Instagram na papierze, czyli Instadruk w akcji! [wywiad]

Nazwę Instadruk kojarzą wszyscy, którzy uważnie śledzą polskie konta na Instagramie. Na wielu z nich pojawiają się zdjęcia wydrukowane w różnej formie – jako plakaty, zwykłe kwadraciki, a nawet jako czekoladki. Produkty te są autorstwa firmy Instadruk, która z miesiąca na miesiąc cieszy się rosnącą popularnością. Na parę naszych pytań odpowiedział Michał Szlachetko, jeden z członków instadrukowej ekipy.

Co i kto kryje się pod nazwą Instadruk i czym dokładnie się zajmujecie?

To fakt, nadal pozostajemy incognito (śmiech)… Narodziliśmy się internecie, żyjemy w internecie i staramy się zdecydowanie bardziej skupiać na klientach niż na własnym, indywidualnym wizerunku. Zawsze kochaliśmy fotografię i trudno było się nam pogodzić z brakiem wydruków zdjęć, jakie znaliśmy z dzieciństwa.

Postanowiliśmy odwrócić ten trend i przygotować alternatywą formę “wywoływania fotek”. Nasze printy, plakaty czy magnesy są niemal jedyną alternatywą dla tradycyjnych fotek na rynku. Kiedy zobaczyliśmy rosnące słupki sprzedaży i kilka firm, które nas kopiują wiedzieliśmy już, że to był fajny pomysł! Nadal jest!

Skąd pomysł na taki biznes?

Lubimy ładne i estetyczne przedmioty! Błyszczące zdjęcia 9×13 raczej
nam się nie podobały! Poza tym wiedzieliśmy, że taki biznes odniósł
sukces za oceanem… Wierzyliśmy, że Polacy też mają gust!

A jak w ogóle trafiliście na instagramową appkę? Polecenie od znajomych czy przeszukiwanie internetów?

Jestem grafikiem, śledzę wszystkie nowinki! (śmiech) Dzień zaczynam od "prasówki" w internetach (mój flipboard grzeje się codziennie przy kawie). Precyzyjnie — pierwszą fotkę zrobiłem 30 września 2011 roku o godzinie 9:02 używając filtru Brannan… Fajnie było to sprawdzić po latach.

Można Was spotkać na całej masie imprez, gdzie drukujecie
instagramowe zdjęcia — ja również poznałam Was w ten sposób. Ludzie podchodzą tylko, aby odebrać foto, czy interesuje ich kto stoi za tą małą drukareczką?

Jak to małą? :) To jest spora maszyna! Czy ludzi interesuje kto za nią stoi!? Tak, ale głównie ludzi z tzw. branży!

Fotografów, PRowców, marketingowców… Osoby, które dzięki odpowiedniemu hasztagowi mogą otrzymać wydruki liveprinting z wydarzenia — czyli nasi klienci — chcą przede wszystkim zdjęcie, a nie nas. Bardzo nas cieszy, że obsługują nasz liveprinting intuicyjnie i dzięki wcześniejszym instrukcjom organizatorów imprezy wiedzą jak to wszystko działa! Przez ostatnie klika miesięcy ludzie naprawdę łyknęli bakcyla Instgramu! Na imprezach niemal wszystko robimy zdalnie. Instagram ma teraz zdecydowanie swój
najlepszy czas w Polsce!

Zobacz również: Dwa spojrzenia na fotografowanie ludzi, czyli studyjne portrety i zdjęcia na ulicy [wideoporadnik]

A pamiętacie instapoczątki w Polsce? Pytam zarówno w kontekście samej aplikacji jak i Waszej działalności.

Było ciężko. Nikt nie wiedział o co chodzi. Niewiele osób miało fajne smartfony, profesjonaliści drwili z filtrów do insta. Wiedzieliśmy, że wyprzedzamy zapotrzebowanie na rynku krajowym.

Wystarczyło obserwować ruchy za oceanem i cierpliwie czekać… Poza tym instagram jest ładny, a my lubimy estetyczne i minimalistyczne appki.

Którą z obsługiwanych imprez wspominasz najlepiej i na której udało się Tobie wydrukować najwięcej zdjęć.

Trójmiasto rządzi. Najwięcej zdjęć wydrukowaliśmy na pierwszym “Likes
festiwalu” w Amber Expo w Gdańsku we wrześniu tego roku. Nie pamiętam liczby, na pewno było grubo ponad tysiąc fotografii. Osobiście dobrze bawiliśmy się na Blog Forum Gdańsk w Teatrze Szekspirowskim, który jest sporą inspiracją dla wszystkich ludzi internetu.

Poza tym uwielbiamy imprezy z Lacosta, grupą restauracji Weranda w Poznaniu, fajnie było także na Verva Street Racing na Stadionie Narodowym w Warszawie. Nie chciałbym nikogo pominąć…wszędzie było fajnie.

Na jakich imprezach Instadruk pojawi się w 2015 roku? I jak wcześniej trzeba się do Was zgłosić, aby trafić na wolny termin?

Kalendarz naszych imprez będzie się spinał w styczniu. Pewnie, że mamy jeszcze wolne miejsca :) Instadruk live to nasza ulubiona zabawa — codzienność to sprzedaż printów w internecie.

Na waszej stronie można znaleźć masę różnych produktów — od czekolad ze zdjęciowymi nadrukami po linki do zakładania zdjęć. Który z nich cieszy się największym powodzeniem.

Prosisz nas, abyśmy zdradzili, który produkt kochamy najbardziej? Wszystkie są fajne! Wszystkie stworzyliśmy tak aby podobały się nam! Na pewno unikatowe są magnesy — małe, słodkie, nie niszczą lodówki. Klienci je kochają. To samo mógłbym powiedzieć o naszych plakatach. Są niezniszczalne i bardzo popularne.

Dorobiliście się już jakiś stałych fanów sklepu, którzy kupują każdą nowość i regularnie zamawiają towar?

Klienci wracają, to fakt. Czy mamy psychofanów? Chyba nie :) Staramy się jednak monitorować każdą formę prezentacji naszych produktów w Internecie. Dziękujemy na Instagramie i Facebooku za niemal każdy zakup. Sporo u nas także promocji i konkursów. Do zamówień dołączamy kody promocyjne. Bierzmy pod uwagę wszelkie sugestie klientów. Ulepszamy produkty zgodnie z ich oczekiwaniami.

Sam masz konto na Instagramie i jesteś aktywnym użytkownikiem. Masz jakiś ulubionych Instagramowiczów, na których konta zaglądasz najchętniej.

Aktualnie podglądam 331 kont. Uwielbiam wszystkich, ale z przyjemnością zaglądam do Magdaleny Wosińskiej, Edyty Leszczak, Takashi Yasui.

W jakim kierunku Instadruk zamierza się rozwijać i jakie macie plany na przyszłość?

To za trudne pytanie :) Konkurencja nie śpi!

To inaczej: czego należy życzyć Instadrukowej ekipie?

Trzymajcie kciuki za 2015 rok. Ma być dla nas przełomowy!

Strona Instadruk: http://www.instadruk.pl
Profil na Instagramie: http://instagram.com/instadruk

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Fotografia mobilna:

7 pomysłów na ciekawe zdjęcia smartfonem - bez wychodzenia z domu Fotoporady National Geographic w Twoim smartfonie Matryca Sony Exmor RS IMX230 –AF z detekcją fazy do smartfonów Aplikacja Aviary teraz bardziej interesująca niż kiedykolwiek Vzcolucja w Polsce, czyli najciekawsze miastowe profile na Instagramie Za duży nos, za małe uszy. Mobilne portrety. HTC Re - wodoodporna kamerka dla każdego (smartfona) Lume by Lichtfaktor - aplikacja do malowania światłem na iPada Nowa technologia budowy obiektywów zoom już niedługo nawet w najcieńszych smartfonach App Store wykorzystał bezprawnie zdjęcie polskiego fotografa. Jak z tym walczyć? Fotograficzne inspiracje z Instagrama [cz. 4] Jak mówiłem tak zrobiłem - czyli oficjalnie zapraszam na warsztaty! VSCO nieudolnie walczy z Instagramem Nowy tajemniczy algorytm ma działać cuda w aparatach mobilnych Instagram stworzył darmową aplikację do nagrywania filmów hyperlapse Smartfon jak cytryna, czyli co można wycisnąć z aparatów w słuchawce? Część II Kiedyś i dziś na jednym zdjęciu, czyli układanki fotograficzne z aplikacją Timera Lenka, czyli czarno na białym w smartfonowym aparacie Profesjonalni fotografowie mobilni istnieją. Poznajcie grupę Tiny Collective Afterlight - edytor, który warto przetestować Smartfon jak cytryna. Co można wycisnąć z aparatów w słuchawce? Kolorowe kredki w smartfonie noszę, czyli Repix Okulary przeciwsłoneczne Tens przenoszą Instagrama do świata rzeczywistego Fisheye Pro, czyli emulator rybiego oka

Popularne w tym tygodniu:

Lonely Planet - Instagram dla podróżników. Podziel się zdjęciami i wskazówkami