Mitch Dobrowner - fotograf ścigający tornada

Siła natury wzbudza podziw, ale też strach. Tornada sieją zniszczenie, ale też tworzą niesamowite widoki. Poznajcie Mitcha Dobrownera - człowieka, który ściga to, czego większość z nas się boi.

©Mitch Dobrowner /www.mitchdobrowner.com

Mitch Dobrowner to amerykański fotograf samouk, zwycięzca Sony World Photo Awards 2012 w kategorii Krajobrazy. Jest znany głównie z serii “Storm”, obejmującej czarno-białe zdjęcia tornad i chmur burzowych. Dlaczego fotografuje tak niebezpieczne zjawiska? Mitch już w młodym wieku zafascynował się pracami takich fotografów, jak Ansel Adams i Minor White.

Później spotkał Rogera Hilla, który jest znany ze ścigania tornad, i to z nim kontynuował swoją przygodę. To właśnie Hill przekazał mu wiedzę o meteorologii, tornadach, burzach i nieprzewidywalnej naturze jednych z najbardziej niebezpiecznych zjawisk pogodowych w Stanach Zjednoczonych.

Jednak to nie poczucie grozy przyciąga Dobrownera do fotografowania tych zjawisk. W wywiadzie dla LA Times opowiada:

Zobacz również: Dwa spojrzenia na fotografowanie ludzi, czyli studyjne portrety i zdjęcia na ulicy [wideoporadnik]

Próbuję uchwycić to, co czuję, kiedy mierzę się z tym fenomenem. Próbuję zrozumieć poczucie wielkości i piękna. Nie interesują mnie destruktywne aspekty. Jest wielu świetnych fotografów, którzy uwieczniają destrukcję, ale to nie jest to, co ja widzę w tych zjawiskach. Widzę cud i staram się uchwycić uczucie. A to są prawdziwe zdjęcia — nie poddawane żadnej manipulacji.

Mimo że Dobrowner jest przywiązany do analogowej fotografii, podczas pogoni za burzami woli posługiwać się cyfrowym sprzętem. Dlaczego? Cyfrowy sprzęt daje możliwość oceny wykonanych ujęć, a to zdecydowanie ułatwia pracę. Gdy Dobrowner zaczynał projekt, posługiwał się aparatem Sony Cyber-shot DSC R1. Później zamienił go na Canona EOS 5D Mark II.

Spytany o to, co jest sekretem świetnych zdjęć, odpowiada: cierpliwość, szczęście i ciągłe eksperymentowanie.

Pełną kolekcję prac Mitcha Dobrownera znajdziecie na jego stronie i profilu na Facebooku.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Królewski retusz z Krakowa W latach 60. modelki fotografowano w przezroczystych bańkach Nie taki żywioł straszny Ginące plemiona świata na zdjęciach z 5 kontynentów Interesujące wariacje z Polaroidem, czyli wzór dla Instagrama "Upadłe księżniczki", czyli gdy szczęśliwe zakończenie nigdy nie nadchodzi Niesamowite krajobrazy Azji w obiektywie emeryta W czasie deszczu... fotografowie się nie nudzą! Żołnierki Kaczinu, zbuntowanej republiki birmańskiej, na zdjęciach Adriane Ohanesian Simon Menner sfotografował snajperów niemieckiej armii. Tylko gdzie oni się podziali? Bart Pogoda opowiada, czemu nie jest blogerem, tylko "One Man Show" [wywiad] Karolina Jonderko pokazuje, jak sfotografować utratę kogoś bliskiego Sentymentalna wyklejanka, czyli recenzja najnowszej książki Kuby Dąbrowskiego Portrety z zamianą ról Noc Ruch Światło-Czyli kreatywna fotografia sportowa Cz.1 Niskobudżetowa fotografia makro Alexeya Kljatova Mit a rzeczywistość. Zdjęcia fińskiego fotografa Aapo Huhta Szaleni fotografowie ze Wschodu zdobywają szczyty najwyższych budynków Subtelne kadry Anety Ivanovy Sztuczny tłum w obiektywie Alex Prager Skąd czerpać inspirację? Dwoistość rzeczywistości ukryta w portretach Na jego zdjęciach eksponaty obserwują zwiedzających Śladami współczesnego nomada

Popularne w tym tygodniu:

Jak zmienia się nasze spojrzenie, gdy zaczniemy rozumieć fotografię? Polacy wyróżnieni w konkursie B&W Child 2017. Pokazali wspaniałe zdjęcia Przysłona f/240 i 6-godzinna ekspozycja, czyli jak Weston fotografował paprykę Piękne zdjęcia, piękne kobiety, piękne suknie i piękne miejsca – na tym opiera się twórczość Kristiny Makeevej Fotografowałem znanego amerykańskiego rapera 50-letnim aparatem z NRD Tomek Laskowski – ojciec, który dokumentuje dorastanie swoich pociech w wyjątkowy sposób Fotoreporterzy z całej Polski opowiedzieli nam, jak fotografowali The World Games 2017 Stolica Korei Północnej wygląda jak opuszczony plan kosmicznego filmu science fiction Tajemniczy artysta tworzy niesamowite zdjęcia, ale woli pozostać anonimowy. W jakim celu? Fotografia, geometria i ludzie, to sedno zdjęć Eriki Zolli Vincent Munier wytropił i sfotografował niezwykle rzadkiego irbisa śnieżnego. Zobaczcie, jak powstały jego zdjęcia Najnowsza kampania Gucci to uczta wizualna dla miłośników science fiction z lat 50. i 60.