Canon EOS 6D Mark II - budżetowa pełna klatka powraca. Pierwsze wrażenia

Canon EOS 6D to już prawdziwa legenda wśród współczesnych aparatów. Przez ostatnie 5 lat był jedną z najtańszych pełnoklatkowych lustrzanek na rynku. Dla wielu fotografów w Polsce stał się pierwszym, poważnym aparatem, z którego korzystają do dzisiaj. Był wybierany nie tylko przez entuzjastów, ale też profesjonalistów. Nic więc dziwnego, że o jego następcy spekulowano od dawna. Dzisiaj, po latach oczekiwania, zaprezentowano Canona EOS 6D Mark II. Czy warto było tyle czekać?

Canon EOS 6D Mark II z na pierwszy rzut oka nie zachwyca. Jednak im bliżej się mu przyglądam, tym bardziej mi się podoba. A kiedy spojrzymy na cenę, która jest niższa o 100 dolarów od ceny EOS-a 6D w dniu premiery, to okaże się, że mamy do czynienia z aparatem, po który sięgnie wielu fotografów. Entuzjazm nieco gaśnie, kiedy okazuje się, że w Polsce EOS 6D Mark II będzie kosztować 9330 zł. Polska cena zamiast być o kilkaset złotych niższa, jest o 1530 zł wyższa od poprzednika.

Canon EOS 6D Mark II
ProducentCanon
RodzinaCanon EOS
RodzajLustrzanka cyfrowa
BagnetCanon EF
Karty pamięci1x SD/SDHC/SDXC
Data premiery2017 r.
Cena w dniu premiery9 329,99 zł (korpus), 11 109,99 zł (korpus + EF 24–105 mm)
Matryca
Liczba pikseli26.2 Mpix
Rozmiar matycyPełna klatka (36 x 24 mm)
Rodzaj matrycyCMOS
Czułość ISO100–40 000 (rozszerzalne ISO 50–102 400)
ProcesorDIGIC 7
Optyka
Autofokus45 punktów / Dual Pixel CMOS AF punktów
Pomiar światłaCzujnik pomiaru RGB+IR o rozdzielczości 7560 pikseli
Fotografia
Formaty zapisuJPEG, RAW (NEF)
Minimalny czas naświetlania1/4000 s
Maksymalny czas naświetlania30 s
Zdjęcia seryjne6.5 kl./s
Filmy
Rozdzielczość filmówFull HD 60, 50, 25 kl./s
Wyświetlacz i wizjer
Rozmiar wyświetlacza3 cali
Ilość pikseli1.04 mln pikseli
Ekran dotykowytak
Rodzaj wizjeraWizjer optyczny z pryzmatem pentagonalnym
Pokrycie kadru98 %
Powiększenie wizjera0.71 x
Lampa błyskowa
Wbudowana lampa błyskowanie
Gorąca stopkatak
Łączność
USBtak
HDMItak
WiFitak
NFCtak
GPStak
Gniazdo mikrofonutak
Gniazdo słuchaweknie
Dodatkowe informacje
Rodzaj bateriiLP-E6N
Waga685 g
Uszczelnieniatak

Canon EOS 6D Mark II to nieco większy Canon EOS 80D z nową pełnoklatkową matrycą

Tak można by w bardzo dużym skrócie opisać Canona EOS 6D Mark II. Obudowa aparatu jest niemal bliźniaczo podobna do swojego poprzednika. Ma niemal identyczne rozmiary oraz wagę (685 g), a także równie dobrze i pewnie leży w dłoniach. Uszczelniony, wykonany z tworzywa magnezowego korpus sprawia solidne wrażenie, chociaż już po pierwszych godzinach w rękach dziennikarzy na obudowie pojawiły się rysy. Mam wrażenie, że jest równie delikatny, co poprzednik. Szkoda, że nie dodano tu joysticka do ustawiania punktów AF, ale jak widać, jest to element zarezerwowany tylko dla profesjonalnych aparatów japońskiego producenta.

Jedyną widoczną różnicą jest nowy, 3-calowy, odchylany i dotykowy ekran LCD o rozdzielczości 1,04 Mpix, który sprawuje się wyśmienicie. Jest jasny, kontrastowy i dobrze reaguje na dotyk. To praktyczne, pomocne rozwiązanie nie tylko dla osób lubiących robić sobie selfie, ale także dla fotografów krajobrazu czy reporterów.

Główną różnicą, a zarazem nowością w 6D Mark II, jest wnętrze lustrzanki

Aparat otrzymał nową pełnoklatkową matrycę CMOS o rozdzielczości 26 Mpix z najnowszym procesorem DIGIC7. Ten duet umożliwia fotografowanie z czułością w zakresie ISO 100 — 40 000 (rozszerzalne do ISO 50 — 102 400) oraz prędkością zdjęć seryjnych do 6,5 kl./s (poprzednik miał 4,5 kl./s). Sensor wykorzystuje też technologię Dual Pixel AF znaną z flagowych modeli, a także EOS-a 80D. Dzięki temu aparat płynnie, szybko i precyzyjnie ostrzy w trybie Live View oraz przy filmowaniu. Rejestrując obraz w trybie podglądu na żywo, możemy wybierać punkt ostrości palcem na 80% powierzchni w pionie i poziomie. W czasie krótkich testów aparat ustawiał ostrość tą metodą bardzo szybko — identycznie w środku kadru, jak i na brzegach. Widać, że Canon naprawdę dopracował tę technologię.

Zobacz również: 13 aparatów cyfrowych, które pamięta każdy fotograf


Canon EOS 6D Mark II ma wizjer optyczny z powiększeniem x 0,71, który pokrywa 98% powierzchni kadru. Wizjer jest naprawdę duży i przyjemny, jednak nie odczułem specjalnej różnicy w porównaniu do poprzednika. Mogłem go też porównać do topowego wizjera elektronicznego w Sony A9. Wizjer w EOS-ie 6D Mark II jest nieznacznie mniejszy, ale nadal komfortowy. Zmieniono też kolor wyświetlanych parametrów widocznych w wizjerze, które teraz są białe, a były pomarańczowe. Oprócz tego mamy czujnik pomiaru RGB+IR o rozdzielczości 7560 pikseli, który również został zaczerpnięty z EOS-a 80D.

Aparat ma AF z 45 punktami opartymi na detekcji fazy. W wizjerze widać niestety największy minus autofokusa wziętego żywcem z EOS-a 80D. Ponieważ został on początkowo stworzony do cropowej matrycy APS-C, zatem na pełnej klatce punkty AF są skupione w stosunkowo niedużym obszarze w centrum kadru. Na pierwszy rzut oka system AF działa bardzo szybko i sprawnie, podobnie jak w EOS-ie 80D.

Na Canona EOS 6D Mark II czekało wielu fotografów filmowców z nadzieją, że będzie to nowe, stosunkowo niedrogie narzędzie do nagrywania filmów 4K. Niestety, nic z tych rzeczy

Lustrzanka oferuje filmy Full HD 1080 p. (60, 50, 25, 24 kl./s). To duży minus tego aparatu i trochę symbol obecnej polityki Canona. Z ważnych dodatków nie mogło zabraknąć modułów Wi-Fi, NFC i Bluetooth oraz GPS. Warto także dodać, że EOS 6D Mark II ma jeden slot na karty SD i to bez wsparcia UHS-II. Niektórym może to przeszkadzać, ale jednak trzeba pamiętać, że jest to aparat dla entuzjastów, a nie profesjonalny korpus. Po przeciwnej stronie aparatu znajdziemy także port HDMI i USB I/O, a w osobnej zaślepce jest wejście audio minijack. Szkoda, że zabrakło wyjścia audio do podłączania słuchawek podczas nagrań wideo oraz dedykowanego przycisku Wi-Fi. Akumulator ma starczyć na wykonanie ok. 1200 zdjęć przy wykorzystaniu wizjera optycznego. Wydajność spada do 400 zdjęć przy korzystaniu z Live View.

Canon EOS 6D Mark II trafi w nasze ręce i do sprzedaży pod koniec lipca

Do naszej dyspozycji był niestety tylko jeden, przedprodukcyjny egzemplarz, którym nie mogliśmy fotografować ani filmować. Zresztą, niespecjalnie nawet było co i gdzie. Pierwsze fotografie oraz nagrania będę mógł zrobić dopiero za miesiąc, czyli na przełomie lipca i sierpnia, kiedy to Canon EOS 6D Mark II ma trafić do sprzedaży. Także dopiero wtedy będę mógł napisać zdecydowanie więcej na temat tej długo oczekiwanej lustrzanki.

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy lustrzanek

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Laptop dla fotografa - jak sprawdzi się Microsoft Surface Pro 4? 2 miesiące z Fujifilm X100F. Zabrałem go do Chin i pokochałem [test] WD My Passport SSD - 256 GB pamięci na 41-gramowym dysku [test] Voigtländer 40 mm F 2,8 Heliar - zadziwiający obiektyw! Impossible I-1 – czy współczesny Polaroid jest chociaż zbliżony do oryginałów? [test] Canon EOS M6 - zdjęcia przykładowe z młodszego brata EOS-a M5 Trzydzieści pięć milimetrów najlepszej klasyki dla bezlusterkowców - Zeiss Biogon ZM 35 mm f/2 Panasonic Lumix GH5 - Mikro Cztery Trzecie z profesjonalnym zacięciem [test] Torba Cosyspeed Camslinger 160, czyli Wyatt Earp się kłania! (test) Instax Square SQ10 - byliśmy na imprezie Instaxa. Oto nasze pierwsze wrażenia Sony FE 16-35 mm f/2.8 GM oraz Sony FE 12-24 mm f/4 G - zdjęcia przykładowe wykonane A9 i pierwsze wrażenia Eizo CG2420 - świetne parametry i rewelacyjne wyniki [test] Panasonic Lumix FZ82 – jak Legoland długi i szeroki [test] Canon EOS 77D - zaawansowana lustrzanka dla pasjonatów [test] Torba i plecak Benro Cool Walker - pojemnosć i wygoda w przystępnej cenie [test] Tamron SP 70-200 mm f/2.8 Di VC USD G2 – obiecanki, wcale nie cacanki! [test] Panasonic Lumix GH5 - pierwsze zdjęcia przykładowe Sony A9 - pierwsze zdjęcia z profesjonalnego bezlusterkowca, który ma prędkość aż 20 kl./s Niewielki może bardzo dużo! Voigtländer Nokton 50 mm f/1,5 Philips Brilliance 275P - fotograficzne 27 cali w rozdzielczości 5K [test] Sony A9 - pierwsze wrażenia po premierze. Czy bezlusterkowiec dorówna profesjonalnym lustrzankom? Samsung Galaxy S8, S7 oraz iPhone 7. Który robi lepsze zdjęcia? Panasonic Lumix GX800 - Mikro Cztery Trzecie w pełnym tego słowa znaczeniu [test] Fujifilm instax mini 9 w naszych rękach. Sprawdzamy nowinki

Popularne w tym tygodniu:

Nikon D7500 - przepustka do poważnej fotografii czy drogi gadżet? [test] Samsung Galaxy S8+: praktyczny, fotograficzny test aparatu w podróży Fujifilm X-E3 - bezlusterkowiec dla zaawansowanych amatorów w naszych rękach