoich klientów. Niby wszystko poszło jak należy i fotograf zrobił zdjęcia szczęśliwej pary, lecz nie tej co trzeba. Widocznie inny pan miał dokładnie taki sam plan jak klient Petersa.

Około godziny 6:17 pojawiła się para. To oni. Jestem tego pewny. Odrobinę spóźnieni, ale wciąż nie jest za późno. Weszli na Hawksbill Crag. Chwilę popatrzyli na wszystko i stało się. Wyciągnął pierścionek, klęknął za nią. Odwróciła się i zaczęła płakać, przytuliła go i oczywiście powiedziała ”tak”, więc wszystko poszło jak należy. Pokręciłem się w okolicy przez 10–15 minut robiąc zdjęcia. Para usiadła, obejrzeli wschód słońca, a ja myślałem, że moja praca jest skończona. Spakowałem się i poszedłem.

Jacob Peters

Kiedy fotograf wrócił do domu, napisał do klienta z gratulacjami, ale odpowiedź, którą otrzymał mocno go zaskoczyła: ”Jestem zmieszany, nie widzieliśmy cię i chwilę się spóźniliśmy, jesteś pewny, że to byliśmy my? Byłem w niebieskiej kraciastej koszuli”.


Niby kolor koszuli się zgadza, ale gdzie ta krata? Cóż – wyszło na jaw, że para, która miał fotografować Jacob spóźniła się godzinę i kiedy Peters już był na dole, jego klient właśnie wchodził na górę. Postanowił on odnaleźć parę, której zrobił zdjęcia i je im przekazać. Oczywiście z pomocą przyszły media społecznościowe. Jacob wrzucił zdjęcia i opisał całą historię na Facebooku i kilka godzin później udało się ustalić, kim byli ci ludzie. Była to para z Dallas.

Ta historia uczy nas tego, że zawsze trzeba dokładnie ustalać szczegóły zlecenia i pozostawać ze sobą w stałym kontakcie. Pewnie, sytuacja, gdy nasz klient planuje zaręczyny i chce je mieć na zdjęciach, jest nietypowa. Oczywistym jest, że musi się z tym kryć. Takie coś może się przydarzyć każdemu z nas, więc pamiętajcie – szczegóły i kontakt to podstawa udanej pracy.

Zobacz również: Przykładowa obróbka zdjęcia ślubnego

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Ciekawostki:

Starsza pani szła ulicą. Jedno zdjęcie zmieniło ją w ikonę mody Tak wygląda Saturn. Sonda Cassini znalazła się bliżej niż kiedykolwiek CROZ to minimalistyczny aparat, który sam poskładasz Ten rig z w połączeniu z 6 Panasonikami GX80 pozwolił na nagranie wideo 360 w 12K Fotografka wojenna ujęła na zdjęciach ostatnie chwile swojego życia Dzięki naukowcom z Lund fotografia przekroczyła prędkość światła Czy Souvid Datta dopuścił się plagiatu zdjęcia Mary Ellen Mark? ”Epiphany” to zjawiskowa reklama, która powstała bez użycia efektów specjalnych Potrzebujesz sprzętu fotograficznego? Wypożycz go od innego fotografa za pośrednictwem KitSplit Canon 300 mm f/1.8 - ten potwór naprawdę istnieje Ten film poklatkowy powstał ze zdjęć NASA i pokazuje... strukturę Marsa Google pokazuje, jak będzie wyglądała przyszłość fotografii mobilnej Historyczne fotografie zdradzają, jak wyglądali światowi przywódcy, zanim zostali politykami System Canon EOS ma już 30 lat! Zobaczcie, jak przez ten czas zmieniły się aparaty tej firmy Ziemia nie z tego świata? Dzięki Nikonowi możemy zobaczyć nasza planetę od zupełnie innej strony Żonglowanie obiektywami będzie prostsze dzięki TriLens Znane osoby też uwielbiają robić selfie. Oto jak wyglądały takie zdjęcia, zanim pojawiły się smartfony Tornado w 360 stopniach i 4K przybliży Was do potęgi natury BatchPhoto Espresso – wgraj zdjęcie i obrób je online Photo Pod, czyli osobisty namiot dla fotografa w plenerze Zobaczcie, co potrafi obiektyw z ringiem Canon EF-S 35 mm f/2.8 Macro IS STM Najbardziej zwariowane i niebezpieczne zdjęcie ślubne, jakie widzieliśmy Nubrella - składana parasolka dla fotografów. Czy to ma sens? Zawsze patrz, gdzie zostawiasz aparat, bo może to się skończyć naprawdę źle

Popularne w tym tygodniu:

Canon EF 200 mm f/1.8 - ta armata jest znana również jako "Oko Saurona" Kamerka GoPro odbiła pocisk snajperski i uratowała życie dziennikarzowi Zdjęcia "druhen" tej panny młodej pokazują siłę prawdziwej przyjaźni Czy iPhone może mierzyć się z profesjonalną kamerą Arri Alexa za ponad 300 000 złotych? Budżetowy aparat wielkoformatowy 8 x 10 już niedługo trafi do sprzedaży Nie masz skanera do negatywów? Z pomocą przychodzi aplikacja FilmLab Nowy inteligentny algorytm Google usunie obiekty, które przeszkadzają na zdjęciu Ulepszony algorytm koloryzujący coraz lepiej radzi sobie z czarno-białymi zdjęciami Legendarny aparat Leica M2 za 5 dolarów Sony IMX382 to malutka matryca, która może nagrywać i śledzić z prędkością 1000 kl./s Jak sprawdził się dron DJI Mavic Pro na norweskim fiordzie?