Powrót do przyszłości z Iriną Werning

Zaglądając do albumu rodzinnego, możemy natknąć się na cuda nie z tej ziemi. Dziadek w Zakopanem pozujący z najprawdziwszym białym niedźwiedziem, tata na tle socjalistycznych budowli naszych radzieckich braci, siostra z kitką na głowie i paluchem w nosie siedząca na pluszowym psie, oczywiście na tle funkcjonalnej meblościanki. Kiedyś tak okropnie żenujące, dzisiaj przywołujące mnóstwo wspomnień.

Riff Raff 1976 oraz 2011, Londyn 

Irina Werning, odpowiadając na powszechną tęsknotę za tym, co było, oraz wykorzystując zamiłowanie do przeglądania starych fotografii, stworzyła projekt Back to the Future. Tak, powraca w nim do przyszłości... Jakkolwiek zawile to brzmi, tak to właśnie wygląda.
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Riff Raff 1976 oraz 2011, Londyn

Irina Werning, odpowiadając na powszechną tęsknotę za tym, co było, oraz wykorzystując zamiłowanie do przeglądania starych fotografii, stworzyła projekt Back to the Future. Tak, powraca w nim do przyszłości... Jakkolwiek zawile to brzmi, tak to właśnie wygląda.

Przepis na powrót jest taki: weź swoje stare zdjęcie, takie, na którym masz może trzy latka, koszulkę ubrudzoną lodami Bambino. Na fotografii dumnie prezentujesz pierwszy składak, a starsza siostra z natapirowanym włosem robi balony z gumy Donald. Znajdź taką samą albo podobną koszulkę, ubrudź ją lodami, natapiruj siostrę, kup na giełdzie rower firmy Romet. Teraz czas na ustawienie sceny. Usadź aktorów w takich samych pozach jak na zdjęciu sprzed czasów kolorowej telewizji. Pstryk i voilà!
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Przepis na powrót jest taki: weź swoje stare zdjęcie, takie, na którym masz może trzy latka, koszulkę ubrudzoną lodami Bambino. Na fotografii dumnie prezentujesz pierwszy składak, a starsza siostra z natapirowanym włosem robi balony z gumy Donald. Znajdź taką samą albo podobną koszulkę, ubrudź ją lodami, natapiruj siostrę, kup na giełdzie rower firmy Romet. Teraz czas na ustawienie sceny. Usadź aktorów w takich samych pozach jak na zdjęciu sprzed czasów kolorowej telewizji. Pstryk i voilà!

W każdym starym zdjęciu jest zapisane tyle wspomnień, na ile oglądający sobie pozwala. Irina była w różnych zakątkach świata. Odwiedziła Indie, Japonię, Anglię, Argentynę, spotykała się z ludźmi i przetrząsnęła ich szafy i albumy. Każdy z chętnych do odtworzenia starego zdjęcia ze swojej kolekcji z zamiłowaniem szperał w starych pudłach i walizkach, aby odnaleźć podobne ubrania, pozwalał eksperymentować z włosami, aby odtworzyć fryzurę sprzed wielu lat.
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

W każdym starym zdjęciu jest zapisane tyle wspomnień, na ile oglądający sobie pozwala. Irina była w różnych zakątkach świata. Odwiedziła Indie, Japonię, Anglię, Argentynę, spotykała się z ludźmi i przetrząsnęła ich szafy i albumy. Każdy z chętnych do odtworzenia starego zdjęcia ze swojej kolekcji z zamiłowaniem szperał w starych pudłach i walizkach, aby odnaleźć podobne ubrania, pozwalał eksperymentować z włosami, aby odtworzyć fryzurę sprzed wielu lat.

Wszystkie fotografie zrealizowane w 35 krajach Werning zebrała w całość i opublikowała w formie książki.
A sam projekt Back to the Future, gdy tylko ukazał się w sieci, rozszedł się wirusowo i odbił echem. W Internecie pojawiło się mnóstwo ujęć inspirowanych pracą Iriny. Świadczą one o tym, jak chętnie zagłębiamy się w naszą przeszłość. Potrafimy z uśmiechem podejść do nietrafionych ciuchów z czasów liceum i karykaturalnych fryzur. „Większość bohaterów umiała się z siebie śmiać. To chyba największa cnota człowieka” - mówi Irina Werning.
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Wszystkie fotografie zrealizowane w 35 krajach Werning zebrała w całość i opublikowała w formie książki.
A sam projekt Back to the Future, gdy tylko ukazał się w sieci, rozszedł się wirusowo i odbił echem. W Internecie pojawiło się mnóstwo ujęć inspirowanych pracą Iriny. Świadczą one o tym, jak chętnie zagłębiamy się w naszą przeszłość. Potrafimy z uśmiechem podejść do nietrafionych ciuchów z czasów liceum i karykaturalnych fryzur. „Większość bohaterów umiała się z siebie śmiać. To chyba największa cnota człowieka” - mówi Irina Werning.

© Irina Werning / wwww.irinawerning.com
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Zobacz również: Cytaty fotografów, które warto znać

© Irina Werning / wwww.irinawerning.com
Pancho 1983 oraz 2010, Buenos Aires
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Pancho 1983 oraz 2010, Buenos Aires

Z polskiego podwórka: Wojciech Waglewski, Fisz i Emade
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Z polskiego podwórka: Wojciech Waglewski, Fisz i Emade

Cecile 1987 oraz 2010, Francja
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Cecile 1987 oraz 2010, Francja

© Irina Werning / wwww.irinawerning.com
Violeta 1981 oraz 2011, Buenos Aires
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Violeta 1981 oraz 2011, Buenos Aires

© Irina Werning / wwww.irinawerning.com
Andy 1967 oraz 2011, Los Angeles
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Andy 1967 oraz 2011, Los Angeles

Christoph 1990 oraz 2011, Mur Berliński
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Christoph 1990 oraz 2011, Mur Berliński

Daphne 1986 oraz 2011, Paryż
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Daphne 1986 oraz 2011, Paryż

Devoto 1990 oraz 2011, Buenos Aires
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Devoto 1990 oraz 2011, Buenos Aires

Diego 1970 oraz 2011, Buenos Aires
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Diego 1970 oraz 2011, Buenos Aires

Sander 1983 oraz 2011, Rotterdam
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Sander 1983 oraz 2011, Rotterdam

Sonia i Lauri 1988 oraz 2011, Buenos Aires
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Sonia i Lauri 1988 oraz 2011, Buenos Aires

Rodzina Zurbano 1999 oraz 2011, Buenos Aires
© Irina Werning / wwww.irinawerning.com

Rodzina Zurbano 1999 oraz 2011, Buenos Aires

Tommy 1977 oraz  2010, Buenos Aires

Irina Werning, odpowiadając na powszechną tęsknotę za tym, co było oraz wykorzystując zamiłowanie do przeglądania starych fotografii, stworzyła projekt Back to the Future. Tak, cofa w nim do przyszłości… Jakkolwiek zawile to brzmi, tak to właśnie wygląda.

Pancho 1983 oraz 2010, Buenos Aires

Przepis na powrót jest taki: weź swoje stare zdjęcie, takie, na którym masz może ze 3 latka, koszulkę ubrudzoną lodami Bambino. Na fotografii dumnie prezentujesz pierwszy składak, a starsza siostra z natapirowanym włosem robi balony z gumy Donald. Znajdź taką samą, albo podobną koszulkę, ubrudź ją lodami, natapiruj siostrę, kup na giełdzie rower firmy Romet. Teraz czas na ustawienie sceny. Usadź aktorów, z sobą na czele, w pozach dokładnie odzwierciedlających zdjęcie sprzed czasów kolorowej telewizji. Pstryk i voila!

Demian 1989 oraz 2010, Londyn

W każdym starym zdjęciu jest zapisanych tyle wspomnień, na ile oglądający sobie pozwala. Irina przebyła świat w przeróżnych kierunkach. Odwiedziła Indie, Japonię, Anglię, Argentynę, spotykając się z ludźmi, przetrząsając ich szafy i albumy. Każdy z chętnych do odtworzenia starego zdjęcia ze swojej kolekcji z zamiłowaniem szperał w starych pudłach i walizkach, aby odnaleźć podobne ubrania, pozwalał eksperymentować z włosami, aby odtworzyć fryzurę sprzed wielu lat. Wszystkie fotografie zrealizowane w 35 krajach, Werning zebrała w całość i opublikowała w formie książki.

Riff Raff 1976 oraz 2011, Londyn

A sam projekt Back to the Future , gdy tylko ukazał się w sieci, błyskawicznie rozszedł się wirusowo i odbił gromkim echem. W internecie pojawiło się mnóstwo ujęć inspirowanych pracą Iriny, które pokazały jak chętnie zagłębiamy się w naszą przeszłość i potrafimy z uśmiechem podejść do nietrafionych ciuchów z czasów liceum i karykaturalnych fryzur. „Większość bohaterów potrafiła się sama z siebie śmiać. To chyba największa cnota człowieka” - mówi Irina Werning

Violeta 1981 oraz 2011, Buenos Aires
Sonia  Lauri 1988 oraz 2011, Buenos Aires
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Królewski retusz z Krakowa Sztuczne światła, które zmieniają naturalne krajobrazy w sceny SF Wszystkie kolory Antarktydy Piękno zaklęte w porcelanie – lalki Mariny Bychkovej ożywają w obiektywie Zdjęcia www Sieci #10, czyli subiektywny przegląd ciekawych zdjęć tygodnia Fotografowanie w piekle Dakaru Efekt bullet-time wykonany... 364 aparatami otworkowymi Świat cieni postawiony do góry nogami na zdjęciach Guya Cohena Pomysł na zdjęcia: hipnotyczny urok spiralnych schodów Ari Seth Cohen przedstawia modne... babcie Zdjęcia www Sieci #9, czyli subiektywny przegląd ciekawych zdjęć tygodnia Roztapiające się zdjęcia Jeana-Yves'a Lemoigne'a Sebastian Łuczywo pokazuje uroki polskiej prowincji i podbija Internet na świecie Spencer Tunick i jego akty wielu bohaterów Destrukcyjna natura kreacji w pracach Chrisa Slabbera Nowojorscy rowerzyści, czyli uliczny projekt Sama Polcera Pasja pełna ruchu. Prace Adama Kokota Fotografie XXI wieku - niesamowite rendery 3D 12 kilometrów nad nami. Podniebny świat stewardes na zdjęciach Briana Finke'a Portrety czworonożnych bohaterów tragedii w World Trade Center Co łączy aparat fotograficzny z zestawem perkusyjnym? Zdjęcia www Sieci #8, czyli subiektywny przegląd ciekawych zdjęć tygodnia Współczesna Anglia widziana przez obiektyw 130-letniego aparatu 5 najbardziej denerwujących rzeczy w nowoczesnych aparatach cyfrowych

Popularne w tym tygodniu:

Miesięczna podróż statkiem towarowym z przymocowanym aparatem. Zobacz 80 000 zdjęć w 10 minut Jak wyglądała powojenna Warszawa w zachodniej prasie? Unikalne, nieznane zdjęcia stolicy Fake photos atakują, czyli jak media podchwyciły temat podniebnych selfie Zdjęcia finalistów Wildlife Photographer of the Year 2017 to mistrzostwo fotografii przyrody Szymon Barylski przez miesiąc fotografował obóz dla uchodźców między Grecją, a Macedonią Najnowsze okładki TIME zostały wykonane iPhonem. Czy to naprawdę ma dziś znaczenie? Oliwia Papatanasis i jej pełne pasji do życia fotografie podróżnicze Zobacz najlepsze zdjęcia nocnego nieba w konkursie Insight Astronomy Photographer of the Year 2017 Fotografka odtworzyła obrazy Gustawa Klimta na wspaniałych zdjęciach Retusz, zbawienna brzydota i przeklęte piękno Sergey Melnitchenko: "W powietrzu krąży więcej feromonów niż tlenu. Nie ma tam żadnej sztuczności" LensCulture Street Photography Awards 2017 - wspaniała różnorodność fotografii ulicznej