Dlaczego warto zajrzeć do swojego rodzinnego albumu?

Niemal każde zdjęcie z rodzinnego albumu ma ogromną wartość sentymentalną, historyczną, niekiedy artystyczną. Tym większą, im jest starsze. O tym, jak przechowywać papierowe zdjęcia i negatywy, aby wydłużyć ich żywotność, i o tym, że warto czasem zajrzeć do babcinego albumu ze zdjęciami, opowiada Marta Przybyło-Ibadullajev z Fundacji Archeologia Fotografii.

Fundacja Archeologia Fotografii prowadzi warsztaty, podczas których można się dowiedzieć, jak prawidłowo przechowywać archiwum domowe. Jakie zdjęcia przynoszą ludzie na takie spotkania?

Większość zdjęć, które przynoszą uczestnicy spotkań, to standardowe portrety zakładowe, często z końca XIX czy z początku XX wieku, takie pamiątki, jakie większość rodzin ma w domowych archiwach. Jednak to, że portrety te są typowe, nie oznacza, że nie mają wartości albo że lub mają wartość jedynie sentymentalną. W zasadzie każda fotografia zawiera dużo informacji m.in. o społecznym i historycznym charakterze, często także artystycznym. To, że są to zdjęcia typowe, tym bardziej uwypukla pewne informacje. Fotografia mówi dużo o czasach, w których powstała, o sposobie ubierania się ludzi, o tym, jak ludzie się fotografowali, jak się pozowało do zdjęć, jakich akcesoriów używali fotografowie w swoich studiach, jak wyglądały pieczęcie zakładowe.

Jeśli fotografie były robione przez rodzinnego fotoamatora, wskazuje to często na ciekawy wątek: kiedy fotograf decydował się robić zdjęcia, jakie momenty dokumentował, co to mówi o zainteresowaniach jego i jego rodziny, o ich statusie społecznym. Czasami pojawiają się też zdjęcia nietypowe, interesujące z innych względów, zarówno prywatne, jak i robione przez nieznanych fotografów profesjonalistów. Kilka przykładów takich bardzo ciekawych kadrów można zobaczyć na stronie naszego projektu Fotorejestr. Projekt ten realizowaliśmy trzy lata temu. Tworzyliśmy m.in. galerie z ciekawych zbiorów fotograficznych znajdujących się w rękach prywatnych. Interesującym przykładem archiwum prywatnego jest np. zbiór inżyniera Jana Eberta opracowywany przez fotografkę Xenię Uranową, z ciekawą kolekcją fotografii z podróży po Polsce i Europie.

Pudełko bezkwasowe służące do przechowywania odbitek

Co zrobić, jeśli na strychu u naszych dziadków znajdziemy stare zdjęcia lub negatywy?

Zacznijmy od tego, że jeśli znajdziemy zdjęcia na strychu, to najlepiej przenieść je do innego pomieszczenia. Strych nie jest najlepszym miejscem do przechowywania zdjęć, ponieważ panują tam niestabilne warunki, zmienia się temperatura. Istnieje większe ryzyko, że archiwum może np. ulec zalaniu.

Pracę z takim zbiorem trzeba zacząć od przejrzenia wszystkich materiałów, ocenić, w jakim są stanie. Najważniejsze jest to, czy nie ma na nich śladów pleśni albo grzyba. Jeśli wśród zdjęć znajdziemy taki materiał, należy odseparować go od reszty, żeby np. pleśń nie przeszła na inne zdjęcia. Trzeba zwrócić uwagę na to, jak były przechowywane znalezione materiały. Jeśli w pudle kartonowym, to jest to stosunkowo dobre dla nich rozwiązanie, jeśli w siatce plastikowej, to najlepiej od razu przełożyć je do papierowego opakowania.

Warto sprawdzić, czy odbitki są podpisane. Nie można odkładać takich spraw na później. Jeśli znajdziemy na przykład materiały dziadków, często jest to ostatni moment, żeby rozpoznali, kto jest na fotografiach, albo przypomnieli sobie, kiedy i gdzie dane zdjęcie zostało zrobione. Odbitki zawsze podpisujemy na odwrocie miękkim ołówkiem. Warto też przeglądać odbitki i negatywy w bawełnianych rękawiczkach, żeby nie zostawiać na nich śladów. Takie ślady czasem nie od razu są widoczne, mogą „wyjść” po latach. Jeśli chcemy poważnie zająć się domowym zbiorem, warto przepakować zdjęcia w przeznaczone do tego bezkwasowe pudełka. Można się w nie zaopatrzyć w polskiej firmie Beskid Plus.

Co złego najczęściej dzieje się z nieprawidłowo przechowywanymi pozytywami, negatywami?

Wszystkie fotografie podlegają procesowi niszczenia. Jest to proces nieuchronny, który co najwyżej można spowolnić, zachowując dobre warunki przechowywania zdjęć. Na odbitkach obraz często blaknie czy zanika, może też ulec wysrebrzeniu. Nie da się z tym nic zrobić. Jedyne, co nam pozostaje, to szybko zdigitalizować odbitkę, żeby zachować informacje, które są jeszcze na niej czytelne. Odbitkę należy przechowywać później w bezkwasowych opakowaniach w możliwie stabilnych warunkach, żeby spowolnić dalsze blaknięcie obrazu. Jeśli mamy cenne zdjęcie, które jest eksponowane na ścianie czy w ramce, i zauważymy, że blaknie, warto je zeskanować, schować, a zamiast oryginału powiesić dobrze zrobioną kopię.

Negatywy znajdujemy dużo rzadziej w zbiorach rodzinnych. Przechowywane niewłaściwie mogą mieć mechaniczne uszkodzenia i porysowania, w ściśle zamkniętych opakowaniach zaś mogą ulec nawet całkowitej degradacji, jak to się dzieje w przypadku tzw. negatywów nitro. Zarówno na odbitkach, jak i negatywach, jeśli proces ich wywoływania nie był do końca poprawny, mogą zachodzić dalsze procesy chemiczne owocujące różnymi zmianami czy plamami na materiale.

Zobacz również: Przykładowa obróbka zdjęć kulinarnych

Sposób czyszczenia materiałów fotograficznych

Czego nie powinno się robić z negatywami, odbitkami, aby nie uległy szybkiemu zniszczeniu?

Powinniśmy przede wszystkim unikać skrajnych warunków zewnętrznych. Fotografie nie lubią ciepła, wilgoci, zmiany temperatur. Fotografii nie trzymamy na oknie ani przy kaloryferze, w wilgotnej piwnicy czy na strychu ani w nasłonecznionych miejscach. Unikamy pisania długopisem po fotografiach, naklejania na nie samoprzylepnych taśm czy klejenia. Oprawiając zdjęcia, używajmy specjalnych narożników fotograficznych. Nie należy także trzymać zdjęć w meblach z klejonych płyt.

Co zrobić, jeśli odnalezione zdjęcia (pozytywy) będą zakurzone, zażółcone, pozaginane?

Odbitki, które są zakurzone, możemy sami delikatnie oczyścić, używając chociażby gruszki lub miękkiej bawełnianej ściereczki. Na rynku są także dostępne specjalne gąbki do przecierania materiałów fotograficznych. Zażółcenie fotografii to efekt naturalnego procesu. Jeśli widzimy, że na obrazie coś się dzieję, należy szybko go zeskanować i schować w bezpieczne miejsce do specjalnego pudełka.
Jeśli fotografia jest podarta i pognieciona, warto zanieść ją do specjalisty. Kontakt do konserwatora fotografii można dostać w Fundacji Archeologia Fotografii. Naprawa nie zawsze jest droga.

Sposób przechowywania slajdów

Czy może się do Was zgłosić osoba prywatna z prośbą o pomoc lub konsultację w sprawie domowego archiwum?

Wszystkie osoby zainteresowane opieką nad własnym archiwum mogą zgłaszać się do Fundacji, najlepiej po wcześniejszym umówieniu się telefonicznym. Z chęcią udzielimy informacji, pokażemy też materiały, w których najbezpieczniej można przechowywać fotografie.

Jak powinno się przechowywać negatywy, a jak pozytywy?

Pozytywy najlepiej trzymać w pudełkach bezkwasowych. Pojedyncze odbitki można dodatkowo oddzielać poszewkami z papieru bezkwasowego. W Beskid Plus dostępne są takie poszewki w standardowych formatach odbitek. Innym sposobem jest użycie tzw. melineksu, czyli poszewek ze specjalnego tworzywa, zapewniającego dostęp powietrza.

Negatywy można przechowywać w segregatorach — pudełkach bezkwasowych. Najpopularniejszą metodą są koszulki na negatywy. Część z nich jest dość kosztowna, np. te produkowane przez firmę Secol. Najtańsze koszulki pergaminowe nie są niestety najlepszą metodą przechowywania – najnowsze badania wskazały, że technologia ich wytwarzania jest szkodliwa dla negatywów.

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem, zarówno w przypadku negatywów, jak i pozytywów, jest zrobienie poszewek z papieru bezkwasowego i włożenie ich do pudełka. Na takich poszewkach można ołówkiem opisać negatyw czy pozytyw. Wadą takiego rozwiązania jest to, że trudno się przegląda tak spakowane materiały.

Digitalizowanie materiałów fotograficznych

Jak powinno się digitalizować negatywy, a jak pozytywy? Czy jest jakiś ogólnie przyjęty standard? Jaki Wy stosujecie i jaki polecacie?

Najlepiej skanować wszystkie materiały raz a dobrze, a nie narażać je na wielokrotne naświetlenia. W związku z tym warto skanować je do formatów bezstratnych. W Fundacji skanujemy materiały do formatu .tiff, tworząc jednocześnie wglądówki w formacie .jpg, który szybciej i łatwiej można przeglądać. Skany najlepiej przechowywać przynajmniej w dwóch kopiach. Nie ma jednego standardu, jeśli chodzi o wielkość plików. Wszystko zależy od sytuacji, liczby skanów i ich przeznaczenia. W Fundacji standardowo skanujemy pliki w rozdzielczości 360 ppi przy zachowaniu rozmiaru 30 cm na dłuższym boku.

Zdigitalizowane zdjęcia/negatywy dobrze jest opisać. Jaki program do tego polecacie i jakie informacje dobrze jest zawrzeć w takim opisie?

Instytucje korzystają z różnych programów do opisywania zdjęć w celu tworzenia złożonych baz danych z możliwością wyszukiwania zdjęć. Na potrzeby domowego archiwum do opisywania zdjęć nie są konieczne żadne specjalistyczne programy. W Fundacji opisujemy pliki w tabelkach Excel, które później eksportujemy do bazy on-line. Dobrze zawrzeć w opisie informacje, kiedy i gdzie powstało zdjęcie (jeśli mamy takie dane) oraz jakie osoby są na zdjęciu. Jeżeli wiemy coś więcej (np. historie związane z osobą, która jest na zdjęciu, czy z fotografem), wszystkie te informacje także mogą się okazać niezwykle cenne. Z naszego doświadczenia wynika, że różne informacje są interesujące dla różnych osób. Niektórzy mogą być zainteresowani jakimś konkretnym budynkiem, który np. widnieje na drugim planie portretu, a pasjonaci motoryzacji modelem samochodu w oddali.
Odbitki można opisać na odwrocie miękkim ołówkiem. Nie stosujmy nigdy długopisów, piór czy flamastrów.

Zobacz więcej artykułów z serii: Poradniki autorskie

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Poradniki:

Jak fotografować sztuczne ognie, czyli fajerwerki? [poradnik] Prosta i przyjemna konwersja do czerni i bieli w Silver Efex Pro 2 [wideoporadnik] Jak poradzić sobie ze stratą całego sprzętu fotograficznego? Efektywne użycie pędzli w Adobe Photoshop [wideoporadnik] 8 rad, jak smacznie fotografować smartfonem [poradnik] Frymografia - Jerozolima światła Tryb LAB w Photoshopie - do czego służy i dlaczego warto z niego korzystać? [wideoporadnik] Fotografia nocna - od czego zacząć? [poradnik] Frymografia - szara strefa wrażeń Kolor selektywny w Adobe Photoshop - proste i potężne narzędzie, które odmieni twoje zdjęcia Jak fotografować na koncertach, aby nie fałszować? [poradnik] Frymografia: idź i rób zdjęcia, ale nie kopiuj świata 6 inspirujących pomysłów na wiosenne zdjęcia [poradnik] "Frymografia" - aparat to młotek Zbuduj w kilka minut cyfrową camerę obscurę na Światowy Dzień Fotografii Otworkowej! W poszukiwaniu własnego kadru Stała współpraca z fotografem Slider do twojego aparatu za niewiele ponad 100 zł [zrób to sam] Szybko i celnie, czyli sesja portretowa Roberta Lewandowskiego Fotografia uliczna w czasach propagandy. Jak się do niej zabrać? [poradnik] "Frymografia" - Szachy nie maty Adobe Lightroom mobile wreszcie na rynku! Jak sprawdza się w praktyce? [test] W podróż bez lustra, czyli jak uniknąć dodatkowego bagażu w trakcie fotowyjazdów Jak założyć fotobloga i którą platformę wybrać?

Popularne w tym tygodniu:

Jak fotografować Perseidy, czyli spadające gwiazdy? [poradnik] 10 powodów, dla których nie warto wiązać się z fotografem górskim Fotografia z cenzurą