Zarobili 1 mln dolarów w 20 dni na programie do obróbki zdjęć

Twórcy programu do obróbki zdjęć zarobili 1 mln dolarów w 20 dni

Spora część z was z pewnością dobrze zna program Pixelmator. To solidna aplikacja do obróbki zdjęć na Makach. Jej twórcy zarobili w błyskawicznym tempie aż 1 milion dolarów. W jaki sposób?

Wszystko za sprawą otwartego 6 stycznia Mac App Store, w którym sprzedawany jest Pixelmator. Program był dostępny od lat na rynku, ale obecnie kupicie go tylko w Mac App Store, czyli sklepie z aplikacjami na Maki – darmowymi oraz płatnymi. Dostęp do niego jest możliwy przez odpowiedni program działający na systemie Mac OS X. Aplikacja zapewnia też automatyczne aktualizowanie zakupionych programów, podobnie jak w przypadku aplikacji z App Store. Zakup, pobieranie, i uruchamianie wydają się bardzo proste – po kliknięciu Kup teraz programy instalują się na dysku komputera i po chwili są gotowe do uruchomienia.

Rzeczywistość rozszerzona przez fotografie z Muzeum Londynu i iPhone’a

W związku z otwarciem Mac App Store twórcy Pixelmatora obniżyli cenę swojego programu z 59.99 do $29.99 dolarów. Przyznacie, że to rewelacyjna oferta. W połączeniu z wielkim szumem medialnym i świetnym marketingiem Apple’a program sprzedał się w ilości 33 000 egzemplarzy w mniej, niż 3 tygodnie.

Warto tu zauważyć, że jak każdy deweloper w sklepie Apple’a, także twórcy taniej alternatywy Photoshopa musieli oddać 30% dochodu ze sprzedaży do firmy Steve’a Jobsa. Co na to Aidas Dailide, współzałożyciel firmy?

Wzrost sprzedaży i promocja jest więcej warta niż to [prowizja Apple - przyp. red.]. Szczególnie w naszym przypadku.

Tak imponujące rezultaty mogą szybko skłonić innych twórców programów na Maki do przeniesienia sprzedaży wyłącznie do Mac App Store, który pozwala na łatwe kupowanie bez konieczności przeszukiwania Internetu, ręcznego pobierania czy instalacji. W sklepie Apple’a wystarczy kliknąć, pobrać, czasem zapłacić i program wędruje na dysk, a ikona do docka. Największym uproszczeniem jest tu proces płatności – wystarczy mieć konto Apple, zalogować się a system sam pobierze pieniądze z naszego konta. Koniec z przelewami czy PayPalem. Oby nie skończyło się to monopolem Apple’a na dobre aplikacje na Maki.

A wy czy dołożyliście swoje trzy grosze do sakiewki twórców Pixelmatora?

Więcej na ten temat: Apple iPhone 4
  • Adam

    Jak najbardziej, ale glownie ze wzgledu na wersje 2. Mam nadzieje, ze wprowadzi kilka zmian, na ktore czekam

  • Marucins

    proszę… co za kpiny marketingowe mu wypisujecie.
    Chyba ten list z po gruszkami ostro namieszał wam w głowach i boicie się przy każdym pierdnięciu że popuścicie.
    Kolejny temat o niczym.
    I jeszcze ten tytuł… ZAROBILI ta zarobić to oni mogli połowę tego – Apple swoje – podatki swoje! Opamiętajcie się.

  • Bartek

    @Marucins

    „po gruszki” mnie rzjebał* :P

  • mapeteusz

    @Bartek

    oplułem monitor

  • kupak

    jak to o niczym? akuratnie post bardzo fajny

  • Paweł

    Jaki milion? 29,90 razy 33 tysiące to niecały milion. Minus prowizja w wysokości 30% oraz podatek dochodowy i VAT (licząc polskie stawki – może mają większe, może mniejsze) to tylko 197340 dolców. Troszkę ponad pół miliona dolców. A to duża różnica niż sugerowany przez autora wpisu milion dolców – 3 miliony złotych.

  • Paweł

    * troszkę ponad pół miliona zeta, nie dolców.

  • PIiii

    w USA nie maja VAT-u z tego co wiem

  • http://x usa

    nie ma podatku „Vat” w takim rozumieniu jak u nas, ale jest podatek od sprzedaży (sale tax) – na to samo wychodzi, coś odprowadzić trzeba.

  • wcale nie specjalista

    Cały artykuł (i nie tylko ten) jest pisany z użyciem prostych i dobrze znanych, wyświechtanych chwytów erystycznych w półświatku marketingowym (tak tak,to ci źli niczym bandziory Was okradający)

    Podajecie obniżkę ceny produktu , potem walicie oklepane do bólu „Przyznacie, że to rewelacyjna oferta” i dalej pchacie papkę w głowę czytających.

    Serwis prawie w każdym publikowanym artykule ma spreparowane wrzuty reklamowe poprzeplatane jawnymi odnośnikami do stron sponsorów.W gazetach jest pewne niepisane prawo którego się większość szanowanych wydawców trzyma,mianowicie informuje w opisie artykułu że jest on SPONSOROWANY lub wprost że to reklama.Tutaj pod płaszczykiem pana dobrodzieja-informatora o nowościach dokonuje się jawny czyn malwersacyjny na którym zarabiają autorzy bloga vel szanowna redakcja.

    Czytacie sobie moi mili bracia i siostry o nowościach na rynku laptopów czy trendach ogólnoświatowych a tak na prawdę to nijak się ma do faktycznych odkryć czy świata poza korporacją sponsorującą dany tekst.Czemu o tym pisze ?

    Bo ten blog już samą formą do jakiej aspiruje (blogu właśnie) stara się grać rolę bezstronnego,posiadającego własne zdanie i nie przyznaje nigdzie że większość (jak nie wszystkie) artykuły są pisane jedynie aby napchać kieszenie sponsorom i własne a nie poinformować co się w koło dzieje.Uważam że jest to manipulacja i oszukiwanie czytających.

Adobe Lightroom 4 w Mac App Store za 150 dolarów
Adobe Lightroom 4 w Mac App Store za 150 dolarów

Zamknij