Oliwia Papatanasis opowiada o fotografii podróżniczej i krajobrazowej

Jedną z cech ludzi jest ciągłe przemieszczanie się. W XXI wieku, kiedy żyjemy w ogromnych miastach, a świat staje się globalną wioską, wciąż poszukujemy czegoś nowego. Często zmieniamy miejsce zamieszkania albo staramy się jak najczęściej wyjeżdżać poza miasto, by odetchnąć od zgiełku i codzienności.

Marcin Watemborski: Oliwia, zanim zaczęłaś podróżować i fotografować krajobrazy – fotografia na pewno była Ci bliska. Przybliż proszę – gdzie był początek tej przygody?

Oliwia Papatanasis: W sumie ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ zawsze gdzieś koło mnie działy się rzeczy związane z fotografią. Ktoś bliski się nią zajmował. Często pomagałam w ciemni, towarzyszyłam przy powstawaniu zdjęć, jednak sama nie odważyłam się spróbować swoich sił.

Robiłam zdjęcia z doskoku. Najbardziej ciągnęło mnie do nich podczas wyjazdów, jednak któregoś dnia zrezygnowałam z wożenia lustrzanki – ze względu na jej gabaryty. Korzystałam z telefonu komórkowego, co z czasem wzbudzało we mnie coraz większą irytację. 

Tak doszło do zakupu mojego pierwszego bezlusterkowca. Był to jeden z tańszych modeli, bo nie spodziewałam się tego, że będzie taki fajny, ani tego, że tak bardzo polubię fotografowanie i zapragnę rozwijać się w tej dziedzinie. Było to jakieś trzy lata temu. Teraz zmieniłam system, ale dalej trzymam się bezlusterkowców.
© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com

Marcin Watemborski: Oliwia, zanim zaczęłaś podróżować i fotografować krajobrazy – fotografia na pewno była Ci bliska. Przybliż proszę – gdzie był początek tej przygody?

Oliwia Papatanasis: W sumie ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ zawsze gdzieś koło mnie działy się rzeczy związane z fotografią. Ktoś bliski się nią zajmował. Często pomagałam w ciemni, towarzyszyłam przy powstawaniu zdjęć, jednak sama nie odważyłam się spróbować swoich sił.

Robiłam zdjęcia z doskoku. Najbardziej ciągnęło mnie do nich podczas wyjazdów, jednak któregoś dnia zrezygnowałam z wożenia lustrzanki – ze względu na jej gabaryty. Korzystałam z telefonu komórkowego, co z czasem wzbudzało we mnie coraz większą irytację.

Tak doszło do zakupu mojego pierwszego bezlusterkowca. Był to jeden z tańszych modeli, bo nie spodziewałam się tego, że będzie taki fajny, ani tego, że tak bardzo polubię fotografowanie i zapragnę rozwijać się w tej dziedzinie. Było to jakieś trzy lata temu. Teraz zmieniłam system, ale dalej trzymam się bezlusterkowców.

Pamiętasz, co to był za aparat? I co teraz nosisz w torbie podczas podróży?

Zaczynałam z Samsungiem NX300 i szkłami 18-55 mm oraz 50-200 mm, nie licząc pierwszych kroków z Canonem. Teraz przesiadłam się na Fuji X-T10. Póki co, kupiłam do niego 16-55 mm i zastanawiam się co powinno być następne.

Dodatkowo mam ze sobą statyw, połówkowy filtr szary oraz pełny (ND 1000), chociaż on wciąż czeka na jakieś widowiskowe wodospady... i może morze? W torbie leży jeszcze filtr polaryzacyjny.
© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com

Pamiętasz, co to był za aparat? I co teraz nosisz w torbie podczas podróży?

Zaczynałam z Samsungiem NX300 i szkłami 18-55 mm oraz 50-200 mm, nie licząc pierwszych kroków z Canonem. Teraz przesiadłam się na Fuji X-T10. Póki co, kupiłam do niego 16-55 mm i zastanawiam się co powinno być następne.

Dodatkowo mam ze sobą statyw, połówkowy filtr szary oraz pełny (ND 1000), chociaż on wciąż czeka na jakieś widowiskowe wodospady... i może morze? W torbie leży jeszcze filtr polaryzacyjny.

W głównej mierze fotografujesz krajobrazy. Co właściwie ciągnie cię do robienia zdjęć?

Właśnie dlatego, że fotografuję głównie krajobrazy, ciężko mówić o emocjach. Jedyne. Jakie wtedy widzę to moje własne. Przyznaję, że często podczas podróży widoki zapierają mi dech w piersiach. Cieszyłabym się, gdyby udało mi się odzwierciedlić te emocje na zdjęciu.

Uwielbiam spokój i piękno chwil, w których mogę uwieczniać krajobrazy. Zarówno patrzenie na wspaniałe widoki, jak i moment ich rejestrowania są dla mnie bardzo przyjemne. Ciężko to wytłumaczyć.
© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com

W głównej mierze fotografujesz krajobrazy. Co właściwie ciągnie cię do robienia zdjęć?

Właśnie dlatego, że fotografuję głównie krajobrazy, ciężko mówić o emocjach. Jedyne. Jakie wtedy widzę to moje własne. Przyznaję, że często podczas podróży widoki zapierają mi dech w piersiach. Cieszyłabym się, gdyby udało mi się odzwierciedlić te emocje na zdjęciu.

Uwielbiam spokój i piękno chwil, w których mogę uwieczniać krajobrazy. Zarówno patrzenie na wspaniałe widoki, jak i moment ich rejestrowania są dla mnie bardzo przyjemne. Ciężko to wytłumaczyć.

Słyszałem, że nie interesujesz się wyłącznie krajobrazami. Jakie dziedziny fotografii jeszcze Cię kręcą?

Jak dotąd skupiałam się tylko na landszaftach, aż powoli zaszczepiono we mnie zainteresowanie streetem. Jako, że jestem osobą dość nieśmiałą, jest to dla mnie dość duże wyzwanie. Przyznaję, że teraz oglądam więcej takich dynamicznych zdjęć, niż krajobrazów. Na pewno będę chciała spróbować swoich sił w czymś nowym, nie przestając fotografować pięknych widoków – bo zwyczajnie to bardzo lubię.
© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com

Słyszałem, że nie interesujesz się wyłącznie krajobrazami. Jakie dziedziny fotografii jeszcze Cię kręcą?

Jak dotąd skupiałam się tylko na landszaftach, aż powoli zaszczepiono we mnie zainteresowanie streetem. Jako, że jestem osobą dość nieśmiałą, jest to dla mnie dość duże wyzwanie. Przyznaję, że teraz oglądam więcej takich dynamicznych zdjęć, niż krajobrazów. Na pewno będę chciała spróbować swoich sił w czymś nowym, nie przestając fotografować pięknych widoków – bo zwyczajnie to bardzo lubię.

Jak widzisz kwestię samorozwoju na przestrzeni lat?

Wśród prezentowanych tutaj zdjęć, są te z mojego pierwszego wyjazdu z bezlusterkowcem, gdzie była to totalna zabawa. Są też zdjęcia z ostatniego wyjazdu, kiedy już rozważniej korzystałam z aparatu i jego ustawień. 

Widzę postęp, choć na pewno dużo nauki jeszcze przede mną. Zawsze można nauczyć się czegoś nowego. Jeśli chodzi o różnice między tym, co było na początku, a co teraz, to czułam, że muszę podszkolić się technicznie, żeby wyciągać ze zdjęć tyle, ile się da. 

Wcześniej bardziej zwracałam uwagę na to, co jest na zdjęciu, a nie jak je zrobić. To trochę odwrotnie, niż w przypadku większości fotografów.
© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com

Jak widzisz kwestię samorozwoju na przestrzeni lat?

Wśród prezentowanych tutaj zdjęć, są te z mojego pierwszego wyjazdu z bezlusterkowcem, gdzie była to totalna zabawa. Są też zdjęcia z ostatniego wyjazdu, kiedy już rozważniej korzystałam z aparatu i jego ustawień.

Widzę postęp, choć na pewno dużo nauki jeszcze przede mną. Zawsze można nauczyć się czegoś nowego. Jeśli chodzi o różnice między tym, co było na początku, a co teraz, to czułam, że muszę podszkolić się technicznie, żeby wyciągać ze zdjęć tyle, ile się da.

Wcześniej bardziej zwracałam uwagę na to, co jest na zdjęciu, a nie jak je zrobić. To trochę odwrotnie, niż w przypadku większości fotografów.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autorki.
© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autorki.

Zobacz również: Prosty sposób wykonania mobilnego i elastycznego slidera na wakacyjne wypady

© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com
© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com
© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com
© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com
© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com
© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com
© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com
© Oliwia Papatanasis / the-ollie.com
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Tajwańska para sparodiowała projekt #FollowMeTo Central Park uchwycony w surrealistyczny sposób Piękno Singapuru uchwycone z drona Maj w Wojsławicach, czyli przytłaczające piękno przyrody do fotografowania Rozmawialiśmy z Karoliną Jonderko, laureatką konkursu Grand Press Photo 2016 Makro time lapse pokazujący alternatywne wprowadzenie do "Gry o Tron" Piękne aparaty analogowe zrobione ręcznie przez Dorę Goodman Małgorzata Sajur o fotografii: "Trzeba oglądać najlepszych, żeby wiedzieć jak mocno jest się w tyle" Huntington Witherill zdradza sekrety komponowania dobrych zdjęć Inspiracje dokumentalne #15 Nowy trend: kadry z kultowych filmów, na których broń zastąpiono aparatem z selfie oraz kciukiem do góry Karol Pałka, laureat tegorocznego konkursu PDN, opowiada o fotografii dokumentalnej Portrety znanych osób stworzone ze zdjęć stockowych Dlaczego warto drukować swoje zdjęcia? Andrea Foligni pokazuje środowiskową przemianę Toskanii Aktor nagrał zwiastun filmu z gościnnym występem przypadkowych ludzi Historia Edwearda Muybridge'a - ojca ruchomego obrazka Dutch Angle - jak krzywić kadry, żeby zbudować napięcie Sophie Gamand i jej uroczne portrety psów z kwiatowymi wianuszkami, które ułatwiają adopcję „Polaroidowa dziewczyna" z Nowego Jorku i jej natychmiastowe fotografie celebrytów Jody McDonald podróżowała najbardziej niebezpiecznym pociągiem świata „Ukryte piękno" ukazane w pastelowych wizjach Cristiny Coral

Popularne w tym tygodniu:

Wzruszająca sesja noworodków, wykonana tuż przed odejściem jednego z nich Tafla lodu na Bajkale to kopalnia fotograficznych okazji dla śmiałków Student zrobił poruszającą do łez reklamę Adidasa. Firma ją zignorowała, ale pokochali ją ludzie Intymne podejście do portretowania kobiet w twórczości Stanisława Surmana Sesja stroju kąpielowego i 61-letnia modelka? Powstały szczere, naturalne i piękne zdjęcia Żona kupiła mężowi aparat, by fotografował ich dzieci. Efekt przerósł jej oczekiwania Czy uwierzycie, że te niesamowite zdjęcia w stylu renesansowych mistrzów, powstały zupełnym przypadkiem? Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Artur Rogalski – fotograf, którego nie zatrzyma nic w podróży do świata kreatywności Minimalistyczne krajobrazy Magdy Chudzik na zimne dni Urocze zdjęcia Natalii Żyłowskiej, które pomogły w leczeniu chorego psa Najlepszy czarno-biały burzowy film poklatkowy 4K, jaki widzieliśmy