Niewidzialny aparat – czy to możliwe? [wideo]

Invisible Camera

Invisible Camera

Czy to kolejna rewolucja w fotografii? Chris Marquard, który odpowiada za projekt Invisible Camera (Niewidzialny aparat), jest albo geniuszem, albo szarlatanem. Oceńcie sami.

Znamy zwycięzców Sony World Photography Awards 2011 w kategorii otwartej

Po obejrzeniu filmu, który zamieszczamy na dole strony, mam mieszane uczucia. Z jednej strony jestem zainteresowany pomysłem, bo otrzymanie wartości ISO 1/500 lub – jak kto woli - 15 EV mniejszego niż ISO 100 brzmi zachęcająco. Według projektanta może mieć to wpływ na wzrost rozdzielczości do wartości oferowanej przez Canona 5D mark II pomnożonej przez 3000…

Nie sposób sobie wyobrazić, że można to osiągnąć za pomocą zwykłego szklanego pudełka. Jego sekret tkwi podobno w specjalnym materiale światłoczułym, który odczula kierunkowe światło, czyli na przykład skierowane przez obiektyw aparatu łudząco przypominającego popularne obecnie aparaty otworkowe.

Zachęcam do zapoznania się z projektem na stronie internetowej – można zgłosić się do testów nowego typu aparatu fotograficznego. Gdybyście jeszcze mieli wątpliwości co do autentyczności projektu, to zobaczcie, kiedy aparat będzie dostępny na rynku – w piątek za tydzień. Wypada wtedy 1 kwietnia, czyli.. dobry żart :)

  • uatewa

    ale pierdoły… gdybym nie miał fizyki w podstawówce to może bym łyknął taki dowcip.. ha ha..

  • Grzech

    Wszystko fajnie, ale coś mi śmierdzi ściemą to kierunkowe naświetlanie kliszy.

    Nie skreślam tego pomysłu. Niech mnie przekonają.

  • nono

    HAHAHA
    Lepsze jest to, że 1/500 jest 15 razy mniejsze niż 100. Autor to idiota.

    • Skibek

      A ile niby wg Ciebie?
      Policz sobie od ISO 100 do ISO 1/500 i wyjdzie Ci dokładnie 15 EV. Chyba, że nie wiesz jak to liczyć, to proponuję przeczytać jakieś podstawy ;)
      Ty pewnie dodawałeś zamiast dzielić ;P
      A i jeszcze jedno… Daruj sobie takie epitety, bo to tylko o Tobie źle świadczy (a nie o podmiocie).

      • Jacek Siwko

        uprzedziłeś mnie , ale dzięki.