Adobe "promuje" chmurę, oszczędzając na stałych klientach - ci protestują

Tańszy upgrade do CS6 tylko z CS5 - zachęci do chmury?

Tańszy upgrade do CS6 tylko z CS5 - zachęci do chmury?

Adobe znalazła się pod ostrzałem, po tym, jak firma zrewidowała swoją politykę dotyczącą aktualizacji do najnowszej wersji. Producent profesjonalnych aplikacji graficznych ogłosił, że 20-procentową zniżkę na zakup Photoshopa CS6 uzyskają wyłącznie użytkownicy wersji poprzedniej, a nie — jak do tej pory — trzech wcześniejszych.

Adobe Photoshop CS6 – jakie nowości wprowadzi?

Jak donosi DPReview, jeden z najbardziej znanych użytkowników oprogramowania Adobe, szkoleniowiec z jego obsługi i przewodniczący National Association of Photoshop Professionals (NAPP) - Scott Kelby — opublikował wręcz list otwarty, w którym nawołuje do zrewidowania swej decyzji przez Adobe.

Sprawa zaczęła się od notki na oficjalnym blogu firmy. Przedstawiciele Adobe piszą tam:

Jeśli chodzi o aktualizacje, zmieniamy naszą politykę dotyczącą licencji wieczystych. Aby zakwalifikować się do ceny z upustem, klienci będą musieli posiadać jedną z najnowszych edycji naszego oprogramowania (CS5 lub CS5.5). Jeśli klienci nie mają jeszcze oprogramowania w tych wersjach, to zniżka 20% obowiązywać ich będzie do 31 grudnia 2011 roku, co umożliwi im aktualizację do wersji CS6 na preferencyjnych warunkach.


Jest to przejaw walki, jaką Adobe wypowiada wielu użytkownikom ich pakietów. Utarty w wielu firmach zwyczaj sprawia, że oprogramowanie aktualizowane jest co dwie, trzy wersje w celu zmaksymalizowania liczby nowych opcji przy minimalizacji kosztów. Od nowego roku taka praktyka przestanie być możliwa.

Firma Adobe nie ryzykuje zbyt wiele, choć na pewno nie przysporzy jej to sympatii użytkowników jej oprogramowania. Jednak pojawić się może ryzyko, że konkurencja w dziedzinie DTP — vide Corel czy Quark — wykorzystają tę zmianę, zainwestują w rozwój oprogramowania i doskoczą poziomem do możliwości oferowanych przez aplikacje z pakietu Creative Suite. Opcja taka jest jednak mało prawdopodobna.

Algorytm Adobe poprawia mistrza fotografii

Bardziej możliwe jest zrewidowanie przez wiele firm polityki dotyczącej aktualizacji, wywołane przekalkulowaniem stosunku ceny nowego pakietu do oszczędności czasu, jaką oferują nowe funkcje. Tu leży już całkiem poważne ryzyko, ponieważ od wprowadzenia Content Aware Fill i funkcjonalności umożliwiających łatwą edycję hurtową przesiadka może się okazać grą niewartą świeczki. Licząc od CS6, Adobe będzie więc musiała oferować przy kolejnych zmianach wersji takie możliwości, żeby przyciągnąć dziesiątki tysięcy profesjonalistów. Trudne zadanie — ciekawe, kiedy Adobe skończą się pomysły?

Zobacz również: Fotoblogia.pl - największy blog o fotografii w Polsce

Adobe liczy wprawdzie, że firmy odejdą od modelu zakupu licencji stacjonarnej na rzecz edycji dostępnej w chmurze - zdjęłoby to z barków firmy finansowe obciążenie związane z takimi sprawami, jak chociażby dystrybucja nośników, opakowania i cała reszta papierkologii. Sęk w tym, że na drodze stoi mentalność wielu użytkowników oprogramowania, a także ograniczenia związane z internetowym dostępem do aplikacji — przepustowość łącza, stabilność usługi, kwestie związane z prywatnością itp.

Kelby nawołuje w swoim liście do odroczenia zmiany polityki przynajmniej do wersji CS7, a przynajmniej na tyle długo, aby użytkownicy byli w stanie rzetelnie się doinformować w kwestii nowych zasad aktualizacji, jednak wiele wskazuje na to, że jego apel trafi na mało podatny grunt.

Osobiście liczę na to, że inni wielcy rynku edycji zdjęć obudzą się i zmotywują Adobe do szybszego rozwoju oferty w zakresie funkcjonalności, nie zaś wykorzystywania quasi-monopolistycznej pozycji firmy do zmuszania użytkowników do zgody na rozwiązania, których ci niekoniecznie sobie życzą.

Źródło: DPReviewAdobeScottKelby.com

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Sprzęt:

Sociomatic, czyli Instagramowy Polaroid, niebawem trafi do sprzedaży Sony A7 II - ruszyła przedsprzedaż, znamy polską cenę Dlaczego Canon EOS 6D nie jest odpowiedzią na wszystkie problemy fotografa? Najciekawsze bezlusterkowce do 2000 zł Czy kolejny iPhone będzie miał aparat z dwoma obiektywami? Sony A7 II - stabilizacja pełnoklatkowej matrycy w bezlusterkowcu Kamienie milowe fotografii, które stały się kulą u nogi Nikkor 6mm f/2.8 - przykładowe zdjęcia i film z obiektywu, który widzi do tyłu Nowa matryca Sony ma oferować 16 000 kl/s. w 2K i niewiarygodną dynamikę Problem niesfornych przewodów rozwiązany Canon EF 100-400 mm f/4.5-5.6L IS II USM – nowa wersja po 16 latach DxO Mark zawiedzione osiągami Canona 7D Mark II na niskich czułościach Ice Light - idealne światło w podróży zamiast softboxa DxO Optics Pro 8 do pobrania za darmo Macropod - ekstremalne narzędzie do fotografii makro Czy świat fotografii chce pozbyć się luster? Canon 50-1000 mm T5.0-8.9 z konwerterem 1,5x - rekordowy zoom x20 do filmów 4K Nowe baterie, które naładują 70% w 2 min. i wytrzymają do 20 lat. Jak to możliwe? Westcott Flex - wodoodporny panel LED, który można wyginać, jak kartkę papieru Lustrzanki sprzed lat - czy jeszcze się do czegoś nadają? Nowa, niskobudżetowa lustrzanka czy starsza, ale premium? Jaki aparat wybrać? Leica S-E - tańsza wersja średniego formatu Nowa generacja obiektywów Leica Summarit-M Leica M-A - analogowy dalmierz we współczesnym wydaniu

Popularne w tym tygodniu:

Oto powód, dla którego nie warto oszczędzać na dyskach Sigma kontratakuje. Oto cztery nowe obiektywy: 14 mm f/1.8, 24-70 mm f/2.8, 135 mm f/1.8 i 100-400 f/5-6.3 Czy już niedługo zobaczymy nowe szkła Sigmy, w tym 14mm f/1.8 i 135mm f/1.8 ART? Canon EOS 77D - lustrzanka z wyższej półki dla entuzjastów Największe błędy, jakie popełniły firmy fotograficzne Canon EOS 800D to nowa amatorska lustrzanka z systemem Dual Pixel AF Irix 11 mm f/4 - ultraszerokokątny obiektyw w dwóch wersjach Canon EOS M6 - prostsza wersja flagowego bezlusterkowca Nowe oprogramowanie Canon Connect Station CS100 ma trzykrotnie zwiększyć prędkości importu zdjęć