Demitologizacja idoli i fotografowanie pasji, czyli najnowszy album Danny’ego Clincha

Książka "Still Moving" Danny’ego Clincha jest dla fanów fotografii muzycznej lekturą wręcz obowiązkową. Na prawie trzystu stronach znajdziemy masę inspiracji, pomysłów i przykładów na to, że dobra fotografia potrafi opowiadać proste ale tak bardzo piękne historie.

Z fotografią Dany’ego Clincha zetknęłam się w 2007, dzięki DVD grupy Pearl Jam "Immagine in Cornice", gdzie był on reżyserem. Okazało się jednak, że jego twórczość towarzyszyła mi od zawsze. Tak, tak - Clinch jest autorem wielu kultowych portretów, które widział każdy, kto choć trochę interesuje się muzyką. Jego zdjęcia zdobią nie tylko okładki płyt czy rozkładówki w magazynach, ale też archiwa takich imprez, jak rozdanie nagród Grammy czy Bonaroo. Archiwum jest dośc potężne i mamy z czego wybierać. Nic więc dziwnego, że na 296 st ronach albumu znalazło się miejsce nie tylko na zdjęcia, ale i słowo wstępu od przyjaciela fotografa, Bruce'a Springsteena. Znany piosenkarz pojawia się w albumie nie tylko jako autor wstępu, ale też obiekt zdjęciowy. Wielbiciele artysty, znanego wśród fanów pod pseudonimem „The Boss”, raczej nie będą zaskoczeni, ponieważ obaj panowie współpracują ze sobą od lat. Clinch jest zresztą autorem okładki ostatniej płyty Bruce'a „High Hopes". Sam „Szef" nie jest jednak jedyną gwiazdą, która postawiła na długotrwałą współpracę z fotografem. Na liście stałych współpracowników znajdują się grupa Pearl Jam, Dave Grohl czy

„Still Moving" podzielone jest na 4 rozdziały: „Dokument", „Przyjaciele i rodzina", „Zza kulis" oraz „Na żywo". Choć minął ponad miesiąc od momentu, w którym książka wpadła mi w ręce, nadal nie mogę zdecydować się, który z nich jest moim ulubionym. Podobnie wielki problem mam z ułożeniem pierwszej dziesiątki moich ulubionych zdjęć z wydawnictwa. Przecież jest tu moje ulubione zdjęcie Toma Waitsa z 2004 roku, klatki z koncertu Metallici w San Quentin czy stykówki Rage Against The Machine. Na następnej stronie trafiam na legendarne zdjęcie Tupaca Shakura z okładki Rolling Stones, czy "łobuzerski" portret NASA z 1993 roku. Na fenomen Clincha składa się wiele czynników. Fotografuje wszystkich i robi to doskonale. Choć jego fascynacja muzyką gitarową i bluesową (sam gra na harmonijce) nie jest tajemnicą, nie faworyzuje muzyków żadnego gatunku. Jest tu Skrillex, Bono, Dolly Parton, Ol' Dirty Bastard czy Moby, czyli od elektroniki przez gitary, rap po country. Co urzekło mnie w tych zdjęciach? Najbardziej — demitologizacja mitu idola, ale w zupełnie inny sposób, niż ten znany ze Snapchata, Instagramu, gdzie gwiazdy wrzucają zwykłe, codzienne zdjęcia. Clinch rejestruje muzyków podczas tych najbardziej prozaicznych czynności. Może to być czytanie obcojęzycznej gazety (temu oddaje się Bob Dylan) czy nagrywanie partii wokalnych na nową płytę w studiu, które wygląda jak każde domowe pomieszczenie — z brudnym dywanem czy puszkami piwa walającymi się po podłodze. Do tego Willie Nelson zaplatający sobie warkocze czy Patti Smith buszująca po sklepie płytowym. Fani zdjęć koncertowych także powinni mieć powody do zadowolenia. Z każdego zdjęcia wypływa morze energii i pokazuje, że zarówno ostrość jak i odszumianie zdjęć jest po prostu przereklamowane.

Można powiedzieć, że „Still Moving" to próba porozumienia ponad muzycznymi podziałami. Nie liczy się, co grasz i jaką muzykę wykonujesz ale to, jak to robisz. To nie tylko album o muzykach, o przedmiotach z nimi związanych (wśród masy portretów odnaleźć możemy np. fotografię gitarowego wzmacniacza należącego do Lee Ranaldo'a czy fax informujący o śmierci Kurta Cobiana) ale o pasji. Pasji napędzającej tych wszystkich ludzi do nagrywania muzyki, do grania koncertów, do spotkań.

Kiedy wchodzimy na internetowe portfolio Clincha, na stronie otwierającej się przy jego nazwisku, pojawia się złota gwiazda. Ten element loga dla jednych może być oznaką lekkiej megalomanii. Ale patrząc zarówno na książkę Clincha, jak i jego twórczość, jedna gwiazda to zdecydowanie za mało!

Danny Clinch - „Still Moving"

— Wydawnictwo: Harry N. Abrams

— Cena: ok. 40 dolarów

- www.dannyclinch.com

Zobacz również: Dwa spojrzenia na fotografowanie ludzi, czyli studyjne portrety i zdjęcia na ulicy [wideoporadnik]

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Fotograficzny humor prosto z Rumunii Zawód: Fotosista. Wiesław Zdort i Renata Pajchel opowiadają o pracy na planie filmowym Artur Gutowski sfotografował „Rohingya" - jedną z najbardziej prześladowanych mniejszości na świecie Piękne, nostalgiczne zdjęcia krajobrazowe Pawła Klareckiego Fotografuje od roku, a jej baśniowe portrety dzieci są rozchwytywane Fotografka, która podróżuje w czasie ze smartfonem w dłoniach Nastrojowe zdjęcia egipskiej nieznajomej Mroczny, filmowy klimat moskiewskiego metra na zdjęciach izraelskiego fotografa Jak to możliwe, aby świat miał kolor cukierków? Czy najbardziej przerażające atrakcje turystyczne mogą być miejscem dobrym do zdjęć? Alban Henderyckx i jego zapierające dech krajobrazy z Islandii GoPro zrewolucjonizuje NHL? Obraz na żywo z kasków zawodników dla każdego Mistyczne krajobrazy inspirowane baśniami braci Grimm Artystka odtworzyła portrety swoich przodków 200 lat wstecz The Mobile Photo Book 2014 - najlepsze zdjęcia mobilne w jednym albumie Z aparatem wśród szalonych miłośników kotów i ich zwierzaków Intymne i zachwycające portrety pszczół wykonane wojskową technologią Portrety bliźniaków żyjących na węgierskiej prowincji w latach 80. Wybuchowe zdjęcie, w którym zakochała się społeczność 500px. Rozmawiamy z jego autorem Adrianem Chudkiem Magiczne, święcące w ciemnościach grzyby na zdjęciach Martina Pfistera Surrealistyczne portrety znanych aktorów Nostalgiczne zdjęcia San Francisco przed rewolujcją technologiczną Jeden z najbardziej szalonych filmików z GoPro jaki ostatnio widzieliśmy

Popularne w tym tygodniu:

Pete Souza, fotograf Obamy, oficjalnie odpowiada za zdjęcia prezydenta Underwooda z „House of Cards” 100 urodziny i fantastyczne kolorowe zdjęcia - te staruszki na pewno nie zapomną tego dnia ”Słabe żarty i mocne zdjęcia” to specjalność Elżbiety Adamskiej vel "Nieśmigielskiej" Twórczość Marcina Błocha to definicja makrofotografii. Poznajcie jego spojrzenie na piękno owadów Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Genialny montaż, dynamiczny dźwięk i wspaniałe zdjęcia - takiego Nowego Jorku jeszcze nie znacie Porzuciła sport, by fotografować urocze niemowlaki. Jej zdjęcia są wspaniałe! Magazyn "Junebug" zaprezentował 50 najlepszych zdjęć zaręczynowych 2017 roku Czekanie na pociąg może być piękne. Luke Agbaimoni spojrzał na temat w nowy sposób Palety barw Pantone'a otaczają nas wszędzie. Oto niepodważalny dowód Cudowny film poklatkowy z Wielkiego Kanionu pokazuje piękne formacje chmur W ciągu 5 lat odwiedziła 30 krajów i ponad 500 miejsc, by zrobić te zdjęcia