Aleksey Myakishev szuka czegoś „więcej” w rosyjskiej wsi

W fotoreportażu najważniejsze jest to, aby wtopić się w otoczenie, aby żyć tematem. Rosyjski fotograf – Aleksey Myakishev – nie kamufluje się. On koegzystuje z aktualnie realizowanym tematem. Zobaczcie niezwykłe efekty jego pracy.

Ten artykuł ma 2 strony:

Aleksey Myakisher urodziłsię w Kirowie. Jest profesjonalnym fotografem, który pracował dla wielu pism takich jak rosyjski „Newsweek”, „Kommersant”, „Helsingin Sanomat”, „APU”, „Talouselama” oraz wielu innych. Obecnie prowadzi prace nad licznymi projektami związanymi z dokumentowaniem życia rosyjskiej wsi. 

Został wielokrotnie nagrodzony m.in. w konkursach: Bestphotographer, The Best Of Russia, The FRF Prize oraz Sony World Photography Awards. Jest on również jednym z opiekunów programu edukacyjnego „Leica-Akademia”.

Porozmawialiśmy z Alekseyem na temat jego pracy i twórczości.
© Aleksey Myakishev / alekseymyakishev.photoshelter.com

Aleksey Myakisher urodziłsię w Kirowie. Jest profesjonalnym fotografem, który pracował dla wielu pism takich jak rosyjski „Newsweek”, „Kommersant”, „Helsingin Sanomat”, „APU”, „Talouselama” oraz wielu innych. Obecnie prowadzi prace nad licznymi projektami związanymi z dokumentowaniem życia rosyjskiej wsi.

Został wielokrotnie nagrodzony m.in. w konkursach: Bestphotographer, The Best Of Russia, The FRF Prize oraz Sony World Photography Awards. Jest on również jednym z opiekunów programu edukacyjnego „Leica-Akademia”.

Porozmawialiśmy z Alekseyem na temat jego pracy i twórczości.

Marcin Watemborski: Jak długo robisz zdjęcia i gdzie jest początek tego wszystkiego?

Aleksey Myakishev: Zainteresowałem się fotografią jeszcze w czasach radzieckich, kiedy byłem żółtodziobem. Było to mniej więcej w 1986. Każdy uczeń musiał wtedy wybrać zajęcia z rozwoju zainteresowań lub ze sportu. Z czasem moje hobby stało się moim zawodem. 

Od 1991 pracowałem zawodowo jako fotoreporter – najpierw dla gazet i czasopism w moim rodzinnym mieście, Wjatce, później w Moskwie. Od 1999 zacząłem karierę jako wolny strzelec. Obecnie pracuję nad kilkoma projektami pokazującymi życie rosyjskich prowincji.
© Aleksey Myakishev / alekseymyakishev.photoshelter.com

Marcin Watemborski: Jak długo robisz zdjęcia i gdzie jest początek tego wszystkiego?

Aleksey Myakishev: Zainteresowałem się fotografią jeszcze w czasach radzieckich, kiedy byłem żółtodziobem. Było to mniej więcej w 1986. Każdy uczeń musiał wtedy wybrać zajęcia z rozwoju zainteresowań lub ze sportu. Z czasem moje hobby stało się moim zawodem.

Od 1991 pracowałem zawodowo jako fotoreporter – najpierw dla gazet i czasopism w moim rodzinnym mieście, Wjatce, później w Moskwie. Od 1999 zacząłem karierę jako wolny strzelec. Obecnie pracuję nad kilkoma projektami pokazującymi życie rosyjskich prowincji.

Czego szukasz w fotografii?

Jakkolwiek dziwnie mogłoby to nie zabrzmieć – w pierwszej kolejności szukam czegoś naprawdę wyjątkowego, daru z niebios. Często ludzie pytają mnie jak zrobiłem jakieś zdjęcie, ale nie umiem na to odpowiedzieć, ponieważ w moim spojrzeniu nie wszystko zależy od naszego talentu lub zdolności.

Błędem jest myślenie, że jeśli ktoś nauczył się rzemiosła fotograficznego będzie w stanie robić dobre zdjęcia. No w porządku – jest to prawdą tylko w kwestii technicznej, ale jeśli chcesz, by twoja fotografia miała w sobie coś więcej, to potrzebujesz więcej. Ja właśnie szukam tego „więcej”.
© Aleksey Myakishev / alekseymyakishev.photoshelter.com

Czego szukasz w fotografii?

Jakkolwiek dziwnie mogłoby to nie zabrzmieć – w pierwszej kolejności szukam czegoś naprawdę wyjątkowego, daru z niebios. Często ludzie pytają mnie jak zrobiłem jakieś zdjęcie, ale nie umiem na to odpowiedzieć, ponieważ w moim spojrzeniu nie wszystko zależy od naszego talentu lub zdolności.

Błędem jest myślenie, że jeśli ktoś nauczył się rzemiosła fotograficznego będzie w stanie robić dobre zdjęcia. No w porządku – jest to prawdą tylko w kwestii technicznej, ale jeśli chcesz, by twoja fotografia miała w sobie coś więcej, to potrzebujesz więcej. Ja właśnie szukam tego „więcej”.

Co czujesz, kiedy fotografujesz?

Czuję... ciszę, mój puls i szczęście płynące z ujęcia chwili.
© Aleksey Myakishev / alekseymyakishev.photoshelter.com

Co czujesz, kiedy fotografujesz?

Czuję... ciszę, mój puls i szczęście płynące z ujęcia chwili.

Jaki był, według Ciebie, Twój najbardziej wartościowy projekt?

Mój największy i najdłuższy projekt dotyczył mojego rodzinnego regiony, w którym się urodziłem i wychowałem. W 2014 roku wydałem album o nazwie „Vyatka”, który zawierał 60 moich najlepszych zdjęć. Zrealizowanie tego materiału zajęło mi 20 lat. Trzy kolejne pracowałem nad kompozycją książki. Niektóre z tamtych zdjęć robiłem między jednym zleceniem, a drugim.

Inny projekt – historia i małej wiosce w Karelii na północy Rosji – zajął mi 5 lat. „Kolodozero” było moją pracę na ogromną skalę. Próbowałem zrozumieć i pokazać życie ludzi z dala od wielkich miast, w których mieszkamy i pracujemy. Chciałem pokazać rosyjską wioskę i jej styl życia. W maju tego roku wydawnictwo Bregger, z Francji, planuje wydać tą historię w postaci albumu.
© Aleksey Myakishev / alekseymyakishev.photoshelter.com

Jaki był, według Ciebie, Twój najbardziej wartościowy projekt?

Mój największy i najdłuższy projekt dotyczył mojego rodzinnego regiony, w którym się urodziłem i wychowałem. W 2014 roku wydałem album o nazwie „Vyatka”, który zawierał 60 moich najlepszych zdjęć. Zrealizowanie tego materiału zajęło mi 20 lat. Trzy kolejne pracowałem nad kompozycją książki. Niektóre z tamtych zdjęć robiłem między jednym zleceniem, a drugim.

Inny projekt – historia i małej wiosce w Karelii na północy Rosji – zajął mi 5 lat. „Kolodozero” było moją pracę na ogromną skalę. Próbowałem zrozumieć i pokazać życie ludzi z dala od wielkich miast, w których mieszkamy i pracujemy. Chciałem pokazać rosyjską wioskę i jej styl życia. W maju tego roku wydawnictwo Bregger, z Francji, planuje wydać tą historię w postaci albumu.

Czym fotografujesz?

Lubię pracować na czarno-białym negatywie. Wszystkie moje projekty artystyczne zostały wykonane na analogowej czarnobieli. Uwielbiam strukturę filmu, jego ziarnistość. Przeważnie ładuję negatyw do mojej Leici MP, do której przypinam obiektywy 35 mm albo 50 mm.
© Aleksey Myakishev / alekseymyakishev.photoshelter.com

Czym fotografujesz?

Lubię pracować na czarno-białym negatywie. Wszystkie moje projekty artystyczne zostały wykonane na analogowej czarnobieli. Uwielbiam strukturę filmu, jego ziarnistość. Przeważnie ładuję negatyw do mojej Leici MP, do której przypinam obiektywy 35 mm albo 50 mm.

Zobacz również: Wiosenne portrety. Jak zrobić dobre zdjęcia w plenerze?

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Aleksey Myakishev / alekseymyakishev.photoshelter.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Aleksey Myakishev / alekseymyakishev.photoshelter.com
© Aleksey Myakishev / alekseymyakishev.photoshelter.com
© Aleksey Myakishev / alekseymyakishev.photoshelter.com

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Art of Invi, czyli koszmar i groteskowy horror w opowieściach Joanny Jankowskiej Najlepszy film o fotografii Skandynawski minimalizm i samotność w pracach Weroniki Izdebskiej Instagram jest jej płótnem – intymne prace Michele Bisaillon „Cat Effect", czyli cztery pory kota „Dynamika i częsta nieprzewidywalność tego, co zaraz może się wydarzyć”, czyli co kręci Łukasza Skwiota Zobacz jak wyglądają koty widziane od dołu! Zmysłowe i naturalne portrety kobiet autorstwa Piotra Czyża Malarskie spojrzenie na miasta w projekcie „Urban Melodies” Kontrastowe portrety pokazujące piękno i kulturę czarnoskórych mieszkańców Brazyli „Gdy wracam na szlak czuję jak cofam się do lat dzieciństwa” - bajkowe Tatry na fotografiach Jana Danka Wielka Wystawa Fotograficzna Grupy Street Dogs of Poland w Gdańsku „Jestem dokumentalistą – wykorzystuję fotografię do opisywania rzeczywistości” - mówi o sobie Andrzej Bogacz Co zabrać ze sobą na Marsa? Nowa książka fotograficzna Macieja Jeziorka

Popularne w tym tygodniu:

Daniel Kordan i jego bajeczna gwiezdna tęcza, którą sfotografował na odludnych terenach Boliwii Sonda Cassini jest w kosmosie już od 20 lat. Oto najlepsze zdjęcia Saturna, które zarejestrowała ”Słabe żarty i mocne zdjęcia” to specjalność Elżbiety Adamskiej vel "Nieśmigielskiej" Portretowanie z mocą natury. Fotografka wykonała zdjęcia obiektywem z... wody Kolorowa fotografia ma już 110 lat. Zobaczcie, jak wyglądały pierwsze autochromy Malarskie prace Pawła Klareckiego przeniosą was w nowy wymiar fotografii krajobrazowej Fotograf spędził 3 tygodnie z kłusownikami... mamutów Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Oto najbardziej urocze zdjęcia psów w konkursie The Kennel Club Dog Photographer of the Year Łukasz Bożycki jedynym Polakiem nagrodzonym na prestiżowym konkursie fotografii przyrodniczej ASFERICO 2017 Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Czy rozwój technologii fotograficznej osiągnął już swój szczyt? Czy wymyślimy coś nowego?