Kupujemy najtańszą lustrzankę Canona

Kupujemy najtańszą lustrzankę Canona

Tydzień temu było o najtańszej lustrzance firmy Nikon – z ich oferty najtańszą był Nikon D3000 kupiony w zestawie z obiektywem Nikkor 18-105 mm. Kompletny zestaw z korpusem, dwoma obiektywami, lampą błyskową, kartą pamięci i torbą kosztował ok. 4 tys. zł. A co jeśli podobny zestaw będziemy chcieli kupić od Canona?

Wracając na chwilę jeszcze do dyskusji o Nikonie – oczywiście jeśli koniecznie chcecie zmieścić się w tych 4 tysiącach i planujecie jeszcze rozwój swojego systemu, oczywiście warto kupić lepszy korpus w postaci Nikona D90 + Nikkor 18-105 mm. Rezygnujecie wtedy z kupna drugiego obiektywu „do zadań specjalnych” i zewnętrznej lampy błyskowej. To dobre posunięcie jeśli naprawdę będziecie jeszcze chcieli wydawać pieniądze na kolejne części zestawu w późniejszym terminie. Z doświadczenia wiem jednak, że jeśli ktoś chce kupić najtańszy korpus wcale nie ma w głowie wydawania kolejnych pieniędzy – dlatego z czystym sumieniem polecam najtańsze korpusy.

A teraz w końcu o Canonie. W jego ofercie najtańszą lustrzanką jest Canon EOS 1000d z matrycą CMOS o rozdzielczości 10,1 megapiksela, prędkością robienia zdjęć 3 kl./s, 7-punktowym autofokusem oraz 2,5-calowym wyświetlaczem LCD z funkcją podglądu na żywo (tego najtańszy Nikon nie ma). Nie bez znaczenia jest też bezproblemowa współpraca ze wszystkimi obiektywami EF/EF-S – Nikon zdecydował się tutaj na usunięcie w najtańszym modelu silnika obsługującego autofokus w obiektywach pozbawionych własnego napędu) – a to oznacza problemy w obsłudze autofokusa w starszych, a co za tym idzie tańszych obiektywach.

Canon EOS 1000d

Na sam korpus Canona EOS 1000d trzeba przeznaczyć ok. 1480 zł. Canon nie oferuje, z tego co udało mi się wyszukać, zestawu ze swoim firmowym obiektywem EF-S z w miarę szerokim zakresem ogniskowych idealnym dla początkujących fotografów i odciążających ich z noszenia dużej ilości obiektywów. Canon ma swój solidny i uniwersalny zoom dla amatorów – EF-S 18-135 mm o jasności f/3.5-5.6 i z wbudowaną stabilizacją (IS) – kosztuje on ok. 1500 zł. Mimo, że to zestaw dla zupełnie początkujących z uporem maniaka polecam posiadanie obiektywu stałoogniskowego o dużej jasności który będzie miał standardowy kąt widzenia – dla lustrzanek z matrycą w okolicach formatu APS-C będzie to obiektyw ok. 35 mm. W ofercie Canona jest obiektyw EF 35 mm o jasności f/2, który nie jest szczególnie tani – można go mieć od ok. 1050 zł. Możecie oczywiście z niego zrezygnować ale prędzej lub później stwierdzicie, że coś tak jasnego by się przydało. Taki obiektyw ma także znacznie lepszą jakość obrazu niż standardowy zoom.

Canon Speedlite 430EX IIJeśli to ma być kompletny zestaw, to zawsze polecam porządną lampę błyskową, która bardzo się przyda – chyba, że ktoś robi zdjęcia tylko w stylu street photo. Ale wtedy chyba też czasami przyda się błysnąć. Canon ma bardzo dobrą lampę z ruchomą głowicą i o solidnym błysku – jest to Speedlite 430EX II. Jej koszt to ok. 920 zł. Podobnie jak w Nikonach, także i tutaj lampa ta może być sterowana bezprzewodowo przez swojego starszego brata, model 580EX II.

Aby mieć komplet, wystarczy teraz dokupić kartę pamięci np. SanDisk SDHC Extreme III 4 GB za ok. 75 zł oraz jakąś torbę na wszystko np. Lowepro Rezo 160 AW za ok. 119 zł (za tą sumę macie ogromny wybór wszelakich toreb na swój aparat).

Podsumujmy – wszystkie ceny pochodzą z porównywarek cen:

  • Canon EOS 1000d korpus = 1480 zł
  • obiektyw Canon EF-S 18-135 mm f/3.5-5.6 = 1500  zł
  • obiektyw Canon EF 35 mm f/2 = 1050 zł
  • lampa błyskowa Canon Speedlite 430EX II = 920 zł
  • karta pamięci SanDisk Extreme III SDHC 4 GB = 75 zł
  • torba Lowepro Rezo 160 AW = 119 zł

Razem: 5144 zł

Oczywiście to stosunkowo wypasiony zestaw. Można podarować sobie zooma 18-135 mm i nabyć zestaw Canon EOS 1000d z „kitowym” obiektywem 18-55 mm f/3.5-5.6 IS – kosztuje ok. 1780 zł. Oszczędzamy wtedy ok. 1200 zł, jednak dla własnej wygody stanowczo polecam początkującym zoom o szerszych ogniskowych. Kolejne 1050 zł zaoszczędzicie jeśli odłożycie na później kupno drugiego obiektywu 35 mm.

Jeśli jednak planujecie solidne rozbudowanie swojego zestawu w przyszłości, równie dobrym pomysłem może być kupno na początek Canona EOS 450d z obiektywem… no właśnie. Dostępny w zestawach z 450d obiektyw EF-S 18-200 mm nie jest najlepszym rozwiązaniem i nie najlepiej wypada w szczegółowych testach. Zostałbym jednak przy 18-135 mm, a wtedy koszt korpusu EOS 450d + 18-135 mm to ok. 3420 zł.

Powiem szczerze, że miałem dylemat co do wyboru taniego i stosunkowo dobrego zooma „na początek” – może podacie swoje propozycje?

  • Paweł

    super, wahałem się pomiędzy tymi dwoma modelami. szkoda, że podstawowy zestaw tzn body+obiektyw większy niż kitowy jest o 1000zł droższy w przypadku canona. w takim wypadku kupię pewnie d3000 mimo że jakoś zawsze sympatyzowałem z canonem

  • http://www.rafalgdak.com Raf

    długo używałem głównie EF 28-135. To dobre szkło ma jednak wadę, jest za wąski na cropie, więc np krajobrazy nie będą jego domeną. Im dłużej fotografowałem tym bardziej potrzebowałem czegoś szerszego. Zakupiłem więc Tamrona 17-50 f/2.8 – bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Oprócz tego mam stałkę 50 f/1.8 i leciwe tele 75-300. Co do lampy – polecam zdecydowanie Speedlite 580 EX II, bo 430 EX II bywa niewystarczający.

  • LIMMO

    Razem: 5144 zł ?? Nieźle… Szczerze mówiąc jestem w szoku jak nielogicznie wydałbyś swoje pieniądze.
    Swego czasu kupiłem EOS 500D z kitowym obiektywem + 50 F1.8 II + torba i memorka. Zapłaciłem nie całe 4 tyś zł. To tysiak w kieszeni i sprzęt zasadniczo do wszystkiego. Na początek jak znalazł.

    Na chwilę obecną używam … uwaga ;) Sony HX1 jako zoom + opcja video bo zjada wszelkie video opcje z luster + ma zoom i stabilizacje nie dostępną dla luster. A lustro ? Dopiero planuje i będzie to prawdopodobnie najtańszy korpus + kit + coś jasnego. Przekombinowałem szukając idealnego aparatu i idąc w koszta. Okazło się że to bez sensu. I pewnie wrócę do nikona. Miałem D40 i żaden aparat później nie sprawił mi tyle radochy. No i najważniejsza sprawa – aparat to tylko narzędzie a liczy się człowiek, miejsce i czas. EOS 1000 ? Myślę o nim. Tani a zastaw można złożyć za 2.2 tyś – korpus + kit + 50/1.8

  • entiksik

    A jeszcze rok temu w Listopadzie cena Canona 1000d wynosiła razem z obiektywem kitowym tylko 1350 zł w e cyfrowe.pl

  • Wojciech

    ;) a nikon d40 kosztował 1100zł w media :) ostatnio widziałem jakieś niedobitki mojego aparatu za 1699 ;)

    zamiast 18-135, można brać wspomniany wyżej 28-135 :) według mnie lepszy ;) przy okazji zaoszczędzimy trochę, a za zaoszczędzone pieniądze wybrałbym 50mm 1.8 :) i zestaw na początek jak znalazł, można nawet pokusić się na 450d, chociaż lepiej brać 1000d bo różnica nie jest zbyt opłacalna- a potem zbierać na np. 40d, lub coś wyżej, ale to tylko moja opinia ;)
    Zestaw Canon’a chyba bardziej opłacalny :) ale i tak wolę Nikona ;D

  • http://www.rafalgdak.com Raf

    Co prawda mało można znaleźć sensownych informacji o EF-S 18-135, gdzieś jednak widziałem zdjęcie nim robione… Mydło mnie powaliło ;) Rozważałem wtedy zakup tego obiektywu w kontrze do wspomnianego Tamrona 17-50 2.8. Pomimo bardzo wygdonego zakresu ogniskowych Canona, wybrałem Tamrona…

  • Michał

    Poproszę o testy, w których to EF-S 18-135 jest znacznie lepszy od EF-S 18-200. Mimo nieco wyższej ceny tego drugiego (około 230 zł), przy takim samym wyposażeniu (stabilizacja obrazu i brak silnika USM), zdecydowanie dłuższy zakres ogniskowych będzie bardziej przydatny amatorowi.
    Co do obiektywu EF 35 mm F/2.8 to nie jest on lepszy od 18-135. Wg testów Photozone.de jest nawet nieco słabszy pod względem rozdzielczości, zwłaszcza od przysłony 5,6. Jego zaletą jest bez wątpienia możliwość skorzystania z przesłon 2,8, przy których niewiele traci ze swojej ostrości. Jednak 18-135 oferuje stabilizację, która wprawdzie nie zatrzyma ruchu, ale przy scenach nieruchomych pozwoli wydłużyć czas naświetlania tak by uzyskać prawidłową ekspozycję. Wspomniany obiektyw EF 35 mm ma też większe winetowanie oraz gorsze aberacje chromatyczne. Jak na te cechy jego cena jest zdecydowania zbyt wysoka.

  • http://oxygenum.ovh.org/ Marek

    Czekam na artykuł kupujemy najtańszą lustrzankę Pentaxa i Sony….

  • http://fotoblogia.pl/author/krzysztof-basel Krzysztof Basel

    Cieszymy się :) Są w drodze, Sony będzie pierwszy. Powinnien się ukazać już na dniach. Pozdro!

  • aImLeSS

    Pół roku temu kupiłem Canona 1000D + obiektyw 17-55 IS za 1350 zł :D Promocja w Szczecińskim „sklepie nie dla idiotów” :D Dzisiaj taki zestaw wart jest 2000 zł :D To się nazywa dobry zakup :D

  • Michał

    Chyba jednak nie 17-55 IS, a 18-55 IS…

Portretowy obiektyw do mojego Canona 550D - co o nim myślicie? [forum]
Portretowy obiektyw do mojego Canona 550D - co o nim myślicie? [forum]

Zamknij