© Marcin Watemborski / Watemborski

Dlaczego pokazywanie swoich zdjęć jest tak istotne dla naszej twórczości?

Fotografia, jako dziedzina sztuk wizualnych, musi być pokazywana. Oczywiście – wielu z nas ma wątpliwości, czy powinniśmy, czy nasze prace są wystarczająco dobre i tak dalej. Nie dowiemy się tego, jeśli nie przełamiemy strachu i nie pokażemy naszych zdjęć szerszemu gronu. Krytyka jest tym, co może znacznie nam pomóc w samorozwoju.

Chase Jarvis (ten facet od „ The Best Camera Is The One That's With You”) jest znany z wielu porad dla fotografów – nie tylko z tych technicznych, ale i motywacyjnych. Nagrał on 4-minutowy filmik (26 odcinek jego show - Chase Jarvis RAW), w którym mówi dlaczego pokazywanie swoich prac jest tak piekielnie ważne.

Jeśli uważacie, że chowanie się w piwnicy i tworzenie swojej sztuki, dopóki nie będzie dobra i dopiero pokażecie ją światu, jest w porządku – jesteście w błędzie.

Chase Jarvis

Do swojego filmu Jarvis zaprosił Austina Kleona, autora książki „Show Your Work!: 10 Ways to Share Your Creativity and Get Discovered”, który streścił wszystko w 3 głównych punktach:

Dokumentowanie tego, co robicie ma ogromną wartość osobistą.

Przez ciągłe obserwowanie swoich zdjęć, przez analizowanie ich – możecie śledzić swoje postępy, widzicie progres lub regres swojej sztuki. Pokazywanie swoich zdjęć w tym wypadku, odnosi się do samego siebie – przedstawiacie waszą twórczość osobie, która jest wobec niej najbardziej wymagająca i krytyczna – samemu sobie.

Czy takie ocenianie jest wymierne? Jasne, że tak! Mimo tego, że możecie mieć zwolenników własnej twórczości – nie wolno wam osiąść na laurach, ponieważ to zatrzyma samorozwój. Należy cały czas podnosić sobie poprzeczkę.

Prawda o fotografach, którym zależy na byciu coraz lepszym, jest jedna i niestety dość okrutna: Nigdy, PRZENIGDY, nie będziecie w pełni zadowoleni ze swoich zdjęć - pogódźcie się z tym. Jeśli jednak kiedyś stwierdzicie, że osiągnęliście już szczyt swoich możliwości – czas zakończyć karierę, spakować sprzęt do szuflady, albo magicznej skrzyneczki i zakopać w ogródku, bo z takim podejściem nic dobrego więcej was nie spotka.

Kleon przytacza przykład malarza, który zakłada, że codziennie przez miesiąc będzie publikował postęp prac nad najnowszym obrazem. Jest to na pewno na tyle motywujące, że ten malarz będzie musiał codziennie brać się w garść i działać, przez co na pewno podszkoli swój warsztat. Tak samo jest z fotografią – bez względu na to, jaki gatunek wybraliście – publikujcie zdjęcia tego, co robicie, by móc przeanalizować postęp waszych prac.

Zobacz również: Jak odpowiednio ustawić rozdzielczość ekranową w Adobe Photoshop?

Pokazując swoje prace — promujesz siebie.

Bardzo prosta rzecz – publikując swoje zdjęcia w mediach społecznościowych, albo na dedykowanych portalach, nawet celem obserwacji postępu (patrz: Punkt 1), będzie to skutkowało tym, że ktoś zobaczy waszą radosną twórczość.

I tak to się potem ciągnie – komuś się to spodoba, pokaże komuś innemu, on pokaże jeszcze komuś i tak dalej. Co za tym idzie – ludzie zaczynają podpytywać, wywiązują się dyskusje, nasza pewność siebie rośnie i dzięki temu mamy dodatkową motywację, bo wiemy, że robimy coś wartościowego.

Miałem kiedyś sytuację, że patrząc na moje zdjęcia odezwała się do mnie stara znajoma – wspomniała, że patrząc na moje zdjęcia widzi odniesienie do własnych problemów (choruje na agorafobię) i dzięki temu poszła na terapię. Świadomość tego, że moje zdjęcia mogły tak silnie wpłynąć na czyjś świat jest jak pól litra Red Bulla dożylnie (nie próbujcie tego w domu!) – dawno nie poczułem tak pozytywnego kopa.

Z drugiej strony – jeśli wasze zdjęcia komuś się nie spodobają i zamiast prymitywnego hejta wysili się na konstruktywną krytykę – możecie dostrzec swoje błędy i je skorygować. Oczywiście nie warto skupiać się na tym, co piszą wszyscy, ponieważ ktoś może zwyczajnie nie zrozumieć waszego zamysłu — warto wtedy wytłumaczyć na spokojnie, o co chodziło. Pamiętajcie, że nie ma czegoś takiego jak zły feedback!

W idealnym świecie wyglądałoby to tak, że ktoś widzi waszą pracę, podoba mu się to i na przykład chce was zatrudnić, albo zorganizować wystawę. Bang! To kolejny krok do autopromocji i rozszerzenia swojej działalności.

To jak? Uważacie, że warto publikować zdjęcia, czy nie? Jeśli nie – lecimy dalej.

Dzieląc się swoimi dziełami, stworzysz społeczność wokół swojej twórczości.

Według Kleona to najważniejszy aspekt dzielenia się swoją twórczością. Chodzi o to, że kiedy pokazujecie swoje prace, ludzie zaczynają się nimi interesować, zaczynają pytać bezpośrednio – dlaczego stworzyliście konkretną pracę, co wami kierowało etc.

To niesamowite doświadczenie, bo nagle orientujecie się, że jesteście częścią społeczności, którą połączyło wspólne spojrzenie na świat. Oczywiście pojawią się wasi stali hejterzy, ale podejdźcie do tego tak - „Jeśli wszystkim podoba się to, co robisz – prawdopodobnie robisz to źle”. Wychodzę z tego samego założenia – szanuję konstruktywną, rzeczową krytykę. Hejt dla samego hejtu jest po prostu głupi i nie warto się nim jakkolwiek przejmować. Ewentualnie można trochę podsycić atmosferę burzliwą wymianą zdań, ale lepiej będzie poświęcić ten czas na doskonalenie swojego rzemiosła, dzięki czemu – staniecie się jeszcze lepszymi fotografami!

Nawet jeśli nie chcecie uprawiać fotografii zarobkowo (polecam, pomaga to uniknąć frustracji), warto stworzyć sobie dookoła siebie grono kilku osób, które zawsze szczerze powiedzą wam – co jest zrobione według nich dobrze, a co nie. Poznacie dzięki temu sposób postrzegania świata innych osób, co może być wstępem do nawiązania wielu przyjaźni.

Podsumowanie

Dużo było o hejtach, prawda? Ale spokojnie – nie tylko to na was czeka przy publikowaniu swoich prac. Pozytywny oddźwięk i pochwały na pewno pozwolą wa uwierzyć w siebie. Każda wypowiedź w jakiś sposób kształtuje was, jako twórców, oraz wpływa na wasze dzieła.

Wszystkie czynniki, z którymi się spotkacie sprawią, że na pewno inaczej spojrzycie na otoczenie oraz staniecie się lepsi w sztuce obrazowania świata, więc nie ma czego się bać - publikujcie prace i bądźcie otwarci na zdanie innych osób.

Zobacz więcej artykułów z serii: Poradniki autorskie

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki:

Jak fotografować Perseidy, czyli spadające gwiazdy? [poradnik] Jak fotografować burze i pioruny? [poradnik] 7 powodów, dla których warto być fotografem Fotografia makro - praktyczne porady dla początkujących [poradnik] Jak fotografować koty, aby nie dostać przy tym kota [poradnik] Czy liczba megapikseli w aparatach ma rzeczywiście duże znaczenie? [poradnik] Popularne miejsca na świecie, w których nie można fotografować Zaczynasz swoją przygodę z fotografią? Po tych kilku radach Twoje zdjęcia mogą być dużo lepsze Jak fotografować sztuczne ognie, czyli fajerwerki? [poradnik] Inspirujące pomysły na ciekawe zdjęcia zimą Dostałem swój pierwszy aparat. Co warto wiedzieć na początku? [poradnik] Fotografowanie w zimie - praktyczne rady, jak dbać o sprzęt i swoje zdjęcia Jak uzyskać na zdjęciach piękny bokeh? Wystarczy 5 minut [poradnik] Nowa lustrzanka do 2000 zł - na które aparaty warto zwrócić uwagę? 10 rzeczy, których fotograf nie powinien robić [poradnik] Co oznaczają numery i litery umieszczone na obiektywie? Ponad 50 najciekawszych cytatów o fotografii i fotografach Histogram - wszystko, co powinieneś wiedzieć o tym tajemniczym wykresie [poradnik] Nie da ci ojciec, nie da ci matka tego, co da ci średnia klatka Jak powstało konkursowe zdjęcie z winem wlewanym do kieliszka? Zobaczcie w jaki sposób zrobić je samemu w domu 10 rzeczy, które musisz wiedzieć o umowie fotografa! Efekt „sklepienia” sposobem na ciekawe zdjęcia Selekcja materiału zdjęciowego ma znaczenie - poradnik 7 kroków do dobrej kompozycji [poradnik]

Popularne w tym tygodniu:

Jak fotografować Perseidy, czyli spadające gwiazdy? [poradnik] 10 powodów, dla których nie warto wiązać się z fotografem górskim Fotografia z cenzurą