Sigma SD15 z bliska

fot. DC Watch

Japoński portal DC Watch miał w swoich rękach najnowszą Sigmę SD15 – jeszcze w wersji przedprodukcyjnej. To bardzo ciekawy sprzęt z matrycą Foveon X3 o rozdzielczości „efektywnej” ok. 4,7 megapiksela, a sumarycznej 14 megapikseli w trzech warstwach.

Nie jest łatwo zobaczyć z bliska i w akcji jakikolwiek z niszowych aparatów Sigmy, dlatego z przyjemnością oglądałem galerię na DC Watch Sigmy SD15. W galerii znajdziecie SD15 obfotografowane z każdej strony, zrzuty z ekranami menu, z wyglądu wizjera oraz ciekawy element w postaci zdejmowanego zabezpieczenia przeciwkurzowego.

Na deser można zobaczyć film z nagraną pracą migawki oraz wizualne porównanie SD15 z SD14. Dla zainteresowanych bardzo polecam.

Więcej na ten temat: Sigma SD15
  • filodor

    Kiedyś bawiłem się w fotografię smienami i zorkim4, teraz postanowiłem wrócić do focenia, ale już cyfrowego, i czekam właśnie na SD15. Po przejrzeniu masy sampli i przeczytaniu mnóstwa testów i opinii o różnych systemach doszedłem do wniosku, że właśnie lustrzanki sigmy najbardziej przypominają te analogowe – tak sposobem obsługi jak i jakością zdjęć. No i ta tonalność – coś pięknego.

  • Gość

    Coś pięknego , ale z efektywnego ~5MP nie zrobisz cropa .. niestety rozdziałka do wielu dziedzin fotografii jest nie do przyjęcia . Aparat ma wiele wad i zalet , nie powiem matryca jest czymś wyjątkowym ale bazując w podobnej półce wolałbym d300s/50d , lub np d90/40d/50d plus jakieś dobry słoik . Bo nie ma się co oszukiwać cena na wstępie nie będzie lekka.

Sigma SD1 (Merill) przeceniona o 14 700 zł. Kto się skusi?
Sigma SD1 (Merill) przeceniona o 14 700 zł. Kto się skusi?

Zamknij