7 lustrzanek z obiektywem do 2000 zł

Fot. The-Suss-Man-(Mike) / Flickr

Fot. The-Suss-Man-(Mike) / Flickr

Kręci Cię fotografia, ale jesteś ograniczony przez kiepską cyfrówkę? Fotografujesz wysłużonym kompaktem i marzy Ci się lustrzanka?  A może dopiero chcesz zacząć swoją przygodę z fotografią? Mam dobrą wiadomość. Najprostsze lustrzanki są coraz tańsze. Z tej okazji przygotowałem listę 7 cyfrowych lustrzanek ze standardowymi obiektywami, które kupisz za mniej, niż 2000zł. To aparaty w cenie zaawansowanych kompaktów, ale oferujące o wiele większe możliwości.

Nikon D3000 + 18-55 mm f/3.5-5.6 VR

Nikon D3000 to podstawowy i najtańszy model gamy lustrzanek japońskiego producenta. Następca bardzo udanego i popularnego D40. Podobnie jak poprzednik jest mały, lekki i prosty w obsłudze. Aparat wyposażono w matrycę CCD o rozdzielczości 10,2 megapiksela, system przetwarzania obrazu EXPEED, 11-punktowy system autofokusa i wyświetlacz LCD o przekątnej 3 cali. D3000 pracuje z czułością ISO w zakresie 100-1600 i potrafi wykonywać zdjęcia seryjne z szybkością 3 kl./s. Czego więcej trzeba? Chyba tylko lepszego obiektywu, niż kitowy 18-55 mm f/3.5-5.6 VR. Dobierając dobre szkło musisz wiedzieć, że D3000, podobnie, jak D40, D60 i D5000, nie posiada wbudowanego silnika autofokusa. W praktyce oznacza to tyle, że aby działał autofokus potrzebujesz obiektywów z takim silnikiem. Listę szkieł współpracujących z D3000 znajdziecie TUTAJTUTAJ. Wbrew pozorom Nikon oraz firmy zewnętrzne oferują szeroki wybór obiektywów z wbudowanym silnikiem. Japoński producent stosuje system stabilizacji obrazu w obiektywach, w który wyposażone jest także kitowe szkło (oznaczenie VR). Aparat współpracuje z kartami pamięci SD i SDHC. Nikona D3000 wraz z kitowym obiektywem można dostać za ok 1550 – 1600 zł (zobacz na CeneoSkąpiecAllegro)

Canon 1000D + EF-S 18-55 mm f/3.5-5.6

Najtańszą lustrzanką w ofercie Canona jest model EOS 1000D z matrycą CMOS o rozdzielczości 10,1 megapiksela, siedmiopunktowym autofokusem, zakresem ISO 100-1600, prędkością 3 kl./s, oraz 2,5-calowym wyświetlaczem LCD z funkcją podglądu na żywo. Do tego procesor DIGIC III i system czyszczenia matrycy. 1000D będzie bezproblemowo współpracować ze wszystkimi obiektywami serii EF/EF-S. Aparat współpracuje z kartami pamięci SD i SDHC. Canon 1000D jest sprzedawany z obiektywami EF-S 18-55 mm f/3.5-5.6 ze stabilizacją obrazu lub bez w cenie ok 1700 – 1800 zł (CeneoSkąpiecAllegro).

Pentax K2000 + 18-55 mm f/3.5-5.6

Nieduży i lekki Pentax K2000 dysponuje stabilizowanym sensorem CCD o rozdzielczości 10,2 mln pikseli,  pięciopunktowym system autofokusa, ISO od 100 do 3200. Aparat wykonuje zdjęcia z prędkością 3,5 kl./s, które potem możemy obejrzeć na 2,7-calowym ekranie LCD o rozdzielczości 230 tysięcy pikseli. Pentax K2000 jest zasilany czterema bateriami AA, a nie dedykowaną baterią, jak jego konkurenci. Jest też wyposażony w system stabilizacji i czyszczenia matrycy. Warto zwrócić uwagę na nieco zapomnianą markę Pentax – K2000 zyskuje wiele pozytywnych recenzji. Lustrzankę wraz z obiektywem można kupić za ok 1600 – 1700 zł (CeneoSkąpiecAllegro).

Olympus E-450 + 14-42 f/3.5-5.6

Najmniejsza i najlżejsza lustrzanka na rynku (z aktualnie produkowanych modeli). Olympus E-450 został wyposażony w matrycę Live-MOS (standard 4/3 , 17,3 x 13 mm) o rozdzielczości 10 megapikseli, która współpracuje z procesorem obrazu TruePic III+. Taki zestaw pozwala na osiągnięcie szybkości fotografowania na poziomie 3,5 kl./s i pracę z czułością ISO 100-1600. „Olek” oferuje też funkcję podglądu na żywo na 2,7-calowym wyświetlaczu LCD z ustawianiem ostrości za pomocą detekcji kontrastu, funkcję detekcji twarzy, redukcji kurzu z matrycy oraz bogaty zbiór filtrów artystycznych, znanych z droższych modeli Olympusa. E-450 ma aż 2 gniazda na karty – jedno na pamięć typu CF, a drugie na karty xD. Minusem jest brak stabilizacji obrazu oraz kiepsko wyprofilowany grip (części obudowy, którą trzyma się ręką). Zerknij też na test Olympusa E-450.  Ta kompaktowa lustrzanka z uniwersalnym obiektywem 14-42 f/3.5-5.6 kosztuje ok 1500zł (CeneoSkąpiec, Allegro)

Olympus E-520

Za ok 200 zł więcej możesz mieć Olympusa z klasy o model wyżej. Różnica cenowa nie jest wielka, a za te niewielkie pieniądze otrzymasz dodatkowo funkcję stabilizacji obrazu i większy, lepiej wyprofilowany korpus, za który można normalnie chwycić. Reszta aparatu tnie różni się od specyfikacji Olympusa E-420. Za zestaw z kitowym szkłem 14-42 f/3.5-5.6 zapłacisz ok 1700 zł (CeneoSkąpiecAllegro)

Sony Alfa A230 + 18-55mm f/3.5-5.6

Najprostszy model Sony ma matrycę CCD o rozdzielczości 10,2 megapiksela obsługiwaną przez procesor obrazu BIONZ, który pozwala na robienie zdjęć w serii z prędkością 2,5 kl./s z czułością ISO 100-3200. Zdjęcia obejrzymy na ekranie LCD o przekątnej 2,7 cala i rozdzielczości 230 tys. pikseli. Sony zastosowało tu stabilizację obrazu wbudowaną w korpus. To nieco inna technika, że wykrzystywana między innymi przez Nikon i Canona stabilizacji w obiektywie. Dużym plusem takiego rozwiązania jest to, że Redukcja drgań działa z każdym założonym obiektywem. Dla osób z ograniczonym budżetem to duży plus. Stylowa lustrzanka obsługuje karty pamięci Memory Stick PRO Duo, Memory Stick PRO-HG, SD i SDHC. W zestawie standardowo znajdziemy przeciętny obiektyw 18-55mm f/3.5-5.6. Sony A230 kosztuje ok 1400 zł szukając w CeneoSkąpcu lub ok 1500 zł na Allegro.

Sony Alfa A330 + 18-55mm f/3.5-5.6

Warto zastanowić się nad nieco wyższym modelem marki Sony. Jeśli dysponujesz budżetem większym o ok 300-400 zł to zobacz lustrzankę Sony Alfa A330, która w stosunku do swojego tańszego brata została rozszerzona o funkcję podglądu na żywo oraz wychylany wyświetlacz LCD 2,7″. Oba elementy mogą być bardzo przydatne, szczególnie dla początkującego fotografa. Pozostałe parametry są te same, co w A230 – matryca o rozdzielczości 10,2 megapiksela, stabilizacja obrazu w korpusie i kitowy obiektyw 18-55mm f/3.5-5.6. Sony Alfa A330 to wydatek ok 1800 zł (Skąpiec lub Allegro)

________

Potrzebujesz kupić cały zestaw? Zobacz nasze poradniki. Zestawy ok 4500 zł:

Nikona |  Canon |  Olympus |  Sony |  Pentax

________

W zestawieniu uwzględniłem aparaty z aktualnej oferty, czyli lustrzanki, które są jeszcze produkowane. Na rynku można znaleźć kilka modeli aparatów już wycofanych z produkcji, ale jeszcze przez chwilę będących w sprzedaży. Listę takich okazyjnych modeli przedstawię w następnej części.

  • Tomasz

    Za 2000zł to można juz w fotojokerze dostać A200 + Sigma DC 18-200mm 3.5-5.6f
    Nie ma sensu dopłacać do A230 bo to jest to samo tylko w mniejszym korpusie, który strasznie leży w dłoni.

  • http://papirus1@blogspot.com Patryk

    Mógłby mi ktoś powiedzieć ,który z tych jest najlepszy ?
    Pozdro.

  • http://fotoblogia.pl/author/krzysztof-basel Krzysztof Basel

    Tak się nie da Patryk ;) Musiałbyś powiedzieć do czego jest Ci potrzebny aparat, czy chcesz go potem rozbudować dokupując obiektywy itp. Każda z tych propozycji jest w pewnym zakresie lepsza, a w pewnym gorsza od konkurentów. Wiele zależy też od osobistych predyspozycji odnośnie np. wygody obsługi czy wyglądu. Pozdrawiam

  • http://papirus1.blogspot.com Patryk

    Najbardziej mi zależy na manualnych ustawieniach (ostrość ,czułość ISO itp.) Oraz duzej liczbie tanich dobrych obiektywów. No i strasznie mnie pociągają zdjęcia HDR (High dynamic range).

  • http://fotoblogia.pl/author/krzysztof-basel Krzysztof Basel

    Hmm każda lustrzanka oferuje manualne ustawienia. Niektóre tanie, nowe obiektywy zaprojektowane specjalnie do niedrogich lustrzanek cyfrowych nie posiadają pierścienia ustawiania ostrości.

    Moim zdaniem warto rozejrzeć się za Nikonem lub Canonem, bo te marki oferują bardzo dużą gamę obiektywów – nowych i używanych. Jest ich też najwięcej na rynku, więc można wybierać w używanych ofertach. Tanie Nikony nie mają silnika AF, ale jeśli zależy Ci na manualnych ustawieniach to nie ma problemu.

  • http://papirus1.blogspot.com Patryk

    Wielkie dzięki. :]

  • Marek

    „…1000D posiada silnik autofokusa…” ??!! Od kiedy to aparaty Canon mają wbudowany silnik autofocusa?? Z tego co wiem, a używam aparatów tej marki, to wszystkie obiektywy są wyposażone w silnik autofocusa a nie body.

  • http://dgfoto.net Patryk

    Autorze, materiał jest napisany moim zdaniem z niezbyt dochowaną starannością.

    Ja jestem raczej przeciwnikiem tej najniższej półki bo tu zazwyczaj cena = jakość, a że cena jest niska…

    W cenie do 2000 złotych w np u Canona (w tym systemie siedzę)
    można zmieścić się z zakupem nowego, nieużywanego (choć czasem, przykurzonego bo „leżaka magazynowego”) aparatu z półki wyżej takiego jak 400d czy 450d. W zestawach z obiektywem „kitowym”. Aparat taki z pewnością będzie lepszy (1000d to po prostu plastik: zdjęcia robi całkiem niezłe, ale jeśli ma być noszony w torbie/plecaku na wycieczki/koncerty czy służyć do pracy to wygląda na zbyt delikatny…)

    U Nikona są modele takie jak d60 czy d80 wciąż jeszcze nowe do nabycia

    Co do Olympusa „Minusem jest brak stabilizacji obrazu oraz kiepsko wyprofilowany grip”
    Nie wiem czy Pan drogi Autorze wie, ale grip to jest takie „urządzenie” co się przykręca do aparatu (i nie ma go na tym zdjęciu) – tu może być co najwyżej kiepsko wyprofilowana obudowa/korpus -po zdjęciu sądzę, że nie jest zbyt wygodny w trzymaniu.

    Przechodząc do tematu stabilizacji…
    Pod którąś z lustrzanek Sony widnieje:
    „Takie rozwiązanie nie jest aż tak skuteczne, jak technika stabilizacji w obiektywie (stosowanej przez Nikona i Canona)” -to brzmi jakby tylko firmy Canon i Nikon miały wyłączność na stabilizację w obiektywach – a gdzie Tamron czy Sigma?

    Warto wspomnieć również o lustrzankach innych firm takich jak Sigma czy Samsung (który według znanych mi opinii jest kopią Pentaksa (a z firmy Pentax to w 2000zł zmieszczą się nowe max 2 letnie „starocie” typu k100, K-m, czy K-x) – gdyby się tylko chciało poszukać…

    System Alfa, przejęty obecnie Sony odradzałbym ze względu na: ceny obiektywów, niekompatybilność np sanek na lampę błyskową i polecam go jedynie w przypadku posiadania „kilku kilogramów Minolty”

    Zaletą Canona czy Nikona, firm najbardziej widocznych i walczących o swoją pozycję na rynku jest łatwy dostęp do sporej ilości sprzętu w korzystnych cenach na rynku wtórnym. Odradzałbym zakup „w ciemno” aparatu czy flasha, ale obiektyw jeśli wygląda dobrze i nie ma rys, jest najprawdopodobniej niezbyt zużyty.

    Ja tym niezdecydowanym pomiędzy np Canonem, Nikonem, a może Pentaksem zawsze radzę
    „przejdź się do jakiegoś MediaMarktu czy Saturna, pomacaj sobie co leży na półkach i weź to co się bardziej spodoba”
    W tej chwili aparaty konkurencyjnych firm „prawie niczym się nie różnią” bo wszyscy gonią za sobą i starają się dorównać parametrami, funkcjami i bajerami konkurencji

  • http://fotoblogia.pl/author/krzysztof-basel Krzysztof Basel

    Dokładnie tak, masz rację. Mój błąd. Trochę nad tym siedziałem i mi się pomyliło, przepraszam i dziękuję za wskazanie błędu! Pozdrawiam

  • http://fotoblogia.pl/author/krzysztof-basel Krzysztof Basel

    „W cenie do 2000 złotych w np u Canona (w tym systemie siedzę)
    można zmieścić się z zakupem nowego, nieużywanego (choć czasem, przykurzonego bo ?leżaka magazynowego?) aparatu z półki wyżej takiego jak 400d czy 450d.”

    Pewnie, dlatego napisałem na końcu tekstu komentarz, że jest to lista aparatów obecnie produkowanych. Tym okazjami zajmę się osobno.

    „Co do Olympusa …”

    Wiem co to grip. Czasem mówi się tak również o wyprofilowanym elemencie korpusu do trzymania.

    „?Takie rozwiązanie nie jest aż tak skuteczne, jak technika stabilizacji w obiektywie (stosowanej przez Nikona i Canona)? -to brzmi jakby tylko firmy Canon i Nikon miały wyłączność na stabilizację w obiektywach ? a gdzie Tamron czy Sigma?”

    Nie, ale w tekście piszę o aparatach tych marek. Wskazuję, co je odróżnia. Nie ma potrzeby wprowadzania dodatkowych producentów nie związanych z tematem.

    „Warto wspomnieć również o lustrzankach innych firm takich jak Sigma czy Samsung”

    Otóż właśnie chciało się poszukać drogi Patryku. Gdybyś zerknął na wyszukiwarkę cen to zobaczyłbyś, że oba aparaty kosztują powyżej 2000zł.

    Pozdrawiam i życzę zastanowić się najpierw, a potem pisać ;)

  • spin

    Tak a’propos… cena Canona 1000D z kitem to w markecie 1550 zł. Przynajmniej wczoraj. Jak chcecie kupic to zbijajcie do tej ceny bo jak widac można za tyle sprzedawać i zyskiwać.

  • TommYCrS

    ?Takie rozwiązanie nie jest aż tak skuteczne, jak technika stabilizacji w obiektywie (stosowanej przez Nikona i Canona)?
    Panie Krzysztofie, można podać uzasadnienie tej tezy? Jakiś fachowy tekst/test.
    Zastanawiam się, ponieważ mam Pentaxa i Nikona, jeżeli chodzi o skuteczność stabilizacji to są podobne.

  • http://fotoblogia.pl/author/krzysztof-basel Krzysztof Basel

    Tommy, opinie na ten temat są podzielone. Wielu uważa, że nie ma różnicy w jakości pomiędzy stabilizacją w korpusie, a obiektywie. Jakiś czas temu czytałem tekst na ten temat i wychodziło z niego, że jednak lepszym, ale droższym rozwiązaniem jest IS w obiektywie. Ale różnice są chyba rzeczywiście minimalne. Teoretycznie zaletą jest to, że w wizjerze widzisz obraz już stabilizowany z obiektywu, nieporuszony.

    Dzięki, że zwróciłeś mi uwagę na to zdanie. Bardziej obiektywnie będzie, jeśli je trochę zmienię. Pozdrawiam

  • pablo

    Będąc w systemie „O” więc mam stabilizację w korpusie a także podgląd na żywo owej stabilizacji. Super rozwiązanie dla osób, które posiadają trochę starych szkieł manualnych i z powodzeniem z nich korzystają. Dzięki owej stabilizacji moje 3 radzieckie szkła są stabilizowane :) (o jak to profesjonalnie brzmi – bełkot bełkot)

  • Wojciech

    według mnie lepiej dopłacić trochę i kupić super Pentax’a K-x
    jest to na prawdę bdb korpus
    + podstawowy obiektyw
    z czasem dokupywać szkiełka Pentaxa z średniej/ (wyższej?) półki

  • pablo

    No no :) w Pentaxie to tanio i na czasie :D niszowy system – a dostępność nowych w cenach pasujących amatorowi – ech pomyłka :]

  • Rad

    Sam używam olka 510 do którego dokupiłem adapter do mocowania rokkorów (które są genialne i tanie) a mam ich całą dużą szufladę. Polecam takie rozwiązanie. Olek był chyba jedynym aparatem do którego można było podłączyć rokkora za pomocą adaptera bez soczewki korygującej. Adapter oczywiście musi być z potwierdzeniem ostrości.

  • http://www.stegna.za.pl/informator.html Stegna

    Powyższe aparaciki stanowią jakość samą w sobie – to oczywiste. Myślę, że wydanie kwoty rzędu 2000 zł nie jest tu żadną przesadą :)

    Pozdr

  • merti

    Panie Krzyśku, wyprofilowany element korpusu ma taką ładną nazwę – uchwyt. Jako posiadacz małego Olka śmiało mogę go polecić ponieważ trzyma się jak stare aparaty, uchwyt nie jest aż tak bardzo potrzebny. Zauważyłem, że dysponując udogodnieniem, w postaci uchwytu, można śmiało trzymać jakikolwiek aparat wygodnie w jednej ręce np opuszczonej dla odpoczynku. Robiąc zdjęcia, fotograf drugą ręką, po ustawieniu obiektywu, podtrzymuje go. W pewnym sensie stabilizuje go mniej skutecznie, bo jak sam zauważyłem ręka się szybko męczy, a w porównaniu do trzymania po bokach korpusu oburącz już tak źle nie jest… Polecam i pozdrawiam….

  • http://brak js

    Bardzo pomocny artykul, dziękuję!

  • Wojciech

    mnie zainteresował obiektyw 16-40 f4… co prawda jakościowo słaby, ale zakresem i światłem super jak za 1000zł…

  • krzysiek

    jeżeli chodzi o stabilizację nie mówimy w korpusie,lecz matrycowy system redukcji drgań.

  • krzysiek

    jeżeli chodzi o stabilizację nie mówimy w korpusie,lecz matrycowy system redukcji drgań wcale,nie jest on gorszy niż optyczny,chodz wiemy że był pierwszy. ja mam lustrzankę alphę300 i zdjęcia wychodzą świetnie a stabilizacja działa sprawnie i pewnie. Co do ceny obiektywów,to nikt nie musi kupować sony,można na allegro kupić minoltowskie które są świetne i nie drogie. kto ma nikona,będzie zachwalał nikona,a ten co ma Canona to canona. Ja proponuję przejść się do odpowiedniego hipermarkietu,i dopasować sobie sprzęt sprawdzić go sobie jak leż w dłoni to jest dobre rozwiązanie. A jeżeli chodzi o zdjęcia to uważam,że to nie zależy od tego aparatu,lecz od nas samych bo my jesteśmy reżyserami,twórcami naszych zdjęć a nie aparat. Mając lustro CANONA 50D nie zrobimy dobrych zdjęć bo tu potrzebna jest i praktyka,jak i teoria a nie jakiś szpan. Dziękuję to tyle.

Na co uważać, kupując używaną lustrzankę? [poradnik cz. 2.]
Na co uważać, kupując używaną lustrzankę? [poradnik cz. 2.]

Zamknij