Lume by Lichtfaktor - aplikacja do malowania światłem na iPada

Malowanie światłem z grubsza polega na ustawieniu aparatu na statywie, długim czasie ekspozycji i bawieniu się światełkami przed obiektywem. Niemiecka grupa Lichtfaktor, która jest jedną z pierwszych ekip tego typu, zaprezentowała program do malowania światłem na iPada. Czy to fajny pomysł?

Malowanie światłem, dzięki powszechnemu dostępowi do aparatów cyfrowych, tanich latarek i innych przenośnych światełek, stało się czymś stosunkowo łatwym. Wymaga jednak aktywności w postaci wyjścia z domu i skakania przed aparatem. Ekipa Lichfaktor, jedna z bardziej kultowych wśród lightpainerów, zaprezentowała program na iPada służący do malowania światłem.

Już wcześniej lightpainterzy używali tabletów ale raczej malowali nimi niż na nich. Propozycja Lightfaktor pozwala na malowanie światłem siedząc przy herbacie, na fotelu w domowym zaciszu czy w biurze. Nawet w dzień, bez potrzeby korzystania z zaciemnionego studia. Producenci aplikacji zapewniają, że ich aplikacja zapewnia najbardziej naturalny wygląd malunków i rzeczywiście na prezentacji trudno je odróżnić od oryginalnych.

Malujemy poruszając palcem po ekranie, możemy łatwo wybrać pasujące nam narzędzie, jako tło możemy wykorzystać istniejące zdjęcia. Lichtfaktor do produkcji Lume wykorzystał prawdziwe narzędzia do malowania światłem więc nie dziwi naturalny wygląd kreski. Czy to fajne, dla mnie jako lightpaintera niekoniecznie, bo trudno będzie odróżnić prawdziwe malunki od tych na iPadzie, ale wszystko idzie do przodu…
Więcej na ten temat znajdziecie na:
lume.lichtfaktor.com
iTunes

Zobacz również: Malowanie światłem - poradnik

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Fotografia mobilna:

7 pomysłów na ciekawe zdjęcia smartfonem - bez wychodzenia z domu Za duży nos, za małe uszy. Mobilne portrety. Nowa technologia budowy obiektywów zoom już niedługo nawet w najcieńszych smartfonach App Store wykorzystał bezprawnie zdjęcie polskiego fotografa. Jak z tym walczyć? Fotograficzne inspiracje z Instagrama [cz. 4] Jak mówiłem tak zrobiłem - czyli oficjalnie zapraszam na warsztaty! VSCO nieudolnie walczy z Instagramem Nowy tajemniczy algorytm ma działać cuda w aparatach mobilnych Instagram stworzył darmową aplikację do nagrywania filmów hyperlapse Smartfon jak cytryna, czyli co można wycisnąć z aparatów w słuchawce? Część II Kiedyś i dziś na jednym zdjęciu, czyli układanki fotograficzne z aplikacją Timera Lenka, czyli czarno na białym w smartfonowym aparacie Profesjonalni fotografowie mobilni istnieją. Poznajcie grupę Tiny Collective Afterlight - edytor, który warto przetestować Smartfon jak cytryna. Co można wycisnąć z aparatów w słuchawce? Kolorowe kredki w smartfonie noszę, czyli Repix Okulary przeciwsłoneczne Tens przenoszą Instagrama do świata rzeczywistego Fisheye Pro, czyli emulator rybiego oka Fotograficzne inspiracje z Instagrama [cz. 3] Lory Stripes, czyli paski, linie i zawijasy Blender - program, który nie zawiera filtrów, ale potrafi nieźle namieszać Diana Photo App, czyli aplikacja dla fanów "True Detective" W fosie z iPhone'em, czyli fotografia koncertowa przez smartfona Koniec z losowymi zdjęciami, czyli R.I.P. Rando