Przemysław Kruk ujął piękno polskich drzew w podczerwieni

Najlepszym przyjacielem Przemysława Kruka jest jego aparat – nie rozstaje się z nim od ponad 20 lat. Razem jeżdżą na różne wyprawy i dzięki dobrej współpracy razem osiągają niesamowite rezultaty. Dziś prezentujemy wam jeden z projektów – drzewa ujęte w IR.

Marcin Watemborski: Mówisz, że Twój aparat, to Twój najlepszy przyjaciel. Powiedz może – gdzie to wszystko się zaczęło?

Przemysław Kruk: Początki sięgają zakupu mojego pierwszego aparatu – Practiki MTL5B, na którą pracowałem przez cały miesiąc. Jak wiele osób mojego pokolenia – zaczynałem od czarno-białych kadrów wywoływanych w domowej ciemni, znanej również jako łazienka.

Traktowałem to jak zabawę, a powstałe obrazy były raczej przypadkowym zapisem tego, co mnie otacza. Pamiętam tę dozę niepewności, kiedy obraz zaczynał pojawiać się przed moimi oczami. Dopiero wtedy wiedziałem na ile udało mi się uwiecznić to, co widziałem.
© Przemysław Kruk / Facebook

Marcin Watemborski: Mówisz, że Twój aparat, to Twój najlepszy przyjaciel. Powiedz może – gdzie to wszystko się zaczęło?

Przemysław Kruk: Początki sięgają zakupu mojego pierwszego aparatu – Practiki MTL5B, na którą pracowałem przez cały miesiąc. Jak wiele osób mojego pokolenia – zaczynałem od czarno-białych kadrów wywoływanych w domowej ciemni, znanej również jako łazienka.

Traktowałem to jak zabawę, a powstałe obrazy były raczej przypadkowym zapisem tego, co mnie otacza. Pamiętam tę dozę niepewności, kiedy obraz zaczynał pojawiać się przed moimi oczami. Dopiero wtedy wiedziałem na ile udało mi się uwiecznić to, co widziałem.

Kiedy nadszedł moment w Twoim życiu, że przełamałeś się i przeszedłeś na „cyfrę”?

Długo opierałem się fascynacji fotografią cyfrową, bo aż do 2007 roku. Po latach muszę przyznać, że zakup lustrzanki cyfrowej był kamieniem milowym w mojej fotografii. Z górskich wędrówek wreszcie zacząłem przywozić zdjęcia, które już na miejscu mogłem ocenić jako udane. Wsiąknąłem na dobre.
© Przemysław Kruk / Facebook

Kiedy nadszedł moment w Twoim życiu, że przełamałeś się i przeszedłeś na „cyfrę”?

Długo opierałem się fascynacji fotografią cyfrową, bo aż do 2007 roku. Po latach muszę przyznać, że zakup lustrzanki cyfrowej był kamieniem milowym w mojej fotografii. Z górskich wędrówek wreszcie zacząłem przywozić zdjęcia, które już na miejscu mogłem ocenić jako udane. Wsiąknąłem na dobre.

Co urzekło Cię w fotografii krajobrazowej?

Początkowo fotografowałem głównie wschody i zachody słońca, czyli to, co jest w krajobrazie najbardziej spektakularne. Z czasem zainteresowałem się innymi tematami jak fotografia podczerwona.
© Przemysław Kruk / Facebook

Co urzekło Cię w fotografii krajobrazowej?

Początkowo fotografowałem głównie wschody i zachody słońca, czyli to, co jest w krajobrazie najbardziej spektakularne. Z czasem zainteresowałem się innymi tematami jak fotografia podczerwona.

Jak wykonuje się takie zdjęcia?

Kiedy słońce wędruje wysoko po niebie, chowam mój standardowy aparat i biorę do ręki specjalnie przystosowany do takich zdjęć. To, co zazwyczaj przeraża fotografów, czyli mocne słońce, bezchmurne niebo i 12:00 na zegarku, jest dla mnie idealną porą do zdjęć w podczerwieni.

Starannie wybieram kadry. Często wracam wiele kilometrów w wybrane miejsce, bo z doświadczenia wiem, co najlepiej prezentuje się na takich zdjęciach. Z letnich plenerów wracam jeszcze bardziej zmęczony, bo praktycznie cały dzień mogę fotografować. 

Uwielbiam to, bo na co dzień nie mogę poświecić na fotografię tyle czasu, ile bym chciał. Kiedy wyruszam w plener przywożę ze sobą sporo materiału.
© Przemysław Kruk / Facebook

Jak wykonuje się takie zdjęcia?

Kiedy słońce wędruje wysoko po niebie, chowam mój standardowy aparat i biorę do ręki specjalnie przystosowany do takich zdjęć. To, co zazwyczaj przeraża fotografów, czyli mocne słońce, bezchmurne niebo i 12:00 na zegarku, jest dla mnie idealną porą do zdjęć w podczerwieni.

Starannie wybieram kadry. Często wracam wiele kilometrów w wybrane miejsce, bo z doświadczenia wiem, co najlepiej prezentuje się na takich zdjęciach. Z letnich plenerów wracam jeszcze bardziej zmęczony, bo praktycznie cały dzień mogę fotografować.

Uwielbiam to, bo na co dzień nie mogę poświecić na fotografię tyle czasu, ile bym chciał. Kiedy wyruszam w plener przywożę ze sobą sporo materiału.

Co jest Twoim standardowym aparatem?

Od kilku lat pracuję na Canonie EOS 5D Mark III, do którego najczęściej podpinam teleobiektyw Canon EF 100-400 mm f/4.5-5.6 L IS USM, którego ostrość w najnowszej wersji spełnia wszystkie moje oczekiwania i utrzymuje zdjęcia na wysokim poziomie technicznym.
© Przemysław Kruk / Facebook

Co jest Twoim standardowym aparatem?

Od kilku lat pracuję na Canonie EOS 5D Mark III, do którego najczęściej podpinam teleobiektyw Canon EF 100-400 mm f/4.5-5.6 L IS USM, którego ostrość w najnowszej wersji spełnia wszystkie moje oczekiwania i utrzymuje zdjęcia na wysokim poziomie technicznym.

Fotografujesz tylko w pełnym słońcu?

Po latach fascynacji wschodami i zachodami słońca przekonałem się, że często w zupełną niepogodę, w deszczu, zamieci śnieżnej, mgle – mogę wykonać najciekawsze zdjęcia. Fotografie często same proszą się o brak światła i zachmurzone niebo. 

Przemierzam wiele kilometrów, wielokrotnie wracam do domu z pustą kartą pamięci, ale z biegiem lat uczę się coraz lepiej rozumieć ten rodzaj fotografii. Często długie godziny oczekiwania były zakończone tylko jednym kadrem.

Nagroda dla mnie są wyróżnienia w konkursach. Moje zdjęcia doceniono i nagrodzone w wielu konkursach krajowych i zagranicznych.
© Przemysław Kruk / Facebook

Fotografujesz tylko w pełnym słońcu?

Po latach fascynacji wschodami i zachodami słońca przekonałem się, że często w zupełną niepogodę, w deszczu, zamieci śnieżnej, mgle – mogę wykonać najciekawsze zdjęcia. Fotografie często same proszą się o brak światła i zachmurzone niebo.

Przemierzam wiele kilometrów, wielokrotnie wracam do domu z pustą kartą pamięci, ale z biegiem lat uczę się coraz lepiej rozumieć ten rodzaj fotografii. Często długie godziny oczekiwania były zakończone tylko jednym kadrem.

Nagroda dla mnie są wyróżnienia w konkursach. Moje zdjęcia doceniono i nagrodzone w wielu konkursach krajowych i zagranicznych.

Pracujesz teraz nad nowym projektem?

Pracuję obecnie nad kontynuacją tematu podjętego przez Pawła Pierścińskiego i kolegów z Kieleckiej Szkoły Fotografii. Zainspirowany ich zdjęciami odkryłem, chyba jeszcze nigdy nie fotografowane, tereny na Ponidziu i Jurze. Lubię w swoich zdjęciach sztafaż i elementy codzienności.
© Przemysław Kruk / Facebook

Pracujesz teraz nad nowym projektem?

Pracuję obecnie nad kontynuacją tematu podjętego przez Pawła Pierścińskiego i kolegów z Kieleckiej Szkoły Fotografii. Zainspirowany ich zdjęciami odkryłem, chyba jeszcze nigdy nie fotografowane, tereny na Ponidziu i Jurze. Lubię w swoich zdjęciach sztafaż i elementy codzienności.

Jak byś podsumował swoją twórczość?

Każdy rok przynosi coś nowego w mojej fotografii. Ciągle szukam nowych sposobów prezentacji moich zdjęć. Po latach przerwy pracuję znowu w ciemni, gdzie zgłębiam XIX-wieczne techniki szlachetne – gumę dwuchromianową oraz olej. Myślę, że niedługo będę mógł pokazać, co zrobiłem w tych technikach.
© Przemysław Kruk / Facebook

Jak byś podsumował swoją twórczość?

Każdy rok przynosi coś nowego w mojej fotografii. Ciągle szukam nowych sposobów prezentacji moich zdjęć. Po latach przerwy pracuję znowu w ciemni, gdzie zgłębiam XIX-wieczne techniki szlachetne – gumę dwuchromianową oraz olej. Myślę, że niedługo będę mógł pokazać, co zrobiłem w tych technikach.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Przemysław Kruk / Facebook

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Przemysław Kruk / Facebook
© Przemysław Kruk / Facebook
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Pies to najlepszy przyjaciel człowieka, a wielki pies to jeszcze więcej radości Fotograf zbudował makietę windy na potrzeby projektu fotograficznego Elwira Kruszelnicka mówi o anonimowości człowieka w przestrzeni miejskiej Kyle Froman - inspirująca historia tancerza, który trafił do studia fotograficznego Maciej Tomków pokazuje piękno rozgwieżdżonego nieba Namibii i Botswany Sprawdź, czy nie opuszczasz się w fotografowaniu "W fotografii chodzi o pokazanie jakiejś niewidocznej na co dzień, emocjonalnej prawdy" - mówi Gregor Laubsch Greg Murray pokazuje jaka radość tkwi w każdym psie Genaro Bardy sfotografował zatłoczone stolice świata w sposób, jakiego nie widzieliście - bez ludzi „Nigdy nie chciałam, by moje kadry były oczywiste i przewidywalne” - poznajcie ciepło rodzinne w zdjęciach Moniki Podolskiej-Serek Adobe pokazuje, jak maluje się światłem przy wykorzystaniu najnowszej techniki Oskarowe portrety Marka Seligera „Warszawa była dla mnie ważniejsza niż zdjęcia” - wspomina Tomasz Domagała Wspaniałe piękno i różnorodność świata na zdjęciach finalistów 13. edycji konkursu Smithsonian Magdalena Paszko - mroczne, depresyjne portrety kobiet, które są fuzją dwóch osobowości Hipnotyzujące piękno meczetów w Iranie na zdjęciach z Instagrama Filmowe opowieści zamknięte w nieruchomych kadrach Magdaleny Franczuk Jazz World Photo 2016 - Polacy w finale konkursu fotografii koncertowej Wiktor Franko przypomina: „Sprzęt jest na użytek fotografa, a nie odwrotnie" "Powinniśmy być tym, kim chcemy być" - problem osobowości w projekcie Miguela Vallinasa

Popularne w tym tygodniu:

Świetne zdjęcia, które pokazują, jak wyglądały zabawy dzieci przed tym, jak świat zdominowała współczesna technologia Metropolitan Museum of Art udostępnia za darmo 375 tysięcy zdjęć do dowolnego wykorzystania Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Deskorolka zamiast wideł, a telefon zamiast książki. Znane obrazy odtworzone w naszych czasach Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Polacy są mistrzami w fotografii dziecięcej. Nasi rodacy zdominowali konkurs B&W Child 2016 Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Od pupili do dzikich zwierząt. Iza Łysoń fotografuje piękną lisicę, a jej zdjęcia podbijają internet Burhan Ozbilici autorem zdjęcia roku w World Press Photo 2017. Zobaczcie pozostałych nagrodzonych Rosyjska modelka i ryzykowanie życia na dachu świata. Czego się nie zrobi dla dobrego zdjęcia na Instagrama? Zwycięzcy Mobile Photography Awards 2016 udowadniają, że do zrobienia dobrej fotografii wystarczy smartfon Polacy wśród zwycięzców prestiżowego International Photographer of the Year 2016