Nick Veasey - mistrz rentgenowskich zdjęć

Co ma w środku karabin M-16? Jak wygląda Mini pod karoserią? Nick Veasey zagląda pod obudowy przedmiotów wszelkiego rodzaju.

© Nick Veasey

Każdy kiedyś miał zrobione zdjęcie rentgenowskie, na przykład u dentysty. Dla mnie to zawsze niepokojące i fascynujące doświadczenie. Trzeba się ubrać w "zbroję" chroniącą przed promieniowaniem. Przez chwilę człowiek jest sam na sam z aparatem rentgenowskim i tym strasznym promieniowaniem. Mnie zawsze się wydaje, że z gabinetu wyjdę z jakąś dodatkową kończyną albo w ogóle nie wyjdę, do tego ci cisi i profesjonalni laboranci, magicy prześwietlający mnie, widzący WSZYSTKO!

Takim laborantem jest Nick Veasey. Prześwietla promieniami rentgenowskimi przedmioty. Samochody, samoloty, maski, bieliznę, broń palną, roboty. W jego rękach aparat rentgenowski to coś więcej niż narzędzie do wykonywania rzemiosła. Uwieczniane cacka wszelkiej maści są traktowane z uczuciem, widać w jego obrazach miłość do designu.

Fotograf, a raczej rentgenograf, zwykle pracuje w studiu, które z zewnątrz wygląda jak mały magazyn. Tak naprawdę to prawdziwa antypromienna forteca. Powierzchnia studia zajmuje ok. 75 m², ma ściany grubości 75 cm i drzwi ważące 1250 kg. W wyposażeniu pracowni jest pięć aparatów rentgenowskich ładowanych filmem 35 x 43 cm.

Do studia Anglika swobodnie mieszczą się nawet duże przedmioty, ale nie tak duże jak samolot. Mimo to Veasey sfotografował Boeinga 777. Zrobił to po kawałku i połączył zeskanowane obrazy w jeden. Jednym z ulubionych tematów artysty są stare samochody. Kiedyś uparł się, żeby sfotografować Mercedesa 300SL, ale właściciel nie zgodził się na rozłożenie zabytku. Veasey znalazł aparat rentgenowski w Niemczech, który podołał zadaniu i sfotografował auto w całości.

Nick Veasey ma komercyjnych klientów na całym świecie, a swoje kolekcjonerskie odbitki wycenia nawet na 3 tys. dol. To jest siła specjalizacji!

Zobacz również: Co jest kluczem do dobrego portretu? Opowiada Szymon Szcześniak

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

W poszukiwaniu nocy - piękny film poklatkowy z historią w tle Zoomowanie nieba, czyli inspirujący sposób na nocne zdjęcia

Popularne w tym tygodniu:

Sonda Cassini jest w kosmosie już od 20 lat. Oto najlepsze zdjęcia Saturna, które zarejestrowała ”Słabe żarty i mocne zdjęcia” to specjalność Elżbiety Adamskiej vel "Nieśmigielskiej" Portretowanie z mocą natury. Fotografka wykonała zdjęcia obiektywem z... wody Kolorowa fotografia ma już 110 lat. Zobaczcie, jak wyglądały pierwsze autochromy Malarskie prace Pawła Klareckiego przeniosą was w nowy wymiar fotografii krajobrazowej Fotograf spędził 3 tygodnie z kłusownikami... mamutów Gwiezdna tęcza sfotografowana na odludnych terenach Boliwii Oto najbardziej urocze zdjęcia psów w konkursie The Kennel Club Dog Photographer of the Year Łukasz Bożycki jedynym Polakiem nagrodzonym na prestiżowym konkursie fotografii przyrodniczej ASFERICO 2017 Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Jan Kempenaers sfotografował opuszczone obiekty w dawnej Jugosławii. Wyglądają jak statki obcej cywilizacji Czy rozwój technologii fotograficznej osiągnął już swój szczyt? Czy wymyślimy coś nowego?