Miłośnicy Gwiezdnych Wojen odnajdą raj w Belgradzie

Miniaml Belgrade to projekt Mirko Nahmijasa opowiadający o architekturze z połowy XX wieku. Wiele z tych budynków przypomina formy znane z legendarnej sagi - „Gwiezdne Wojny”.

Mirko Nahmijas fotografuje od przeszło 15 lat. Zaczynał używając Sony Mavica o zabójczej rozdzielczości 0.8 Mpix, fotografując lokalnych deskorolkowców. Aparat oferował zapisywanie zdjęć na dyskietkach. Niezły technologiczny old school. Podejrzewam, ze jakość tych obrazków zdecydowanie odstawała od dzisiejszej cyfry, nie wspominając już o analogach.
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com

Mirko Nahmijas fotografuje od przeszło 15 lat. Zaczynał używając Sony Mavica o zabójczej rozdzielczości 0.8 Mpix, fotografując lokalnych deskorolkowców. Aparat oferował zapisywanie zdjęć na dyskietkach. Niezły technologiczny old school. Podejrzewam, ze jakość tych obrazków zdecydowanie odstawała od dzisiejszej cyfry, nie wspominając już o analogach.

Obecnie fotograf używa Canona EOS 5D Mark II oraz 6D z obiektywami: EF 16-35 mm f/2.8 USM L, EF 50 mm f/1.4, EF 100 mm f/2.8 Macro L, EF 135 mm f/2 USM L, EF 15 mm f/2.8 Fisheye. Dodatkowo dopala kadry lampami systemowymi Canona (580 oraz 600) i głowicami błyskowymi Bowensa.
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com

Obecnie fotograf używa Canona EOS 5D Mark II oraz 6D z obiektywami: EF 16-35 mm f/2.8 USM L, EF 50 mm f/1.4, EF 100 mm f/2.8 Macro L, EF 135 mm f/2 USM L, EF 15 mm f/2.8 Fisheye. Dodatkowo dopala kadry lampami systemowymi Canona (580 oraz 600) i głowicami błyskowymi Bowensa.

W swojej twórczości poszukuje emocji, chociaż trudno o nich mówić w przypadku minimalistycznej architektury. Wtedy głównym uczuciem jest panujący wszędzie spokój. Podczas samego fotografowania twórca mówi, że „zawsze jest podenerwowany, ale mimo to próbuje dawać z siebie 110%”, a największą satysfakcję przynosi mu przeglądanie gotowego materiału.
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com

W swojej twórczości poszukuje emocji, chociaż trudno o nich mówić w przypadku minimalistycznej architektury. Wtedy głównym uczuciem jest panujący wszędzie spokój. Podczas samego fotografowania twórca mówi, że „zawsze jest podenerwowany, ale mimo to próbuje dawać z siebie 110%”, a największą satysfakcję przynosi mu przeglądanie gotowego materiału.

Projekt Minimal Belgrade to seria artystycznych portretów architektury. Nahmijas fotografuje budynki z połowy XX wieku, będące ikoną socjalistycznego modernizmu, socrealizmu lub jak wolicie – późnego brutalizmu.
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com

Projekt Minimal Belgrade to seria artystycznych portretów architektury. Nahmijas fotografuje budynki z połowy XX wieku, będące ikoną socjalistycznego modernizmu, socrealizmu lub jak wolicie – późnego brutalizmu.

Wiele jego prac zaskakuje starannością wykonania i niemalże chirurgiczną precyzją prowadzenia linii Ich steryny charakter pozostawia widza w osłupieniu.
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com

Wiele jego prac zaskakuje starannością wykonania i niemalże chirurgiczną precyzją prowadzenia linii Ich steryny charakter pozostawia widza w osłupieniu.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Zobacz również: Co jest kluczem do dobrego portretu? Opowiada Szymon Szcześniak

© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com
© Mirko Nahmijas / www.minimalbelgrade.com
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Podniebne akrobacje i studyjne błyski w kokpicie samolotu? Dlaczego nie! Według Andrew Tarnawczyka w fotografii „najważniejsza jest wyobraźnia” „Przeprowadziłem się do Nowego Jorku głównie dla streetu” - mówi Luc Kordas Według Piotra Stósa „fotografia podwodna to obszar z otwartą skalą rozwoju”. Zobaczcie, co kryją niezbadane głębiny Znamy zwycięzców pierwszego konkursu fotograficznego ZEISS Photography Award “Seeing Beyond” Wymarzony duet, czyli fotograf i modelka, którzy dokumentują swoje podróże w bajkowy sposób „Reminiscencje bielskie" - sentyment, przemijanie i fotomontaż na zdjęciach Mateusza Taranowskiego Podejrzane sceny, czyli Maroko po japońsku Marcin Urbanowicz: „Kocham fotografię za to, że jutro znów będzie wczoraj!” Czym jest „historia, która nigdy się nie wydarzyła” w zdjęciach Anny Niemiec?

Popularne w tym tygodniu:

Majestatyczne zdjęcia zwierząt hodowlanych to coś, czego jeszcze nigdy nie widzieliśmy. Są świetne! Królewski retusz z Krakowa Izabela Urbaniak dokumentuje beztroskie chwile spędzone z dziećmi - bez smartfonów i komputera Śpiące kaszaloty spermacetowe uchwycone w otchłani morza. Fantastyczne zdjęcia pełne głębi Diane Özdamar tworzy najbardziej urocze zdjęcia szczurów, jakie widzieliśmy Tak wyglądają nowoczesne zdjęcia rodzinne! Ojciec wkleja zdjęcie swojego syna w bajkowe scenerie To gorsze niż śmierć. Trudna historia ofiar ataków kwasem w Wietnamie Lisy wcale nie są takie szczwane, jak mogłoby się wydawać. Ich wrażliwość pokazuje Roeselien Raimond 10-letni aparat, latarka z iPhone'a i trochę kreatywności wystarczyło, by trafić na okładkę "National Geographic" Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Od jednego opuszczonego domu w górach do drugiego. Z aparatem wielkoformatowym Fran Mart pokazał piękno szkockiej natury z bardzo bliska