Laurent Baheux ujął charakter Afryki w czarno-białych portretach zwierząt

Portrety niezbadanej Afryki nie muszą być jedynie zdjęciami plemion zamieszkującymi ten obszar. Fotograf Laurent Baheux pokazuje w estetycznej czarnobieli, jak wygląda ten dziki kontynent opanowany przez piękne zwierzęta.

Ten artykuł ma 3 strony:

Marcin Watemborski: Jak długo fotografujesz i jak zaczęła się Twoja kariera?

Laurent Baheux: W pełni profesjonalnym fotografem zostałem w 1998 roku, kiedy dołączyłem do jednej z głównych sportowych agencji prasowych w Paryżu. Zapotrzebowanie na dobrych fotografów w tamtym czasie było ogromne, ze względu na Puchar Świata, który zdobyła Francja. 

Fotografia sportowa jest bardzo intensywna i wymagająca, ale to również piękna nauka. Kiedy w 2002 zacząłem fotografować afrykańską dziką naturę, nie miałem określonego celu. Pojechałem tam bez żadnej niezdrowej presji ani zlecenia. Po prostu dla własnej przyjemności. Rozpocząłem wtedy osobisty czarno-biały projekt o tym nieokiełznanym życiu.
© Laurent Baheux / laurentbaheux.com

Marcin Watemborski: Jak długo fotografujesz i jak zaczęła się Twoja kariera?

Laurent Baheux: W pełni profesjonalnym fotografem zostałem w 1998 roku, kiedy dołączyłem do jednej z głównych sportowych agencji prasowych w Paryżu. Zapotrzebowanie na dobrych fotografów w tamtym czasie było ogromne, ze względu na Puchar Świata, który zdobyła Francja.

Fotografia sportowa jest bardzo intensywna i wymagająca, ale to również piękna nauka. Kiedy w 2002 zacząłem fotografować afrykańską dziką naturę, nie miałem określonego celu. Pojechałem tam bez żadnej niezdrowej presji ani zlecenia. Po prostu dla własnej przyjemności. Rozpocząłem wtedy osobisty czarno-biały projekt o tym nieokiełznanym życiu.

Potrzebowałeś odskoczni od pracy fotoreportera?

Tak, to było totalnym przeciwieństwem życia jako reporter. Wyprawa do Afryki była niemalże koniecznym lekarstwem na cywilizowane życie, na które jestem uczulony. 

Pięć lat później, podczas mojej pierwszej wystawy fotograficznej, zobaczyłem w spojrzeniach publiczności coś, czego nigdy wcześniej nie widziałem – ludzie byli poruszeni, odkrywali osobowość tych zwierząt, podobnie jak emocje.
© Laurent Baheux / laurentbaheux.com

Potrzebowałeś odskoczni od pracy fotoreportera?

Tak, to było totalnym przeciwieństwem życia jako reporter. Wyprawa do Afryki była niemalże koniecznym lekarstwem na cywilizowane życie, na które jestem uczulony.

Pięć lat później, podczas mojej pierwszej wystawy fotograficznej, zobaczyłem w spojrzeniach publiczności coś, czego nigdy wcześniej nie widziałem – ludzie byli poruszeni, odkrywali osobowość tych zwierząt, podobnie jak emocje.

Jeśli już mówisz o emocjach -  czego szukasz w zwierzętach?

Nie ma dla mnie różnicy między ludźmi, a zwierzętami. Kiedy robię zdjęcie lwu albo żyrafie, mam to samo odejście, które mam do ludzi. Staram się ująć unikatową osobowość i wyraz emocjonalny zwierzęcia, podobnie jak ich siłę oraz wolność. 

Łapię na zdjęciach mimikę oraz postawy – pozwalam widzowi interpretować moje prace w sposób, w jaki chce. Moje zdjęcia nie są określone przez pryzmat stylu dokumentalnego. Ich charakter pochodzi z wnętrza mnie, z instynktu. To trochę jak zapisywanie przypadkowych spotkań.
© Laurent Baheux / laurentbaheux.com

Jeśli już mówisz o emocjach - czego szukasz w zwierzętach?

Nie ma dla mnie różnicy między ludźmi, a zwierzętami. Kiedy robię zdjęcie lwu albo żyrafie, mam to samo odejście, które mam do ludzi. Staram się ująć unikatową osobowość i wyraz emocjonalny zwierzęcia, podobnie jak ich siłę oraz wolność.

Łapię na zdjęciach mimikę oraz postawy – pozwalam widzowi interpretować moje prace w sposób, w jaki chce. Moje zdjęcia nie są określone przez pryzmat stylu dokumentalnego. Ich charakter pochodzi z wnętrza mnie, z instynktu. To trochę jak zapisywanie przypadkowych spotkań.

A co Ty czujesz podczas fotografowania?

Czuję wiele emocji. Jednoczę się z dzikimi zwierzętami coraz bardziej. Jestem wtedy absolutnie odcięty od cywilizowanego życia. Być może te uczucia to jakiegoś rodzaju koncentracja, pewność siebie, a może po prostu spokój ducha i ciała.
© Laurent Baheux / laurentbaheux.com

A co Ty czujesz podczas fotografowania?

Czuję wiele emocji. Jednoczę się z dzikimi zwierzętami coraz bardziej. Jestem wtedy absolutnie odcięty od cywilizowanego życia. Być może te uczucia to jakiegoś rodzaju koncentracja, pewność siebie, a może po prostu spokój ducha i ciała.

Jakie jest Twoje największe marzenie odnośnie fotografowania dzikiej natury?

Moim największym marzeniem jest eksplorowanie niezbadanych terenów, gdzie kwitnie dzikie życie, a zwierzęta mogą być sobą – mogą być w pełni swobodne.
© Laurent Baheux / laurentbaheux.com

Jakie jest Twoje największe marzenie odnośnie fotografowania dzikiej natury?

Moim największym marzeniem jest eksplorowanie niezbadanych terenów, gdzie kwitnie dzikie życie, a zwierzęta mogą być sobą – mogą być w pełni swobodne.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Laurent Baheux / laurentbaheux.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Zobacz również: Dwa spojrzenia na fotografowanie ludzi, czyli studyjne portrety i zdjęcia na ulicy [wideoporadnik]

© Laurent Baheux / laurentbaheux.com
© Laurent Baheux / laurentbaheux.com
© Laurent Baheux / laurentbaheux.com
© Laurent Baheux / laurentbaheux.com

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego „Choć na moich fotografiach nie ma człowieka, to są one o człowieku" - minimalizm Lili Len Art of Invi, czyli koszmar i groteskowy horror w opowieściach Joanny Jankowskiej "Fotografia to oddanie balansu między próbą zrozumienia, a tym, żeby sobie po prostu być" - mówi dokumentalista Jan Cieślikiewicz Jahrhundertmensch, czyli piękne portrety stulatków Inspiracje dokumentalne #12 Jey Wild fotografuje supersamochody na ulicach Wrocławia, Londynu i Paryża Znamy zwycięzców konkursu International Garden Photographer of the Year 2016 Romantyczne zdjęcia mistrzów fotografii Fotograf rozstawił pułapki fotograficzne na dzikie zwierzęta. Efekt jest niesamowity Najlepszy film o fotografii Aleksey Myakishev szuka czegoś „więcej” w rosyjskiej wsi Skandynawski minimalizm i samotność w pracach Weroniki Izdebskiej Instagram jest jej płótnem – intymne prace Michele Bisaillon „Cat Effect", czyli cztery pory kota „Dynamika i częsta nieprzewidywalność tego, co zaraz może się wydarzyć”, czyli co kręci Łukasza Skwiota

Popularne w tym tygodniu:

Sonda Cassini jest w kosmosie już od 20 lat. Oto najlepsze zdjęcia Saturna, które zarejestrowała ”Słabe żarty i mocne zdjęcia” to specjalność Elżbiety Adamskiej vel "Nieśmigielskiej" Portretowanie z mocą natury. Fotografka wykonała zdjęcia obiektywem z... wody Kolorowa fotografia ma już 110 lat. Zobaczcie, jak wyglądały pierwsze autochromy Malarskie prace Pawła Klareckiego przeniosą was w nowy wymiar fotografii krajobrazowej Fotograf spędził 3 tygodnie z kłusownikami... mamutów Daniel Kordan i jego bajeczna gwiezdna tęcza, którą sfotografował na odludnych terenach Boliwii Oto najbardziej urocze zdjęcia psów w konkursie The Kennel Club Dog Photographer of the Year Łukasz Bożycki jedynym Polakiem nagrodzonym na prestiżowym konkursie fotografii przyrodniczej ASFERICO 2017 Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Jan Kempenaers sfotografował opuszczone obiekty w dawnej Jugosławii. Wyglądają jak statki obcej cywilizacji Czy rozwój technologii fotograficznej osiągnął już swój szczyt? Czy wymyślimy coś nowego?