Lytro Light Field Camera – pierwszy aparat ostrzący po wykonaniu zdjęcia

Lytro Light Field Camera - pierwszy aparat, w którym, gdzie ustawisz ostrość po zrobieniu zdjęcia

Z tajemniczego konceptu, w który wielu nie wierzyło, przerodził się w całkowicie realny aparat. Na stronie producenta można już zamawiać Lytro Light Field Camera – pierwszy konsumencki aparat wykonujący zdjęcia, na których ustawimy ostrość po ich wykonaniu. Znamy też jego wygląd oraz podstawowe parametry techniczne.

Zdjęcia, na których ustawisz ostrość po naciśnięciu spustu

Wielkie zapowiedzi rewolucji

Od momentu wynalezienia fotografii w XIX wieku metody działania aparatów fotograficznych pozostają te same. Wiązka światła wpada do aparatu i trafia na materiał światłoczuły. Przez lata zmieniają się aparaty, obiektywy, rodzaje materiałów – kiedyś były to analogowe klisze, teraz matryce cyfrowe. Idea jest jednak podobna. Pod koniec czerwca pisałem o nowym aparacie Lytro, który miał wprowadzić małą rewolucję w dosyć statyczny świat fotografii cyfrowej.

Aparat firmy Lytro ma przechwytywać i zapisywać nie pojedynczą wiązkę światła, jak tradycyjne aparaty, ale całe pole światła, w tym kolor, nasycenie, a nawet kierunek wektora promieni. I tak, zamiast zwykłego zdjęcia, mamy otrzymywać fotografie, na których w dowolny sposób możemy ustawić pole ostrości, barwy czy poziom naświetlenia i zmieniać je po wykonaniu zdjęcia.

Kwadraty z prostokąta w przystępnej cenie

Twórcy Lytro obiecywali bardzo dużo, ale wiele osób nie wierzyło, że ich aparaty rzeczywiście niebawem trafią do sprzedaży. Usta niedowiarków zamknęły się wczoraj wieczorem. Aparaty Lytro można już zamawiać na oficjalnej stronie Lytro. Urządzenia mają trafić do pierwszych konsumentów na początku 2012 roku.

Lytro Light Field Camera - pierwszy aparat, w którym, gdzie ustawisz ostrość po zrobieniu zdjęcia

Aluminiowy korpus ma kształt prostokąta i na pierwszy rzut oka przypomina nieco nowoczesną, niedużą lunetę. Po jednej stronie znajduje się obiektyw z 8-krotnym zoomem optycznym (ekw. 35–280 mm) i światłem f/2.0, a po przeciwnej mały, kwadratowy, dotykowy ekran LCD o przekątnej 1,46 cala pozwalający na zmianę punktu ostrości fotografii z poziomu aparatu. Projektanci postawili na dużą prostotę. Na obudowie aparatu są tylko 2 przyciski – odpowiadający za włączenie/ wyłączenie urządzenia oraz spust migawki.

Lytro Light Field Camera - pierwszy aparat, w którym, gdzie ustawisz ostrość po zrobieniu zdjęcia

W środku ulokowano matrycę o nazwie Ligth Field Sensor. Twórcy podają, że sensor jest w stanie zarejestrować informację o natężeniu oraz kierunku 11 milionów promieni świetlnych, co ma dać rozdzielczość 11 Megarays, czyli w wolnym tłumaczeniu 11 Megapromieni. Matrycę zasila procesor obrazu Lytro Light Field Engine 1.0, który umożliwia rejestrację filmów w jakości HD. Twórcy zapewniają, że aparat świetnie radzi sobie w kiepskich warunkach oświetleniowych, ponieważ wykorzystuje całe dostępne w czasie wykonywania zdjęć światło. Nie podają jednak zakresu czułości ISO, w jakich urządzenie może pracować.

Lytro Light Field Camera - pierwszy aparat, w którym, gdzie ustawisz ostrość po zrobieniu zdjęcia

Aparat Lytro współpracuje z darmowym programem do pobierania zdjęć z aparatu, organizowania ich oraz dzielenia się nimi w Internecie. Fotografie mogą być wysyłane na stronę Lytro.com, skąd można je udostępniać np. na Facebooku, Twitterze, blogach czy w wiadomościach e-mail. Niestety, program jest obecnie dostępny tylko dla komputerów z systemem Mac OS X, ale przypuszczam, że pojawienie się wersji na pecety jest tylko kwestią czasu.

Lytro Light Field Camera - pierwszy aparat, w którym, gdzie ustawisz ostrość po zrobieniu zdjęcia

Aparat Lytro można kupić w dwóch wersjach. Model o pojemności 8 GB  w cenie 399 dolarów dostępny będzie w dwóch kolorach (grafitowy oraz jasnoniebieski) i pomieści do 350 zdjęć. Wersja z pamięcią 16 GB (kolor czerwony) kosztuje niewiele więcej – 499 dolarów i jest w stanie pomieścić do 700 fotografii.

Lytro Light Field Camera - pierwszy aparat, w którym, gdzie ustawisz ostrość po zrobieniu zdjęcia

Już na pierwszy rzut oka widać, że aparat jest kierowany do szerokiego grona odbiorców. Ceny są bardzo przystępne, a prostota obsługi może zachęcać do spróbowania zabawy z nowym urządzeniem. Ciekawy, innowacyjny, prosty design może się spodobać miłośnikom elektronicznych gadżetów. Jedno, co mnie w tej chwili najbardziej interesuje, to to, czy technologia wykorzystywana przez firmę Lytro stanie się rzeczywiście rewolucją w fotografii, czy tylko interesującą ciekawostką dla geeków.

Pierwsza modowa sesja aparatu ostrzącego po [wideo]

Lytro Light Field Camera - pierwsze wrażenia

W swoich rękach nowy aparat Lytro mieli blogerzy Engadget.

Na razie to naprawdę jest tylko zabawka za 399 dolarów, która bazuje na starej koncepcji stworzonej na nowo. Kiedy Lytro zaimplementuje tę technologię w bardziej przyjazny aparat o większych możliwościach: koniec gry.

Lytro opisywany jest na stronie www.thisismynext.com, gdzie znajdziecie więcej zdjęć.

Galeria magicznych fotografii

Tutaj znajdziecie więcej informacjo o projekcie Lytro oraz masę przykładowych zdjęć: http://www.lytro.com.

Więcej na ten temat: Lytro Light Field Camera
  • Pablo

    Zabawka na dwa sezony :) Wymaga jeszcze jakiejś aplikacji…no i zmienia mi temat zdjęcia „w locie” – to nie dla mnie.

  • Pablo

    Zabawka na dwa sezony :) Wymaga jeszcze jakiejś aplikacji…no i zmienia mi temat zdjęcia „w locie” – to nie dla mnie.

  • Pablo

    Zabawka na dwa sezony :) Wymaga jeszcze jakiejś aplikacji…no i zmienia mi temat zdjęcia „w locie” – to nie dla mnie.

  • http://www.pawelpaluszynski.pl Pawciu

    Nie do końca rozumiem zasadę rejestracji zdjęć tym aparatem. Czym to się różni od normalnych soczewek i matryc?
    Miała wyjść rewolucja dla profesjonalistów a na razie jest jakiś gadżet. Jak tu zmienić czułość, jeżeli chcę robić nieporuszone zdjęcie z długim czasem naświetlania? Jak tu skrócić czas, rejestrując szybko poruszające się obiekty? Jak podłączyć lampę? Jak zrobić dużą głębię ostrości? Co z tego, że mogę później zmienić ostrość jak chciałbym i widzieć ostro osobę na pierwszym planie oraz na drugim która podąża dwa kroki z tyłu?

    Pytań jest dużo, ale wydaje mi się, że to tylko taka zabawka. Chociaż kto wie, może ta firma zapoczątkuje faktycznie rewolucję w fotografii.

  • http://www.facebook.com/kamil.wasniowski Kamil Waśniowski

    Skoro jest tylko jeden guzik, to rozumiem, że aparat sam dobiera parametry ekspozycji? O ile wyobrażam sobie dobór tych parametrów w dzień – to ciekawe jak radzi sobie ta technologia z nocą. Niby może złapać więcej światła, ale czy zdjęcie będzie zamrożone czy będzie widać poruszenie… ?

  • http://www.facebook.com/kamil.wasniowski Kamil Waśniowski

    Skoro jest tylko jeden guzik, to rozumiem, że aparat sam dobiera parametry ekspozycji? O ile wyobrażam sobie dobór tych parametrów w dzień – to ciekawe jak radzi sobie ta technologia z nocą. Niby może złapać więcej światła, ale czy zdjęcie będzie zamrożone czy będzie widać poruszenie… ?

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002679268886 Łukasz Szczesiak

    Zastanawia mnie czemu na filmie pokazane jest wyostrzanie tylko jednego i wciąż tego samego zdjęcia

  • Gh

    Kolejna kilku sezonowa ciekawostka jak z matrycą Foveon X3 i lustrzankami Sigma. Lytro nie podaje informacji o zakresie ISO, zakresie dynamicznym i tonalnym, brak wymiennej optyki (zastosowany ma silną aberrację chromatyczną widać to po dostępnych zdjęciach, szumy również są widoczne i to przy świetle dziennym. Do czasu aż Lytro nie zaprezentuje aparatu w wersji Pro ta technologia nie zarobi na własne utrzymanie, tym bardziej że za tą cenę już można kupić lustrzankę z akceptowalną jakością, a w przyszłości bezlusterkowca w systemie m4/3 którym to można wróżyć lepszą przyszłość komercyjną niż Lytro. Jakby ten aparat kosztował połowę mniej to znaleźliby się konsumenci na rynku, wysoka cena i małe możliwości w porównaniu do tego co oferują już matryce Bayer nie dają szansy na skomercjalizowanie tego wynalazku. Skończy się jak z matrycą Foveon, co z tego że technologia ciekawa, cena wszystko weryfikuje.

  • Lele

    a ja mam w dupie pro i jak dla mnie rewelacja… na bieżąco i według mojego widzimisie eksponuje to co najważniejsze na zdjęciu i to jest ta rewolucja

  • http://www.blog.jakubkazmierczyk.pl Jakub Kaźmierczyk

    Myślę, że to dopiero początek i pokazanie możliwości technologii jak największej ilości osób. Ja tego nie kupię, ale jeśli technologia się zadomowi, można oczekiwać ciekawych, profesjonalnych rozwiązań.

  • NotYourMom

    Znowu kwadratowe zdjęcia będą, jak z polaroida

  • Ond

    Czy ktoś z was zauważył że zdjęcia są zapisywane w formacie swf czyli flash, chyba nie trzeba mówić jak to „utrudni/uniemożliwi” modyfikację zdjęcia gdy nie będzie odpowiadać komuś jakiś aspekt ekspozycji. Wygląda na to że firma zdecydowała się oferować produkt który będzie zapisywać zdjęcia razem z oprogramowaniem w formacie flasha jako niemodyfikowalną aplikację, ergo należy pożegnać się z możliwością zmian parametrów zdjęcia, poza punktem ostrości. Czy to po prostu nie jest zwykły aparat z matrycą Bayer który robi wiele zdjęć wybierając różne punkty ostrości a potem je składa w aplikację flash? W takim wypadku to tylko gadżet który inaczej prezentuje tą samą scenę pod względem punktu ostrości, a jakość nadal pozostawia wiele do życzenia w stosunku do jakości już dostępnych lustrzanek / kompaktów / m4/3 na rynku w tej cenie.

    Prawdopodobnie za jakiś czas pojawi się taka funkcjonalność w lustrzankach z wykorzystaniem trybu seryjnego zdjęć i algorytmu który będzie automatycznie określał kilka płaszczyzn ostrzenia w kadrze z wykorzystaniem AF obiektywu, oraz wielu pól AF.

    Wystarczy uważnie poklikać na „zdjęciach/aplikacjach” by zauważyć że ostrość jest określona strefowo na zdjęciu, a to oznacza jednoznacznie że ilość punktów ostrzenia jest ograniczona.

  • Andrzej

    Czy Wy, jak sądzę z komentarzy profesjonaliści nie widzicie zalet tego urządzenia? Podniecacie się czasem naswietlania i ogniskowymi, a tu chodzi o cos innego, wystarczy odrobina zrozumienia. Powiedzmy robicie zdjecie kolezanki, focus macie na jej twarzy reszta jest rozmyta. Ogladacie potem to zdjecie, ktorego rozmyte tlo omzna potem wyostrzyc! Zamiast wybrzydzac narzekac i niestety plakac ze technologia zastepuje was fotografow coraz bardziej, przyzwyczajcie sie ;)

  • amator

    Nie ma się do czego przyzwyczajać, w takiej formie i z taką jakością jak słusznie zauważył Ond – jest to tylko bajer. Może w przyszłości, jeżeli zostanie wprowadzony format z możliwościami edycji takimi jak ma RAW + zabawa z ostrzeniem na dowolny punkt + zmiana przesłony. Wtedy można mówić o rewolucji – póki co można spać spokojnie ;)

  • e6
  • Yfronus

    Zoom in on that screw… Enhance…

  • Gosc

    Tak Ond, to jest na pewno zwykły aparat, który po prostu wykonuje serię zdjęć z różną głębią ostrości. Przeliczcie sobie, 8Gb = 350 zdjęć, to jest ok 23 MB na jedną fotkę. Dość dużo powiedziałbym. A program do niego nic więcej jak tylko łączy je tak jak my to wskażemy myszką. Tyle magii :)

  • Ond

    Dokładnie, po dokonaniu obliczeń to samo przyszło mi na myśl, poza tym z tych ~23 MB część zajmuje kilkanaście zdjęć w w rozdzielczość 1-2 Mpix, i kod AS3 który po kliknięciu na daną strefę wybiera przypisane zdjęcie z odpowiednim punktem ostrości. Wychodzi na to że płaci się 400 – 500 $ za aparat z matrycą 1-2 Mpix, za tyle to można mieć lepszy aparat w telefonie (nie wspominając o lustrzankach czy kompaktach), bo zapewne nie długo ktoś napisze niezależnie taką aplikację w na iPhona i pojawi się nowy dodatek/funkcjonalność do Instagrama. Poza tym to nie jest problem technologiczny by matrycą 1-2 Mpix zrobić serię zdjęć z różnorodną DOF.

    Poza tym wielkość pliku 23 MB w wypadku zdjęcia w formacie RAW zrobionego lustrzanką to aż nad to by mieć dobre zdjęcie, tyle że w tym wypadku mamy dużą rozdzielczość (i możliwość modyfikacji), a w porównaniu do Lytro z matrycą 1-2 Mpix to oczywistym staje bezsensowność płacenia tak dużych pieniędzy za starą technologię. To co jest w Lytro oferowane można zaimplementować programistycznie w już istniejących aparatach z matrycami oferującymi znacznie lepszą rozdzielczość.

    Wychodzi na to że te 500$ płaci się za kod Action Script, plus starą technologię, nie ma to jak ponownie sprzedać coś co już wypadło z rynku i zarobić na tym.

  • Ond

    Dokładnie, po dokonaniu obliczeń to samo przyszło mi na myśl, poza tym z tych ~23 MB część zajmuje kilkanaście zdjęć w w rozdzielczość 1-2 Mpix, i kod AS3 który po kliknięciu na daną strefę wybiera przypisane zdjęcie z odpowiednim punktem ostrości. Wychodzi na to że płaci się 400 – 500 $ za aparat z matrycą 1-2 Mpix, za tyle to można mieć lepszy aparat w telefonie (nie wspominając o lustrzankach czy kompaktach), bo zapewne nie długo ktoś napisze niezależnie taką aplikację w na iPhona i pojawi się nowy dodatek/funkcjonalność do Instagrama. Poza tym to nie jest problem technologiczny by matrycą 1-2 Mpix zrobić serię zdjęć z różnorodną DOF.

    Poza tym wielkość pliku 23 MB w wypadku zdjęcia w formacie RAW zrobionego lustrzanką to aż nad to by mieć dobre zdjęcie, tyle że w tym wypadku mamy dużą rozdzielczość (i możliwość modyfikacji), a w porównaniu do Lytro z matrycą 1-2 Mpix to oczywistym staje bezsensowność płacenia tak dużych pieniędzy za starą technologię. To co jest w Lytro oferowane można zaimplementować programistycznie w już istniejących aparatach z matrycami oferującymi znacznie lepszą rozdzielczość.

    Wychodzi na to że te 500$ płaci się za kod Action Script, plus starą technologię, nie ma to jak ponownie sprzedać coś co już wypadło z rynku i zarobić na tym.

  • Mfgd

    czekałem na to x lat..

  • Anonim

    Kiedyś były takie aparaty, jeszcze przed małoobrazkowymi… to się chyba nazywało „Druch” i robiło zdjęcia z bardzo dużą głębią ostrości… to znaczy wszystko, powyżej 1m od obiektywu było jednakowo ostre.

  • Kj501113

    Wcale nie dużo. Bo na mojej Canon 600D zdjęcie w Raw-ie wazy od 21 do 29 Mb

  • Rafiki

    A w jakim formacie to zapisuje zdjęcia i jak je potem odtwarzacz? Czy materiał zostanie zapisany jak RAW z dodatkową możliwością ustawienia ostrzenia i zapisania w jakimś prostszym formacie [jpeg, tiff]? A co jeśli ktoś będzie chciał takie zdjęcie umieścić w sieci z możliwością samodzielnej zmiany punktu pomiaru ostrości?
    To drugie byłoby ciekawe przy nowoczesnych wystawach, gdzie każdy oglądający mógłby sam zmieniać temat zdjęcia.

  • Rafiki

    Aha i mam nadzieje, że pokazane animacje flash to tylko prosty sposób pokazania jak to mniej więcej działa, a nie faktyczne końcowe zdjęcie z aparatu. W przeciwnym wypadku wyczuwam tu oszustwo :_ Mimo wszystko czekam na możliwość robienia zdjęć oczami (niekoniecznie tylko ludzkimi) – oczywiście chodzi mi tylko o sam materiał po przetworzeniu przez mózg, który można by było zapisać jak RAW.

  • Matczuba

    Egzekli.

  • Anne

    Ale to jest aż nadto by zrobić dobre zdjęcie. Przy obecnym rozwoju techniki 23 MB RAW to aż nad to by fotografia miała dobrą jakość, inną kwestią jest czy ktoś potrafi robić zdjęcia technicznie i ująć temat w kadrze odpowiednio, jakoś 350D można było również zrobić piękne zdjęcia, to tym bardziej 600D.

Będą zmiany w Lytro Light Field Camera?
Będą zmiany w Lytro Light Field Camera?

Zamknij