Fisheye Pro, czyli emulator rybiego oka

Jakiś czas temu recenzowałam Olloclip - miniobiektyw do iPhone'a. Był to produkt w rodzaju 3 w 1, zawierający rybie oko, obiektyw szerokokątny oraz makro. Jego cena (ok. 280 zł) może jednak odstraszyć zainteresowanych i zmusić do szukania tańszego rozwiązania. Z pomocą przychodzi firma Lotogram i jej emulator rybiego oka. Czy jest to dobra alternatywa dla Olloclip?

© 2013 Lotogram

Obowiązkowe zdjęcie butów

Na początek bardzo miłe zaskoczenie: Fisheye Pro to nie tylko emulator rybiego oka, ale też znanych rybich obiektywów takich jak Nikkor 10.5 czy plastikowych szkieł znanych z Lomo Fisheye. Widać, że autorzy włożyli w przygotowanie Fisheye Pro sporo wysiłku, aby zaoferować coś więcej niż tylko zakrzywienie obrazu. Dodatkowo, podobnie jak twórcy Hipstamatica, naszpikowali aplikację mnóstwem efektów próbujących naśladować filmy analogowe.

Do dyspozycji są polaroidy, klisze do lomo, jest też coś dla miłośników czarno-białych zdjęć. Niestety, aby korzystać z pojedynczych filmów, trzeba zapłacić 89 eurocentów. Fanów promocji zadowoli fakt, że zestaw można nabyć za niecałe 5 euro, oczywiście oprócz samego programu, który kosztuje normalnie 1,49 funta (obecnie jest w promocji -50%). Fisheye Pro oferuje także opcję przerabiania zwykłych zdjęć na takie, które wyglądają jak zrobione rybim okiem, oraz opcję podwójnej ekspozycji. Tej ostatniej używałam jednak rzadko, ponieważ… zawieszała aplikację.

Nikt nie powinien mieć problemów z obsługa appki - całość przypomina kompakt

Minusy? Jeden, i to spory. Zdjęcie po zrobieniu nie jest od razu zapisywane w rolce, tylko trzeba każdorazowo klikać w daną fotografię i ją zapisywać. To bardzo utrudnia pracę. Owszem, można to zrobić np. po krótkiej sesji czy spacerze, ale dobrze byłoby mieć taką opcję pod ręką.

Do wyboru mamy kilkanaście filmów

Poza tym po każdym włączeniu programu resetowane są ustawienia obiektywu. Co prawda jest ich tylko cztery, ale fajnie byłoby od razu zaczynać z ulubionym sprzętem. Warto też pamiętać, że ogniskowa iphone'owego obiektywu nie równa się 10 czy 16 mm znanym z innych produkcji. To 35 mm udające bardzo szeroki kadr. Trudno w tym wypadku o typowe rybie oko znane z "dużych" lustrzanek.

Zobacz również: Lightroom Mobile - test

Olloclip kosztujący ok. 280 zł czy program za kilka euro? Niestety, pomimo mnogości opcji, takich jak wybór obiektywu czy filmów, stawiam na Ollo. Może się to wydać dziwne, ale bardziej odpowiadały mi zdjęcia robione Olloclipem, zarówno pod względem kolorów, jak i jakości. Jeśli jednak nie możecie sobie pozwolić na taki wydatek, a tęsknicie za pokrzywionymi zdjęciami i chcecie urozmaicić swoje fotografie, to Fisheye Pro jest jak najbardziej dla Was.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Fotografia mobilna:

Fotograficzne inspiracje z Instagrama [cz. 3] Lory Stripes, czyli paski, linie i zawijasy Blender - program, który nie zawiera filtrów, ale potrafi nieźle namieszać Diana Photo App, czyli aplikacja dla fanów "True Detective" W fosie z iPhone'em, czyli fotografia koncertowa przez smartfona Koniec z losowymi zdjęciami, czyli R.I.P. Rando Zaskakujące Rando, czyli fotograficzna zabawa na okrągło Zagraniczni fotoreporterzy, których warto śledzić na Instagramie Nos jak u Pinokia i twarz jak po botoksie, czyli Facetune w akcji Polscy fotoreporterzy, których warto śledzić na Instagramie Mextures - aplikacja do obróbki zdjęć w sposób inny niż wszystkie Promują tych, którzy robią telefonem wysmakowaną fotografię. Wywiad z VSCO Poland Małe, ale przydatne aplikacje: Retouch, Typic i Cross Process Fotograficzne inspiracje z Instagrama [cz. 2] Czy fotografia mobilna jest czymś śmiesznym i niepoważnym? Wywiad z członkami grupy Mobilni Jak 2014 rok witali użytkownicy aplikacji Instagram i Vine? Fotograficzne inspiracje z Instagrama [cz. 1] Mobilny Photoshop Express, czyli jak Adobe podąża za konkurencją Małe, ale przydatne aplikacje: Squaready, Flip oraz Camera Plus PicFx, czyli idealny plan B do obróbki zdjęć na smartfonie Cichy zwycięzca, czyli Google Snapseed Dobry design i prostota, czyli VSCO CAM w akcji [recenzja] Hipstamatic, czyli dlaczego mniej znaczy więcej [recenzja] Innowacja według Nokii: zdjęcia w formacie RAW i ostrzenie po wykonaniu zdjęć

Popularne w tym tygodniu:

Lonely Planet - Instagram dla podróżników. Podziel się zdjęciami i wskazówkami