Najgorszy fotograf ślubny świata [wideo]

Fot ślubna

Kilka dni temu pisaliśmy o człowieku, który robił zdjęcia z założoną ochroną na obiektyw. Mogłoby się wydawać, że większego amatora trudno będzie znaleźć. A jednak – nie minęło wiele czasu, a w sieci jest głośno o nowym mistrzu w tym fachu. 

Na YouTube można znaleźć zabawny film przedstawiający pseudoprofesjonalnego fotografa, który wszystko robi nie tak jak trzeba. Nie wierzycie, że tak można? Oto dowód:

Czy zauważyliście błędy w sztuce „niedzielnego” fotografa? Oto kilka z nich:

  • fotografuje ludzi zza ich pleców
  • fotografuje ciągle z tej samej perspektywy
  • źle trzyma aparat
  • drugi korpus i obiektyw niebezpiecznie zwisają przy podłodze
  • cały czas używa lampy
  • niedopasowany do sytuacji ubiór (w sam raz na mecz)

Co da się zauważyć na filmie, fotograf ma profesjonalny sprzęt, co niestety nie idzie w parze z jego umiejętnościami. Po raz kolejny potwierdza się więc zasada: nie sprzęt decyduje o tym, jakim jesteś fotografem! Zatem do nauki!

  • http://marcinlachowicz.com Marcin Lachowicz

    Bolek i LOLek…

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1834908583 Ewa Suchocka

    porażka ;/

  • Ja

    Szkoda ze go nie wypier… ksiądz :) Ale przejrzyjcie co niektórzy pokazują w portfolio, osobiście przy niektórych fotkach wolał bym powiedzieć ze pies zjadł klisze kartę ;D

  • shizofremia

    „Po raz kolejny potwierdza się więc zasada: nie sprzęt decyduje o tym jakim jesteś fotografem!”
    Swieta prawda! : )

  • http://www.skibek.pl Skibek

    Nie gadajcie… Fajny gościu ma breloczek (a na pewno drogi).
    A ludzie będą mieli ładne „portplecy” ślubne ;)

  • Kuba

    podobno jedno zdjecie z ucieta glowa to blad a cala seria to juz sztuka…
    moze on ma takie portfolio, temat: PLECY!

    pozdrawiam :D

  • PIOT

    Nie można ciągle krytykować. Człowiek z pasją. Był konsekwentny, kryła się w tym jakaś idea. Nawet nie przypuszczam, że robił to amatorsko. Dokonał cudów żonglerki międzynożnej.

  • Paweł

    To po prostu drugi fotograf który robi dodatkowe ujęcia obok fotografa głownego.

  • Ktosiu

    „cały czas używa lampy”-nie nazwałbym tego błędem…

  • cezary170

    Ma 2 aparaty, to już plus.
    Ja miałem ślub z kamerzystą który żoł gumę w kościele, a na sali cały czas z statywu kręcił i to z jednego miejsca.

  • dghssdsdh

    Ustawiony filmik, ale najbardziej mnie rozje…ło te zwisające puszki, hahaha

  • http://adamview.xn.pl/ -

    Kiedyś dziadkowie mieli tylko portret ślubny i ewentualnie kilka zdjęć z wesela i to wystarczało na pamiątkę.

    Autor wpisu i część komentujących, tak narzekają jakby od tych zwykłych „gorszych” zdjęć lub artystycznie wyciągniętego za uszy, przejaskrawionego, wyidealizowanego nierzeczywistego materiału z uroczystości zależało ich dalsze szczęście.

    Bez przesady.

    @Skibek
    Innemu wypominasz, a sam może nie jeden „portpleców” wykonałeś. ;)

  • Damian

    z choinki sie koleś urwał ?;p
    a na końcu tego całego 1000000 zdjec i co wybrac? jak każde to kitu :)

  • aaa

    mi sie rowniez wydaje ze to byl drugi fotograf,zreszta gosciu moze jakąś idee wykonania zdjęć, nie możemy go oceniać nie widząc rezultatów jego pracy.sam też wykonuję ujęcia z za pleców na ślubie, ale jest to bardziej ukazanie młodych z perspektywy gości i nie na poczatku ceremonii…no ale może gosciu skupił się na młodym czekajacym na przyszła malzonke przy ołtarzu. Też jakiś pomysł na kadr jest. chciałbym zobaczyc to co wykonał

  • http://www.skibek.pl Skibek

    - powiedział:
    @Skibek
    Innemu wypominasz, a sam może nie jeden „portpleców” wykonałeś. ;)

    Ale nie robię 100 na 100, a ten Pan chyba tak ;)
    Może rzeczywiście miał taki zamysł ;)

  • rjan

    Nie wiem, kim jest autor tego artykułu, ale przypuszczam, że ma pewne aspiracje do zawodu jasnowidza. Trzeba wykazać się niesamowitą przenikliwością, by z tak krótkiego fragmentu tyle rzeczy wywnioskować o tym fotografującym człowieku.

    * fotografuje ludzi zza ich pleców

    Każdy uważny widz widzi błyski lampy głównego fotografa, którego na filmie nie widać. O instytucji drugiego fotografa chyba słyszano?

    * fotografuje ciągle z tej samej perspektywy

    Równie dobrze możnaby za błąd uznać fotografowanie tylko na filmie, lub tylko w b-w. Czy każda śłubna sesja musi zaierać ujęcia z punktu widzenia żaby, sokoła czy innej ryby?

    * źle trzyma aparat

    A jaki jest prawidłowy chwyt aparatu? Do tej pory myślałem, że taki, który fotografującemu pozwala komfortowo wykonywać zdjęcia. Być może się jednak mylę i nie znam tego standardu ISO.

    * drugi korpus i obiektyw niebezpiecznie zwisają przy podłodze

    Skoro naraża swoją L-kę na takie niebezpieczeństwo, to chyba jednak wie co robi? Mogę się założyć, że albo sam tego nie wymyślił (w końcu jest „drugim”) albo zrobił to z premedytacją, ze względu na jakieś jemu obiektywne przesłanki.

    * cały czas używa lampy

    A widzimy efekty tego użycia? Są mistrzowie, którzy błyskają lampą non stop a efekty uzyskują znakomite. Poza tym, sprzętu używa się adekwatnie do jego możliwości. Nie wszystkie aparaty dysponują zabójczym ISO 25000.

    * niedopasowany do sytuacji ubiór (w sam raz na mecz)

    link / też tak chodzi ubrany i z pewnością wielu chętniej wybrałoby go na swojego fotografa niż niejednego ze zuniformizowanych pstrykaczy ślubnych.

    Generalnie życzę trochę więcej powściągliwości w osądach.

    pozdrawiam

    rjan

  • fotoziut

    do autora:
    stary żenujące jest to co piszesz.
    Pokaz swoje folio to podyskutujemy, ale pewno nie będzie o czym dyskutować.

  • http://www.skibek.pl Skibek

    No jak „pierwszy” fotograf robił fotki to i tak na większości z nich będzie jego kolega (za plecamy młodych) ;)
    Ja myślę, że powinniśmy zacząć krytykować po zobaczeniu ostatecznych zdjęć z tej uroczystości. Widziałem już gości, którzy wydawałoby się, że mieli kiepskie miejscówki, „nie te” ogniskowe, fotografowali „nie te” momenty, a potem się okazywało, że ich zdjęcia były rewelacyjne ;)

  • Pablo

    Miszcz :) nie mam pytań.

  • Ziutek

    Jak czytam pewne komentarze to jestem załamany zdaniem „znawców”. Co wy gadacie za głupoty wogle?!
    Zrozumcie jedno. Drugi fotograf ma zazwyczaj (nie zawsze) do wyboru dwa zadania: albo pomaga pierwszemu w robieniu jakiś tam zdjęć (np na studniówce, bo jest kupa ludzi do sfotografowania), albo znajduję się w innym miejscu (np: podczas ślubu, robiąc zdjęcia tylko gościom). Ten koleś na filmiku jest idiotą, bo kto chce zdjęcia ze ślubu na których są tylko plecy? Jego obecność tak naprawdę PRZESZKADZA, bo rozprasza innych, a jego zdjęcia i tak nie będą do wzięcia! Widze, że sporo osób, które się tutaj wypowiada robi kiepskie zdjęcia na ślubach, BO NIE DOSTRZEGAJĄ podstawowych rzeczy.
    Ktoś tam wyżej mówił, że błysk to nie żadna wada. Nie do końca ma rację…. Nie powinno strzelać lampą W KOŚCIELE non stop jak ten koleś. Nie kumasz tego?

  • Kolowicz

    TPK, czyli Typowa Polska Konwersacja…

    He he. Panie rjan „Każdy uważny widz widzi błyski lampy głównego fotografa” – a może to poprostu błyski lamp gościowych aparatów, bo nie sądzę, że ów maestro był Drugim. A zresztą jego podniecenie wskazuje na to, że może to być jedo pierwsze weselicho

    I swoją drogą typ jest zabawny…

  • Lukemm

    fotografuje ludzi zza ich pleców
    fotografuje ciągle z tej samej perspektywy
    źle trzyma aparat
    drugi korpus i obiektyw niebezpiecznie zwisają przy podłodze
    cały czas używa lampy
    niedopasowany do sytuacji ubiór (w sam raz na mecz)

    co za glupie myslenie.. rjan zgadzam sie w 100% . napisales wszystko co sam chcialem tu zamieścic

  • Tibi

    zdjęcia ślubne to bardzo duże wyzwanie, i nie należy to do zadań zwykłego pstrykacza.
    nierzadko przypomina walkę z żywiołem.
    prawda…  kilka zdjęc od tyłu jako pomocnik by sie przydało…ale nie 100-1000!! pozatym jak zauwazyli pozostali, gostek pakuje sie w kadr innym foterom..co i małym dowodem  jest to ze jest w kamerze i  zupełnie odwraca uwagę reszty…nie mam nic do tego że uzywał lampy, jeśli tylko wydoli mu tyle strzałów co potrzebuje(nie zagrzeje mu sie  nim nadejdą ważniejsze momenty^^ ale jak widac dysponuje dobrym sprzęcichem) dyfuzorki strzelane w góre itd…. jesli chodzi o flesh i kościół..  to cóż..  albo miejsce(sacralne i że niby nie wypada??) albo zdjęcia^^(KOŚCIÓŁ Też musi sie dostosować do coraz nowszej technologi…..  byle by pstrykanie nie było za głośne^^)a co do jednej perspektywy… hmm…   przy składaniu  życzeń trza szukać najlepszej miejscówy(zwykle by nie kolidować z kamerzystą) i wtedy wiele zdjęć jest zwykle  z tej samej lub lekko innej  perspektywy (mam na myśli ze przy składaniu życzeń osoby tworzą coś w rodzaju zamkniętego kręgu, w którym rejestrujący, aparat i kamera,  muszą znaleźć miejsce dla siebie i nie kolidować ze sobą)i jeszcze jedno.. dbałośc o sprzęt^^  hmm…  jak  olewa sprzęt to może nie dokończyc sesji, czyli widac jak mu zależy na udanych zdjęciach… profesionalnie to i dbac o szkiełka i o zdjęcia^^Suma sumarum… nie chciał bym mieć takiego pomocnika, a wy oceńcie sami..

  • Tibi

    zdjęcia ślubne to bardzo duże wyzwanie, i nie należy to do zadań zwykłego pstrykacza.
    nierzadko przypomina walkę z żywiołem.
    prawda…  kilka zdjęc od tyłu jako pomocnik by sie przydało…ale nie 100-1000!! pozatym jak zauwazyli pozostali, gostek pakuje sie w kadr innym foterom..co i małym dowodem  jest to ze jest w kamerze i  zupełnie odwraca uwagę reszty…nie mam nic do tego że uzywał lampy, jeśli tylko wydoli mu tyle strzałów co potrzebuje(nie zagrzeje mu sie  nim nadejdą ważniejsze momenty^^ ale jak widac dysponuje dobrym sprzęcichem) dyfuzorki strzelane w góre itd…. jesli chodzi o flesh i kościół..  to cóż..  albo miejsce(sacralne i że niby nie wypada??) albo zdjęcia^^(KOŚCIÓŁ Też musi sie dostosować do coraz nowszej technologi…..  byle by pstrykanie nie było za głośne^^)a co do jednej perspektywy… hmm…   przy składaniu  życzeń trza szukać najlepszej miejscówy(zwykle by nie kolidować z kamerzystą) i wtedy wiele zdjęć jest zwykle  z tej samej lub lekko innej  perspektywy (mam na myśli ze przy składaniu życzeń osoby tworzą coś w rodzaju zamkniętego kręgu, w którym rejestrujący, aparat i kamera,  muszą znaleźć miejsce dla siebie i nie kolidować ze sobą)i jeszcze jedno.. dbałośc o sprzęt^^  hmm…  jak  olewa sprzęt to może nie dokończyc sesji, czyli widac jak mu zależy na udanych zdjęciach… profesionalnie to i dbac o szkiełka i o zdjęcia^^Suma sumarum… nie chciał bym mieć takiego pomocnika, a wy oceńcie sami..

  • Skradacz75

    Ok, dla mnie nie ma watpliwosci ze to FAKE.
    Bo z niby jakiego powodu kamerzysta skupia sie tylko na nim (w tym urywku) tracac widowisko na przedzie?

  • Jared Przemek Macias

    Fotoblogia !! jesteście totalna amatorszczyzną !! To jest fotograf wspomagajacy.. Widać że nie za dużo wiecie o fotografii i reportażu ślubnym.. :) najlepsze jest to że 99 % ludzi w to uwierzyła :)

Zrób to sam - fotografowanie wody [wideoporadnik]
Zrób to sam - fotografowanie wody [wideoporadnik]

Zamknij