Pentax 645D – w końcu średni format!
Nowela o średnioformatowym Pentaxie dobiega do końca. Na zaprezentowany dzisiaj model Pentax 645D czekaliśmy przynajmniej od 5 lat. I w Polsce jeszcze poczekamy. Aparat trafi w maju 2010 r. początkowo tylko na japoński rynek.
Historia Pentaxa 645D sięga aż 2005 roku. Wtedy to pokazano go po raz pierwszy na targach Photo Imaging Expo w Tokio. Później w sieci chodziło plotki, że aparat zostanie zaprezentowany na targach Photokina 2006. W marcu 2007 światło dzienne ujrzał kolejny prototyp aparatu, wyposażony w matrycę o rozdzielczości 31,6 megapiksela. Rok później świat obiega smutna wiadomość – prace nad średnioformatową lustrzanką Pentaxa zostały wstrzymane. Sytuacja zmieniała się, jak w brazylijskiej telenoweli. Minął kolejny rok po czym okazało się, że Pentax reanimował pomysł produkcji modelu 645 Digital. Po koniec 2009 roku dowiedzieliśmy się, że lustrzanka ma zostać wprowadzona do sprzedaży już na początku 2010 roku. I rzeczywiście tak się stało. Pentax 645D trafi w maju 2010 r. początkowo tylko na japoński rynek. Nie znamy jego ceny.
Pentax 645D otrzymał 40-megapikselową matrycę CCD o wymiarach 44×33 marki Kodak. Maksymalna rozdzielczość zdjęć z aparatu to 7264×5440 pikseli. Sensor obsługuje procesor obrazu Prime II. Taki zestaw pozwala na pracę z czułością ISO 200 – 1000, rozszerzalną do ISO 100 i 1600.
Konstrukcja Pentaxa 645D została wykonana z aluminium, a zewnętrzna obudowa z lekkiego stopu stali magnezowej. Oba wyświetlacze pokryto zewnętrznym wzmocnionym szkłem. Pentax chwali się, że jego nowy aparat ma aż 70 uszczelek zabezpieczających korpus przed wilgocią, kurzem oraz umożliwiających fotografowanie przy niskich temperaturach do −10°C. Nowa migawka gwarantuje wykonanie 50 000 wyzwoleń. Ciekawe, że w Pentaxie 645D znajdziemy podwójne gniazdo na karty pamięci. Oba jednak obsługują karty typu SD oraz SDHC, a nie CF.
Matryca średnioformatowego Pentaxa jest chroniona przez system czyszczenia DRII (Dust Removal). Dzięki funkcji Dust Alert fotograf może sprawdzić stan zabrudzeń matrycy. W środku aparatu znajdziemy też nowo zaprojektowany system ustawiania ostrości SAFOX IX+, który oferuje 11 punktów (dziewięć czujników krzyżowych umieszczonych w środku). Światło jest mierzone z 77-polowym czujnikiem.
Oglądanie wykonanych zdjęć umożliwi nam piękny, 3-calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 921 tys. punktów wraz z funkcją Live View. Pentax 645D posiada też złącze mini HDMI i elektroniczną poziomicę.
W Pentaxie 645D znajdziemy funkcję zdjęć niestandardowych (Custom Image), która oferuje wybór jednego z 8 trybów ustawień przed wykonaniem zdjęcia. Każdy z nich pozwala na dowolne zdefiniowanie tonacji zdjęć, natężenia kolorów, kontrastu, ostrości oraz nasycenia miejsc nieoświetlonych i prześwietlonych. Warto też wspomnieć o znanej z tańszych lustrzanek funkcji HDR.





Cena już też jest właściwie znana. Z obiektywem w Japonii będzie kosztował około 30tys.zł w przeliczeniu na złotówki, czyli generalnie jak na taki aparat i średni format tanio.
Szykuje się świetny aparat dla pejzarzystów, uszczelniony, odporny na zimno, mogę tylko żałować, że mnie raczej nie będzie na niego stać :-|
30 tys… O Bosze!
Migawka coś słabiutka, tylko 50 000 ?? Standardowo normalne tanie lustrzanki mają żywotność migawki w przedziale 100 000 – 150 000 wyzwoleń.
migawka … musi być jakiś powód do narzekania , w końcu to Pentax ( nie może być dobry :-) )
Panowie mniej narzekania więcej czytania. Dla przypomnienia rozmiar sensora ma 44×33 mm więc jest około 1,7 raza większy od małego obrazka. Więc sam rozmiar powoduje szybsze jej zużycie niż w przypadku “tanich lustrzanek”…
PS. Sam aparat cudo cudeńko :D
Brzydal jak ….
Co ma rozmiar sensora do żywotności migawki?