Konrad Grymin - świat według strobisty, którego światło się słucha

Narastający dźwięk ładowania, błysk, znowu dźwięk, pisk i znowu błysk. To codzienność warszawskiego fotografa reklamowego i portretowego – Konrada Grymina. Opanował on sztukę strobingu do perfekcji. Światło się go słucha – zobaczcie sami.

Konrad Grymin, warszawski fotograf, rozpoczął swoją przygodę ze zdjęciami stosunkowo niedawno, bo 3,5 roku temu. Gdzieśtam, kiedyśtam wcześniej wpadł mu w ręce analogowy Kodak, który szybko wrócił na półkę. Konrad nie uczył się w żadnej szkole – obserwował, czytał, próbował zrozumieć światło na własną rękę.
© Konrad Grymin / www.grymin.pl

Konrad Grymin, warszawski fotograf, rozpoczął swoją przygodę ze zdjęciami stosunkowo niedawno, bo 3,5 roku temu. Gdzieśtam, kiedyśtam wcześniej wpadł mu w ręce analogowy Kodak, który szybko wrócił na półkę. Konrad nie uczył się w żadnej szkole – obserwował, czytał, próbował zrozumieć światło na własną rękę.

W swojej twórczości Grymin nie zatrzymuje czaru ani emocji. Szuka piękna, harmonii, ciekawych zaskakujących kadrów, zabawy obrazem, gry ze światłem. Lubi dopracowywać swoje zdjęcia do perfekcji nadając im wyraźną kolorystykę, pozwala płynąć temu wszystkiemu według chwilowej zachcianki podczas długich godzin retuszu. Samo fotografowanie jest tylko grą wstępną.
© Konrad Grymin / www.grymin.pl

W swojej twórczości Grymin nie zatrzymuje czaru ani emocji. Szuka piękna, harmonii, ciekawych zaskakujących kadrów, zabawy obrazem, gry ze światłem. Lubi dopracowywać swoje zdjęcia do perfekcji nadając im wyraźną kolorystykę, pozwala płynąć temu wszystkiemu według chwilowej zachcianki podczas długich godzin retuszu. Samo fotografowanie jest tylko grą wstępną.

Podczas oglądania cudzych zdjęć Konrad szuka nieokreślonej głębi, „tego czegoś”, świadomości, że fotograf, który wykonał zdjęcie wiedział, co robi. Bez względu na to, czy to zdjęcia reportażowe, czy reklamowe wyznacznikiem jego jakości według Konrada jest pomysł na wykonanie, światło, ciekawy kadr oraz retusz. Nie ma dla niego większego znaczenia technika, jaką posługuje się fotograf, tylko końcowy obraz.
© Konrad Grymin / www.grymin.pl

Podczas oglądania cudzych zdjęć Konrad szuka nieokreślonej głębi, „tego czegoś”, świadomości, że fotograf, który wykonał zdjęcie wiedział, co robi. Bez względu na to, czy to zdjęcia reportażowe, czy reklamowe wyznacznikiem jego jakości według Konrada jest pomysł na wykonanie, światło, ciekawy kadr oraz retusz. Nie ma dla niego większego znaczenia technika, jaką posługuje się fotograf, tylko końcowy obraz.

Kiedy fotografuje, Grymin jest spokojny, chyba że fotografuje dla klienta – wtedy ogarnia go lekki stres. Ale bez względu na to, czy to sesja komercyjna, czy osobista zawsze czuje skok adrenaliny, czuje się jakby wypił 10 kaw. Chodzi jak nakręcony!
© Konrad Grymin / www.grymin.pl

Kiedy fotografuje, Grymin jest spokojny, chyba że fotografuje dla klienta – wtedy ogarnia go lekki stres. Ale bez względu na to, czy to sesja komercyjna, czy osobista zawsze czuje skok adrenaliny, czuje się jakby wypił 10 kaw. Chodzi jak nakręcony!

Strobing jest dla niego niezależnością, możliwością wydawania poleceń światłu i nakłaniania go do współpracy – kierunkowania, nadawania barwy oraz charakteru. Połączenie tego ze światłem zastanym daje niesamowite efekty. Dzięki przygaszonej ekspozycji tła i dopaleniu pierwszego planu Konrad odcina światłem portretowaną postać, co dodaje poczucia głębi obrazu.
© Konrad Grymin / www.grymin.pl

Strobing jest dla niego niezależnością, możliwością wydawania poleceń światłu i nakłaniania go do współpracy – kierunkowania, nadawania barwy oraz charakteru. Połączenie tego ze światłem zastanym daje niesamowite efekty. Dzięki przygaszonej ekspozycji tła i dopaleniu pierwszego planu Konrad odcina światłem portretowaną postać, co dodaje poczucia głębi obrazu.

Największymi inspiracjami tego fotografa są prace Joey'a L., Gregorego Crewdsona, Erika Almasa oraz Szymona Świętochowskiego. W swojej pracy wykorzystuje korpus Nikon D600 oraz kilka lamp reporterskich, a jego ulubionym szkłem jest Sigma 35 mm f/1.4 ART.
© Konrad Grymin / www.grymin.pl

Największymi inspiracjami tego fotografa są prace Joey'a L., Gregorego Crewdsona, Erika Almasa oraz Szymona Świętochowskiego. W swojej pracy wykorzystuje korpus Nikon D600 oraz kilka lamp reporterskich, a jego ulubionym szkłem jest Sigma 35 mm f/1.4 ART.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Konrad Grymin / www.grymin.pl

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Konrad Grymin / www.grymin.pl
© Konrad Grymin / www.grymin.pl
© Konrad Grymin / www.grymin.pl
© Konrad Grymin / www.grymin.pl
© Konrad Grymin / www.grymin.pl
© Konrad Grymin / www.grymin.pl
© Konrad Grymin / www.grymin.pl
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego „Gdy wracam na szlak czuję jak cofam się do lat dzieciństwa” - bajkowe Tatry na fotografiach Jana Danka „Jest doskonały w swojej niedoskonałości" - mówi Jarek Kasprowiak o fotografowaniu na Polaroidzie Tajlandzka fotografia uliczna Taveponga Pratoomwonga, czyli świeżość, humor i ciekawe kadry "To ciekawe doświadczenie z pogranicza sztuki i techniki" - mówi Jarosław Macierewicz o malowaniu światłem Powrót do dziecięcych marzeń w projekcie "Roof Runners" Michaela O. Snydera Codzienne życie Korei Południowej w minimalistycznej estetyce Ann Lee Te surrealistyczne portrety z rekinami to nie fotomontaż „Nie można być tylko fotografem – musisz dowiedzieć się, kim jesteś”. Te słowa widać w zdjęciach Kilimanjaro Błażejewskiego Gruzja z perspektywy lotu ptaka w obiektywie Dito Tediashviliego Emocjonalne czarno-białe portrety zwierząt w twórczości Wolfa Ademeita Przemiany Nowego Jorku w erze Wielkiego Kryzysu na fotografiach Berenice Abbott Kapryśne fotografie domu i natury autorstwa Cig Harvey to coś więcej, niż codzienne kadry Od Wrocławia przez Haiti po krańce świata - fotografie dokumentalne Pawła Łącznego

Popularne w tym tygodniu:

Królewski retusz z Krakowa Izabela Urbaniak dokumentuje beztroskie chwile spędzone z dziećmi - bez smartfonów i komputera Śpiące kaszaloty spermacetowe uchwycone w otchłani morza. Fantastyczne zdjęcia pełne głębi Tak wyglądają nowoczesne zdjęcia rodzinne! Ojciec wkleja zdjęcie swojego syna w bajkowe scenerie To gorsze niż śmierć. Trudna historia ofiar ataków kwasem w Wietnamie Diane Özdamar tworzy najbardziej urocze zdjęcia szczurów, jakie widzieliśmy Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Od jednego opuszczonego domu w górach do drugiego. Z aparatem wielkoformatowym Fran Mart pokazał piękno szkockiej natury z bardzo bliska ”Uwięzieni” to materiał o trudach życia mieszkańców niewielkich klitek w Hongkongu Lisy wcale nie są takie szczwane, jak mogłoby się wydawać. Ich wrażliwość pokazuje Roeselien Raimond Zdjęcia sprzed 100 lat pokazują, jak wyglądała Antarktyda przed postępującym ociepleniem klimatu