24 godziny pokazane na jednym zdjęciu [wideo]

Chris Kotsiopoulos

fot. Chris Kotsiopoulos

Zrobienie zdjęcia zazwyczaj trwa kilka sekund, a uwieczniony na nim obraz pokazuje świat zatrzymany w setnych częściach sekundy. Czy można pokazać 24 godzinny odcinek czasu na jednej fotografii?

Tak i dokonał tego między innymi Chris Kotsiopoulos. Stworzył on zadziwiające, panoramiczne zdjęcie, które pokazuje obraz nieba w ciągu całej doby. Aby je uzyskać spędził prawie 30 godzin, fotografując każdy ciekawy efekt jaki zauważył na niebie w trakcie dnia i nocy. Wykonał razem 500 zdjęć gwiazd, 20 zdjęć słońca i 25 panoram krajobrazu. Następnie, z całego zebranego materiału utworzył panoramę kołową, tzw. małą planetę. Efekt?

Chris Kotsiopoulos

fot. Chris Kotsiopoulos

30 godzin pracy, ponad 500 zdjęć – do wykonania tylu zdjęć potrzebny był dodatkowy 12V adapter, utrzymujący aparat przy pracy przez tak długi okres czasu. O innych ciekawych okolicznościach tworzenia tego „24-godzinnego obrazu”, przeczytacie na specjalnym forum utworzonym z tej okazji. Warto również, zobaczyć film time lapse utworzony przez tego samego autora.

11 hour StarTrail! from Chris Kotsiopoulos on Vimeo.

  • kaszubiak

    „przez tak długi okres czasu.”
    „Okres” jest określeniem czasu. Więc masło maślane. Powinno być „pracy w tak długim czasie”/”pracy przez tak długi czas”/”pracy przez tak długi okres”. :) Coś takiego.
    A artykuł ciekawy. Nie powiem. Koleś miał cierpliwość.
    Pozdrawiam.

  • a00

    kaszubiak powiedział: „przez tak długi okres czasu.”
    „Okres” jest określeniem czasu. Więc masło maślane. Powinno być „pracy w tak długim czasie”/”pracy przez tak długi czas”/”pracy przez tak długi okres”. :) Coś takiego.
    A artykuł ciekawy. Nie powiem. Koleś miał cierpliwość.
    Pozdrawiam.

    To z automatu robi, więc nie trzeba wiele cierpliwości. Takie filmy są ciekawe, ale ostatnio zaczyna sie robić tego za dużo ;P

  • http://www.skibek.pl Skibek

    Dobry pomysł = dobry timelaps.
    Jeżeli robimy timelaps lecących chmur przez 10 minut to raczej nie mamy co liczyć na oklaski, bo takich zwyklaków są tysiące.
    Jeżeli trochę pogłówkujemy i wymyślimy coś naprawdę interesującego i nowego to wtedy o tym sie mówi.
    Może to być coś ciekawego w swojej formie np. timelaps pleśniejącego hamburgera (rzecz niemożliwa), albo ciekawego w wykonaniu np. stuletni timelaps niszczejącego budynku.
    W takich pospolitych realizacjach podstawą sukcesu jest dobry pomysł.

Tak pracuje profesjonalista - zobacz sesję Dave'a Hilla dla Forda [wideo]
Tak pracuje profesjonalista - zobacz sesję Dave'a Hilla dla Forda [wideo]

Zamknij