Benro A-500EX z głowicą HD-28 – statyw do studia i w podróż [recenzja]

©JK

©JK

Firma Benro nie jest zbyt znana na naszym rynku. Ale czy to oznacza, że jej statywy są gorsze?

W naszej serii testów akcesoriów bierzemy pod lupę tytułowy statyw z głowicą. Tripod to nieodzowne narzędzie fotografa, bez względu na to, czy fotografuje się krajobrazy, produkty czy modę. Pozwala na powtarzalność ujęć i wydłużenie czasu naświetlania. W komentarzach pod ostatnim tekstem pojawił się zarzut, że wydawanie powyżej 100 zł na akcesoria fotograficzne mija się z celem. Pozwólcie, że przytoczę historię sprzed siedmiu lat. Fotografowałem wówczas lustrzanką Sigmy (co wspominam raczej niezbyt dobrze), do tego używałem wysokiego statywu aluminiowego bliżej nieokreślonej firmy. Był to typowy chiński no-name. Kiedy fotografowałem w pozycji poziomej, wszystko było w miarę w porządku, ale kiedy przyszło do robienia pionowych zdjęć, plastik głowicy i stopki był tak miękki, że się odkształcał i powodował samoczynne wypięcie się aparatu. Za pierwszym razem pozbyłbym się aparatu, gdyby nie czujność znajomego, który w ostatniej chwili go złapał. Odpowiedzcie więc sobie sami, czy chcecie stawiać aparat wart nierzadko powyżej 10 000 zł na statywie za 100 zł.

Budowa i jakość wykonania

©JK

Statyw trafił do mnie w zestawie z głowicą HD-28 i jako zestaw będzie opisywany, przy czym należy pamiętać, że są to dwa oddzielne elementy. W komplecie znajduje się porządny materiałowy pokrowiec.

A-500EX został zrobiony ze stopów magnezu i aluminium. Waga z głowicą to około 2,3 kg, więc nie będzie za bardzo ciążył podczas wycieczek. Maksymalna wysokość statywu to 157 cm, zatem należy on do średniej półki. W moim odczuciu jest to dobry balans między wagą a wysokością, sprawdzi się podczas wycieczek. Dla przykładu, statyw Manfrotto 0–55 xprob jest bardziej stabilny i wyższy, ale nie wyobrażam sobie chodzenia z nim cały dzień po mieście. Górne segmenty nóg pokryte są pianką ułatwiającą przenoszenie (rozwiązanie przydatne szczególnie w zimie).

©JK

Zobacz również: Fotoblogia.pl - największy blog o fotografii w Polsce

Zatrzaski oraz ograniczniki rozkładania nóg zostały zrobione z solidnego plastiku. Nie ma możliwości, aby statyw pod obciążeniem sam się obniżał. Wspomniane ograniczniki pozwalają na ustawienie nóg pod kątem 24, 55 lub 80 stopni. Kolumna blokowana jest rzadko spotykaną nakrętką oplatającą kolumnę. Wolę raczej klasyczną śrubę z boku. To rozwiązanie ma jeszcze jeden minus. Aby całkowicie unieruchomić kolumnę, trzeba mocno dokręcić nakrętkę. W przeciwnym razie podczas obracania głowicy wyczuwalny jest delikatny luz na połączeniu kolumny z resztą statywu. Nie jest to szczególnie denerwujące, ale warto byłoby wyeliminować tę wadę. Kolumna wyposażona jest dodatkowo w hak na sprężynie, na którym można zawiesić obciążenie. Na uwagę zasługuje umieszczenie poziomicy i kompasu w punkcie zbiegu nóg. Statyw nawet w najwyższym położeniu jest stabilny, za co należy się duży plus.

©JK

Najbardziej w całym zestawie podoba mi się głowica. Duża, solidna, trzykierunkowa, świetnie spasowana. Na co dzień korzystam właśnie z głowic 3D, zwłaszcza że fotografuję głównie wnętrza i produkty. Po zwolnieniu jednej z dźwigni obrót konkretnego elementu odbywa się bardzo płynnie, podobnie jak w głowicach olejowych. Dla mnie to świetne rozwiązanie, bo bez większego problemu można uzyskać bardzo płynne ujęcie, bez konieczności wymiany głowicy czy całego statywu.

Stopka ma system podwójnej blokady, więc przypadkowe wypięcie aparatu graniczy z cudem. Na samej głowicy ulokowano kolejną poziomicę, a przy każdym segmencie podziałkę ze stopniami. Na głowicy nie dopatrzyłem się żadnych luzów, a odpowiedni opór umożliwia zablokowanie głowicy dokładnie w takim położeniu, jakie chcemy.

©JK

Minusy? Jest jeden. Głowice 3d mają to do siebie, że po złożeniu jedna dźwignia wystaje poza obrys statywu, co utrudnia transport. Slik dobrze rozwiązał ten problem, umożliwiając wkręcenie jednej dźwigni w drugą. W Benro tego nie ma i podczas transportu zostaje się z jedną dźwignią w ręce.

©JK

Użytkowanie

©JK

Benro rzuciłem od razu na głęboką wodę – sesja produktowa dla jednej z sieci kawiarni. W tego typu zdjęciach bardzo ważna jest stabilność statywu, szczególnie że niektóre fotografie muszą być robione przy kilku ustawieniach światła, aby dało się wyświecić poszczególne elementy produktu, a następnie połączyć w postprodukcji. Nie zawiodłem się. Statyw rozłożony do około 2/3 wysokości ani drgnął, dzięki czemu bez problemu połączyłem kilka zdjęć w jedno. Głowica sprawdzała się świetnie, doceniłem podziałki oraz poziomicę. Aby ocenić mobilność, zabrałem statyw na spacer; owszem, wolałbym pójść bez niego, ale nie uprzykrzył mi wyjścia.

Co mi się podoba

©JK

Benro jest bardzo dobrze wykonany i wystarczająco stabilny. Podobają mi się poziomice, łatwy system rozkładania nóg oraz hak na sprężynie do obciążenia statywu. Dobra wysokość i niewielka waga to kolejne jego zalety. Głowica dostaje duży plus za system mocowania stopki, brak luzów, możliwość precyzyjnego ustawienia kadru i tworzenia bardzo płynnych ujęć podczas filmowania. Kolejnymi atutami są trzy podziałki ze stopniami oraz jeszcze jedna poziomica.

Co mi się nie podoba

©JK

Przed wszystkim luz na kolumnie, który można wyeliminować, mocno dokręcając niezbyt wygodną nakrętkę. Szkoda również, że Benro nie pozwala na odkręcenie części kolumny, aby zmniejszyć minimalną wysokość. Takie rozwiązanie stosuje Slik i bardzo je sobie chwalę. Kolejny minus za brak miejsca na odkręconą do transportu dźwignię głowicy.

Werdykt

©JK

Benro A-500EX plasowany jest jako konkurent Manfrotto 190 xprob. Pod względem możliwości włoska konstrukcja jest lepsza (np. opcja poziomego ustawienia kolumny). Z drugiej strony produkty Benro i Manfrotto znacząco różnią się ceną. Za zestaw Benro A-500EX z głowicą HD-28 trzeba zapłacić około 500 zł, sam statyw kosztuje około 280 zł, a z podstawową głowicą kulową (BH-1) około 380 zł. Manfrtotto 190 xprob to już wydatek 450 zł bez głowicy. Moim zdaniem cena 500 zł za tak stabilny i dopracowany statyw ze świetną głowicą jest odpowiednia. Jeśli więc nie zależy Wam na modnym znaczku na statywie i ruchomej kolumnie, Benro będzie świetnym rozwiązaniem. Polecam!

Zapraszamy na forum.fotoblogia.pl. Możecie się tam dzielić swoimi opiniami na temat recenzji i zgłaszać własne propozycje akcesoriów.

____________

Akcesorium do testów wypożyczył nam sklep Notopstryk.pl, za co serdecznie dziękujemy.

____________

____________

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy akcesoriów

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Canon EOS 7D Mark II - szybki, wytrzymały i bez konkurencji [test] iPhone 6 - świetny aparat ze sprytnie ukrytymi wadami [test] Olympus Stylus TOUGH TG-3 – trzecie życie twardziela [test] Fujifilm X30 - retro i premium jeszcze lepiej połączone [test] Panasonic Lumix LX100 - wszystko, czego potrzebujesz od aparatu kompaktowego [test] One by Wacom - jak sprawuje się tani tablet z Biedronki [pierwsze wrażenia] Nikon D750 - współczesna lustrzanka pełną klatką [test] Olympus PEN E-PL7 - godny kontynuator serii [test] Olympus M. Zuiko Digital 40-150 mm PRO - pierwsze wrażenia Sony A7S - postrach ciemności i mistrz kinematografii [test] Fujifilm X100T – 7 ważnych zmian, które mogliście przeoczyć Zeiss Otus 85mm f/1.4 - zdjęcia przykładowe Sony A5100 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe Fujifilm X-T1 Graphite Silver. Czy ma coś więcej, niż nowy kolor obudowy? FujiFilm FinePix X30 - zdjęcia przykładowe Canon EOS 7D Mark II - sprawdzamy Live View AF i prędkość 10 kl./s Panasonic Lumix CM1 - najlepszy smartfon fotograficzny? Nasze pierwsze wrażenia Olympus PEN E-PL7 - pierwsze wrażenia Srebrny Olympus OM-D E-M1 i nowy obiektywy 40-150 mm f/2,8 PRO na zdjęciach Panasonic Lumix GM5 - pierwsze wrażenia Nikon D750 - przykładowe zdjęcia Panasonic Lumix LX100 - pierwsze wrażenia Samsung NX1 - pierwsze wrażenia + wideo Leica M Edition 60 - pierwsze wrażenia

Popularne w tym tygodniu:

Sigma 8-16 mm f/4.5-5.6 DC HSM - stare, ale jare i rekordowo szerokie szkło APS-C [test] House of Retouching o Wacom Intuos Pro Panasonic Lumix DMC-GH5 – test trybu filmowego