Według Andrew Tarnawczyka w fotografii „najważniejsza jest wyobraźnia”

Andrew Tarnawczyk to Polak, mieszkający w Edynburgu. Tam na co dzień tworzy swoje konceptualne, napawające przerażeniem i niepewnością prace. Jego sztuka została doceniona na całym świecie. Poznajcie jego świat.

Marcin Watemborski: Krótko – jak?

Andrew Tarnawczyk: Fotografią zainteresowałem się stosunkowo niedawno, bo 4 lata temu. Wtedy postanowiłem zacząć studia otym kierunku w Edynburgu, Szkocji. Bardzo szybko pokochałem obrazek jeszcze mocniej.
© Andrew Tarnawczyk / Facebook

Marcin Watemborski: Krótko – jak?

Andrew Tarnawczyk: Fotografią zainteresowałem się stosunkowo niedawno, bo 4 lata temu. Wtedy postanowiłem zacząć studia otym kierunku w Edynburgu, Szkocji. Bardzo szybko pokochałem obrazek jeszcze mocniej.

Co robiłeś zanim zająłeś się konceptualami?

Początkowo, chyba jak każdy, fotografowałem dosłownie wszystko – przyrodę, ludzi, sport, martwą naturę...

Jednak z czasem moją uwagę przyciągnęła fotografia mody, konceptualna oraz portretowa.
© Andrew Tarnawczyk / Facebook

Co robiłeś zanim zająłeś się konceptualami?

Początkowo, chyba jak każdy, fotografowałem dosłownie wszystko – przyrodę, ludzi, sport, martwą naturę...

Jednak z czasem moją uwagę przyciągnęła fotografia mody, konceptualna oraz portretowa.

Co wyróżnia Twoje prace?

Moje prace charakteryzują się surową i zimną estetyką, są przepełnione symbolami. Często opowiadają historię. Lubię mieszać piękno z groteską.
© Andrew Tarnawczyk / Facebook

Co wyróżnia Twoje prace?

Moje prace charakteryzują się surową i zimną estetyką, są przepełnione symbolami. Często opowiadają historię. Lubię mieszać piękno z groteską.

Czym jest dla Ciebie fotografia?

Fotografia jest dla mnie takim pożywieniem, którym zaspokajam swój głód – ale nie ten fizyczny. Mam chyba problem z komunikacją werbalną, więc wolę coś pokazać, zamiast mówić o tym. Fotografia daje mi taką możliwość – to jeżyk, którego należy się nauczyć. Dopiero potem warto jest mieć coś do powiedzenia.
© Andrew Tarnawczyk / Facebook

Czym jest dla Ciebie fotografia?

Fotografia jest dla mnie takim pożywieniem, którym zaspokajam swój głód – ale nie ten fizyczny. Mam chyba problem z komunikacją werbalną, więc wolę coś pokazać, zamiast mówić o tym. Fotografia daje mi taką możliwość – to jeżyk, którego należy się nauczyć. Dopiero potem warto jest mieć coś do powiedzenia.

Co jest najważniejsze?

Ogólnie jestem bardzo głupi, a w fotografii nie muszę być aż tak bystry, czy oczytany. Oczywiście – odpowiednia wiedza w tej dziedzinie jest bezcenna, ale osobiście uważam, że najważniejsza jest wyobraźnia.

Chyba to jest moją jedyną, mocną stroną. No... i jeszcze podobno robię dobry sernik i nieźle tańczę!
© Andrew Tarnawczyk / Facebook

Co jest najważniejsze?

Ogólnie jestem bardzo głupi, a w fotografii nie muszę być aż tak bystry, czy oczytany. Oczywiście – odpowiednia wiedza w tej dziedzinie jest bezcenna, ale osobiście uważam, że najważniejsza jest wyobraźnia.

Chyba to jest moją jedyną, mocną stroną. No... i jeszcze podobno robię dobry sernik i nieźle tańczę!

Zazdroszczę, nie umiem piec! A co sprawia, że kochasz fotografię?

Uwielbiam sam proces tworzenia obrazka. Wiele osób, widząc finalne zdjęcie – nie zdaje sobie sprawy, ile pracy stoi za każdym projektem. 

Ja właśnie karmię się tym procesem – składaniem w całość pomysłów, szukaniem inspiracji, wyborem modeli, ich historiami oraz samą sesją. Końcowy obrazek to dla mnie już taka kropka nad „I”, której często nie chce mi się stawiać – to już mnie tak bardzo nie ekscytuje.
© Andrew Tarnawczyk / Facebook

Zazdroszczę, nie umiem piec! A co sprawia, że kochasz fotografię?

Uwielbiam sam proces tworzenia obrazka. Wiele osób, widząc finalne zdjęcie – nie zdaje sobie sprawy, ile pracy stoi za każdym projektem.

Ja właśnie karmię się tym procesem – składaniem w całość pomysłów, szukaniem inspiracji, wyborem modeli, ich historiami oraz samą sesją. Końcowy obrazek to dla mnie już taka kropka nad „I”, której często nie chce mi się stawiać – to już mnie tak bardzo nie ekscytuje.

Zobacz również: Jak poradzić sobie ze zbyt czerwonym odcieniem skóry na zdjęciach?

Wspomniałeś, że szukanie inspiracji sprawia Ci przyjemność. Kto jest Twoim mistrzem?

Guy Bordain, przez którego bardzo tęsknie za fotografią mody z dawnych lat. Inni fotografowie, których prace studiuję to: Herb Ritts, Hiro, Irving Penn, Erwin Blumenfeld oraz niesamowity Nick Knight.

Podziwiam też prace artysty z mojego rodzinnego miasta, Sanoka – Zdzisława Beksińskiego. Twórczość tego geniusza sprawiła, że zaszczepiłem do swojej fotografii element niepokoju.

Na co dzień czerpię też inspiracje z dobrych filmów, tekstów, piosenek lub po prostu z tego, co mi się przyśni.
© Andrew Tarnawczyk / Facebook

Wspomniałeś, że szukanie inspiracji sprawia Ci przyjemność. Kto jest Twoim mistrzem?

Guy Bordain, przez którego bardzo tęsknie za fotografią mody z dawnych lat. Inni fotografowie, których prace studiuję to: Herb Ritts, Hiro, Irving Penn, Erwin Blumenfeld oraz niesamowity Nick Knight.

Podziwiam też prace artysty z mojego rodzinnego miasta, Sanoka – Zdzisława Beksińskiego. Twórczość tego geniusza sprawiła, że zaszczepiłem do swojej fotografii element niepokoju.

Na co dzień czerpię też inspiracje z dobrych filmów, tekstów, piosenek lub po prostu z tego, co mi się przyśni.

Mając inspirację – musisz ją jakoś wyrazić. Czego używasz do fotografowania?

Co do sprzętu to – był wielki format, średni format, Nikon, Canon, Sony, Olympus, tona obiektywów i innych dupereli. Ogólnie – więcej niż potrzeba.

Teraz używam tylko jednego aparatu – Canona 5D Mark II z obiektywami 35 mm i 50 mm plus jakaś tam lampka. Przyznam, że ciągnie mnie do ciemni.
© Andrew Tarnawczyk / Facebook

Mając inspirację – musisz ją jakoś wyrazić. Czego używasz do fotografowania?

Co do sprzętu to – był wielki format, średni format, Nikon, Canon, Sony, Olympus, tona obiektywów i innych dupereli. Ogólnie – więcej niż potrzeba.

Teraz używam tylko jednego aparatu – Canona 5D Mark II z obiektywami 35 mm i 50 mm plus jakaś tam lampka. Przyznam, że ciągnie mnie do ciemni.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Andrew Tarnawczyk / Facebook

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Andrew Tarnawczyk / Facebook
© Andrew Tarnawczyk / Facebook
© Andrew Tarnawczyk / Facebook
© Andrew Tarnawczyk / Facebook
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Podniebne akrobacje i studyjne błyski w kokpicie samolotu? Dlaczego nie! Wymarzony duet, czyli fotograf i modelka, którzy dokumentują swoje podróże w bajkowy sposób „Reminiscencje bielskie" - sentyment, przemijanie i fotomontaż na zdjęciach Mateusza Taranowskiego Podejrzane sceny, czyli Maroko po japońsku Marcin Urbanowicz: „Kocham fotografię za to, że jutro znów będzie wczoraj!” Czym jest „historia, która nigdy się nie wydarzyła” w zdjęciach Anny Niemiec? Sterylne zdjęcia architektury autorstwa Maika Lippa Pete Souza – historyczne spojrzenie fotografa prezydenta Obamy „Nigdy nie powinno się zapominać, że fotografia opublikowana raz może stać się kiedyś wizytówką” - rozmowa z Filipem Wolakiem, laureatem SWPA 2016 Timelapse Londynu pokazuje w jednym kadrze piękno miasta dniem i nocą „W życiu piękne są tylko chwile...” dewizą życiową Piotra Jamińskiego Obraz Stanów Zjednoczonych widziany oczami Davida Valery Narciarze zamienili niebo w płótno wykorzystując do tego pigment Osobiste portrety zwierząt w minimalistycznej odsłonie The Snap Shots: „Do działania nakręca nas fotografowanie prawdziwego życia i emocji” „Ilość obejrzanych zdjęć jest wprost proporcjonalna do jakości zrobionych własnoręcznie” - mówi Piotr Kaczmarek Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par – makro autorstwa Ireneusza Walędzika Balerina Darian Volkowa jest "dusza zamkniętą w stopach" Jak często patrzycie po czym chodzicie? Sebastian Erras spojrzał na Barcelonę z innej perspektywy

Popularne w tym tygodniu:

Świetne zdjęcia, które pokazują, jak wyglądały zabawy dzieci przed tym, jak świat zdominowała współczesna technologia Deskorolka zamiast wideł, a telefon zamiast książki. Znane obrazy odtworzone w naszych czasach Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Polacy są mistrzami w fotografii dziecięcej. Nasi rodacy zdominowali konkurs B&W Child 2016 Jan Kriwol stworzył niesamowitą sesję na Śnieżce. Klimat jak z innej planety Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Adrenalina daje mu kopa do fotografowania. Poznajcie prace Marcina Kina Cudowne zdjęcia balonów w tureckiej Kapadocji, które powstały bez grama Photoshopa Od pupili do dzikich zwierząt. Iza Łysoń fotografuje piękną lisicę, a jej zdjęcia podbijają internet Rosyjska modelka i ryzykowanie życia na dachu świata. Czego się nie zrobi dla dobrego zdjęcia na Instagrama? Zwycięzcy Mobile Photography Awards 2016 udowadniają, że do zrobienia dobrej fotografii wystarczy smartfon Polacy wśród zwycięzców prestiżowego International Photographer of the Year 2016