„Reminiscencje bielskie" - sentyment, przemijanie i fotomontaż na zdjęciach Mateusza Taranowskiego

Fotografia konceptualna to bardzo skomplikowany typ naszej ukochanej dziedziny. Wymaga ona od twórcy wolnego, otwartego umysłu, który potrafi połączyć różne, może wydawać się niepasujące fragmenty. Mateusz Taranowski pokaże wam, jak dać upust swojej kreatywności.

Marcin Watemborski: Mateusz, jesteś absolwentem wrocławskiej ASP, należysz również do Związku Polskich Artystów Plastyków. Skąd w Twoim życiu pojawiła się fotografia?

Mateusz Taranowski: Początku datuję na rok 2005, kiedy zacząłem interesować się wyborem uczelni oraz dziedziną artystyczną, którą chciałem studiować. Wybrałem kierunek łączący dwie dziedziny. Nazywał się „Fotografia i multimedia” na wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych.
© Mateusz Taranowski / Facebook

Marcin Watemborski: Mateusz, jesteś absolwentem wrocławskiej ASP, należysz również do Związku Polskich Artystów Plastyków. Skąd w Twoim życiu pojawiła się fotografia?

Mateusz Taranowski: Początku datuję na rok 2005, kiedy zacząłem interesować się wyborem uczelni oraz dziedziną artystyczną, którą chciałem studiować. Wybrałem kierunek łączący dwie dziedziny. Nazywał się „Fotografia i multimedia” na wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych.

Co wtedy fotografowałeś?

Zaczynałem od fotografowania opuszczonych fabryk włókienniczych oraz popadającego w ruinę kompleksu hotelowego.
© Mateusz Taranowski / Facebook

Co wtedy fotografowałeś?

Zaczynałem od fotografowania opuszczonych fabryk włókienniczych oraz popadającego w ruinę kompleksu hotelowego.

Taką tematykę przedstawiłeś w swojej teczce na ASP?

Na egzamin wstępny przygotowałem kilkadziesiąt fotografii. Dominował wśród nich dokument. Moje postrzeganie fotografii zaczęło się jednak zmieniać już od pierwszego roku studiów.
© Mateusz Taranowski / Facebook

Taką tematykę przedstawiłeś w swojej teczce na ASP?

Na egzamin wstępny przygotowałem kilkadziesiąt fotografii. Dominował wśród nich dokument. Moje postrzeganie fotografii zaczęło się jednak zmieniać już od pierwszego roku studiów.

Co przez to rozumiesz?

Fotografia zaczynała być dla mnie czymś więcej niż tylko dokumentacją otaczającej mnie rzeczywistości. Coraz większe zainteresowanie wzbudzał we mnie kreatywny retusz i postprodukcja. Inspiracji szukałem głównie w fotografii reklamowej.
© Mateusz Taranowski / Facebook

Co przez to rozumiesz?

Fotografia zaczynała być dla mnie czymś więcej niż tylko dokumentacją otaczającej mnie rzeczywistości. Coraz większe zainteresowanie wzbudzał we mnie kreatywny retusz i postprodukcja. Inspiracji szukałem głównie w fotografii reklamowej.

To silnie współczesna sztuka. Swoją wiedzę i wyczucie kadru opierałeś na klasykach, czy raczej współczesnych twórcach?

Dzięki zgłębianiu tajemnic prac takich artystów jak: Erwin Olaf, czy Eugenio Recuenco, zacząłem zwracać większą uwagę odpowiednie ułożenie obiektu, dobór światła, ustawienie aparatu. 

Obecnie większość moich prac funkcjonuje w obszarze fotografii inscenizowanej, gdzie wszystko od początku powstaje w moim umyśle – scenografia i ostateczny wygląd.
© Mateusz Taranowski / Facebook

To silnie współczesna sztuka. Swoją wiedzę i wyczucie kadru opierałeś na klasykach, czy raczej współczesnych twórcach?

Dzięki zgłębianiu tajemnic prac takich artystów jak: Erwin Olaf, czy Eugenio Recuenco, zacząłem zwracać większą uwagę odpowiednie ułożenie obiektu, dobór światła, ustawienie aparatu.

Obecnie większość moich prac funkcjonuje w obszarze fotografii inscenizowanej, gdzie wszystko od początku powstaje w moim umyśle – scenografia i ostateczny wygląd.

Co chciałbyś osiągnąć przez swoje prace?

W swojej twórczości staram się wykorzystywać twórcze możliwości fotografii cyfrowej oraz umiejętność do przedstawiania celowo spreparowanych sytuacji. Dążę do logicznego zaburzenia odbioru rzeczywistości, wykorzystując do tego postprodukcję. Zmierzam do mistrzowskiego operowania światłem i nasyceniem barw.
© Mateusz Taranowski / Facebook

Co chciałbyś osiągnąć przez swoje prace?

W swojej twórczości staram się wykorzystywać twórcze możliwości fotografii cyfrowej oraz umiejętność do przedstawiania celowo spreparowanych sytuacji. Dążę do logicznego zaburzenia odbioru rzeczywistości, wykorzystując do tego postprodukcję. Zmierzam do mistrzowskiego operowania światłem i nasyceniem barw.

Zobacz również: Cytaty fotografów, które warto znać

Masz na swoim koncie również kilka nagród i udziału w prestiżowych konkursach. Które są dla Ciebie najważniejsze?

Uczestniczyłem w II Międzynarodowym Biennale Plakatu i Festiwalu Sztuk Wizualnych w Bielsku-Białej oraz wystawie „Wcześniej-Dzisiaj” we Wrocławiu w 2011 roku.

W roku 2012, mój zestaw prac zatytułowany „Autportret z aniołem” znalazł się w półfinale prestiżowego konkursu Adobe Design Achievement Awards, kierowanym do młodych artystów z całego świata.

W 2014 zdobyłem wyróżnienie w konkursie fotograficznym „Cztery Pory Roku”, organizowanym przez Łazienki Królewskie w Warszawie. Natomiast w 2015 otrzymałem wyróżnienie w konkursie fotograficznym „Odnaleźć Wawel”, za który odpowiedzialny był zarząd Zamku Królewskiego na Wawelu.
© Mateusz Taranowski / Facebook

Masz na swoim koncie również kilka nagród i udziału w prestiżowych konkursach. Które są dla Ciebie najważniejsze?

Uczestniczyłem w II Międzynarodowym Biennale Plakatu i Festiwalu Sztuk Wizualnych w Bielsku-Białej oraz wystawie „Wcześniej-Dzisiaj” we Wrocławiu w 2011 roku.

W roku 2012, mój zestaw prac zatytułowany „Autportret z aniołem” znalazł się w półfinale prestiżowego konkursu Adobe Design Achievement Awards, kierowanym do młodych artystów z całego świata.

W 2014 zdobyłem wyróżnienie w konkursie fotograficznym „Cztery Pory Roku”, organizowanym przez Łazienki Królewskie w Warszawie. Natomiast w 2015 otrzymałem wyróżnienie w konkursie fotograficznym „Odnaleźć Wawel”, za który odpowiedzialny był zarząd Zamku Królewskiego na Wawelu.

Moją szczególną uwagę w Twoim portfolio przykuły „Reminiscencje bielskie”. Mógłbyś opowiedzieć o tym projekcie?

„Reminiscencje bielskie” to praca, która była prezentowana na ogólnopolskiej wystawie Photo Diploma Award w Poznaniu. Poszerzyła ona zbiory sztuki współczesnej w Muzeum w Bielsku-Białej. 

Koncepcja jest bardzo wyrazista. Odbiorca jawnie może poczuć przemijanie płynące z tego obrazu.
© Mateusz Taranowski / Facebook

Moją szczególną uwagę w Twoim portfolio przykuły „Reminiscencje bielskie”. Mógłbyś opowiedzieć o tym projekcie?

„Reminiscencje bielskie” to praca, która była prezentowana na ogólnopolskiej wystawie Photo Diploma Award w Poznaniu. Poszerzyła ona zbiory sztuki współczesnej w Muzeum w Bielsku-Białej.

Koncepcja jest bardzo wyrazista. Odbiorca jawnie może poczuć przemijanie płynące z tego obrazu.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Mateusz Taranowski / Facebook

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Mateusz Taranowski / Facebook
© Mateusz Taranowski / Facebook
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Podejrzane sceny, czyli Maroko po japońsku Marcin Urbanowicz: „Kocham fotografię za to, że jutro znów będzie wczoraj!” Czym jest „historia, która nigdy się nie wydarzyła” w zdjęciach Anny Niemiec? Sterylne zdjęcia architektury autorstwa Maika Lippa Pete Souza – historyczne spojrzenie fotografa prezydenta Obamy „Nigdy nie powinno się zapominać, że fotografia opublikowana raz może stać się kiedyś wizytówką” - rozmowa z Filipem Wolakiem, laureatem SWPA 2016 Timelapse Londynu pokazuje w jednym kadrze piękno miasta dniem i nocą „W życiu piękne są tylko chwile...” dewizą życiową Piotra Jamińskiego Obraz Stanów Zjednoczonych widziany oczami Davida Valery Narciarze zamienili niebo w płótno wykorzystując do tego pigment

Popularne w tym tygodniu:

Królewski retusz z Krakowa Izabela Urbaniak dokumentuje beztroskie chwile spędzone z dziećmi - bez smartfonów i komputera Śpiące kaszaloty spermacetowe uchwycone w otchłani morza. Fantastyczne zdjęcia pełne głębi Majestatyczne zdjęcia zwierząt hodowlanych to coś, czego jeszcze nigdy nie widzieliśmy. Są świetne! Diane Özdamar tworzy najbardziej urocze zdjęcia szczurów, jakie widzieliśmy Tak wyglądają nowoczesne zdjęcia rodzinne! Ojciec wkleja zdjęcie swojego syna w bajkowe scenerie To gorsze niż śmierć. Trudna historia ofiar ataków kwasem w Wietnamie Lisy wcale nie są takie szczwane, jak mogłoby się wydawać. Ich wrażliwość pokazuje Roeselien Raimond Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci 10-letni aparat, latarka z iPhone'a i trochę kreatywności wystarczyło, by trafić na okładkę "National Geographic" Od jednego opuszczonego domu w górach do drugiego. Z aparatem wielkoformatowym Fran Mart pokazał piękno szkockiej natury z bardzo bliska