© Marcin Watemborski / Watemborski

Jak powstają magiczne obrazy według Konrada Bąka?

Wrocławski fotograf mody, Konrad Bąk, wydał niedawno swój pierwszy album zatytułowany: „Photoart. Jak powstają magiczne obrazy? Na dole pierwszej okładki widnieje napis: „Poradnik dla początkujących i zaawansowanych fotografów”. Czy faktycznie ten album spełnia miano poradnika?

Kim jest Konrad Bąk?

Dowiecie się tego z jednej z pierwszych stron albumu. Ale w skrócie - Konrad Bąk jest wrocławskim fotografem, grafikiem oraz filmowcem. Na MaxModels posługuje się przydomkiem Carton_King.

Fotograf ma bardzo charakterystyczny styl tworzenia konceptualnych zdjęć mody. Jak wiecie – nie do końca jest to moja działka, ale potrafię docenić dobre zdjęcia. I takie właśnie są te, robione przez Konrada. Kolorystyka oraz koncepcje naprawdę przypadły mi do gustu. Co prawda, nie można dogodzić wszystkim, a ja jestem dość marudny i przyznaję, że nie zachwycam się każdą fotografią autorstwa Bąka.

Poradnik czy album?

Konrad Bąk podął się naprawdę trudnego wyzwania. Postanowił połączyć dwie koncepcje w jednej książce. Album z natury jest wydawnictwem, które ma za zadanie przedstawić konkretny projekt, jak w przypadki Adama Lacha i Sigmy lub pokazać przekrojowo twórczość, prezentując silnie sylwetkę autora – zobaczcie, jak wygląda to w „Mgnieniu Oka” Gregora Laubscha.

"W fotografii chodzi o pokazanie jakiejś niewidocznej na co dzień, emocjonalnej prawdy" - mówi Gregor Laubsch

Chociaż w życiu zajmował się wieloma dziedzinami – jego największą pasją, której pozostał wierny jest fotografia. Dla fotografa najważniejsze są…

Poradnik natomiast jest zbiorem rad i wskazówek, dzięki którym czytelnik może zrozumieć, na czym polega konkretne rzemiosło. Łączenie jednego i drugiego jest jak dla mnie dziwną koncepcją kreującą wizerunek twórcy, jako wspaniałego rzemieślnika oraz mentora. Przyznaję – daję plusa za odwagę.

Co w środku?

Książka jest podzielona na 26 rozdziałów, poprzedzonych dedykacją, notą biograficzną autora oraz spisem treści. Pierwsze 4 mini-rozdziały, bo zajmujące ledwie 7 stron, przybliżają sesje fotograficzne, rozbijając je na czynniki pierwsze: koncepcję, obróbkę, dobór modeli, stylizację i lokalizację. Kolejność trochę nie gra i jako portreciście – brakuje mi tutaj zagadnień związanych z filozofią fotografowania. Troszkę po łebkach – nieładnie.

Zobacz również: Cytaty fotografów, które warto znać

Po krótkim wprowadzeniu teoretycznym, czytelnik dostaje na twarz kilkanaście sesji fotograficznych, z których każda jest opisana w kontekście technicznym. Proste rady zawarte na poszczególnych stronach zdecydowanie ułatwią zrozumienie procesu realizacji każdego z projektów, gdzie praktycznie każdy jest bardzo satysfakcjonujący estetycznie – widać na nich piękne kobiety przedstawione w różnych scenariuszach – od koncepcji groteskowego horroru do delikatnej sesji z sukniami zamienionymi na kwiaty.

3 poradniki o fotografii portretowej

Ostatnio moje ręce wpadły 3 książki poradnikowe dotyczące fotografii portretowej wydane przez Helion. Chociaż wszystkie poruszają ten sam temat to…

Moje jedyne zarzuty leżą w kwestii składu – osobiście inaczej ułożyłbym zdjęcia; oraz w druku – mam wrażenie, że coś tu poszło nie tak. Czarno-białe zdjęcia mają dominantę delikatnej magenty, lub wpadają losowo w chłodne tony. Osobiście tego typu niedociągnięcia strasznie mnie irytują, ponieważ ja sam fotografuję głównie w czarnobieli. Być może laik nie zwróci na to uwagi, lecz każdy fotograf od razu to zauważy.

Co przyciąga wzrok?

Tym, co według mnie jest najciekawsze w tej fotoksiążce, to na pewno nie są rady. Najbardziej interesuje mnie konceptualizacja każdego z portretów mody. Za spójność w kwestii każdej, osobnej sesji należy się Konradowi ogromny plus. Świadczy to o dojrzałości tego artysty.

Uważam, że najbardziej satysfakcjonującymi sesjami są: Experimental Beauty Shop, Genetic Opera (czyżby nawiązanie do filmu klasy B z Paris Hilton?) oraz Sanitarium (w której widzę znajomą twarz jednego z naszych czytelników, pozdrawiam Skibek! Och, i plus za Metallikę – mój ulubiony kawałek). Koncepcje tych sesji opierają się na groteskowej wizualizacji horroru, który jest przedstawiony w formie fotografii beauty oraz fashion – starannie wyretuszowane zdjęcia pięknych kobiet idealnie kontrastują z panującym tam turpizmem.

Co do fotografii aktu, która również znalazła się w książce, nie jestem do tego przekonany – brakuje mi głębi w tych zdjęciach, ale warto wciąż próbować. Jednak czy doskonały fotograf mody, powinien zamieszczać w swoim pierwszym albumie zdjęcia, do których nie jest przekonany?

Podsumowanie

Książka Konrada Bąka zdecydowanie jest warta poświęcenia jej czasu. Należy ją traktować raczej jako album, niż poradnik – oglądając inspirujące konceptualnie zdjęcia i wnikliwie je analizując z pomocą krótkich opisów, czytelnik może zrozumieć, jak wygląda proces twórczy wrocławskiego fotografa. Zwłaszcza że jest ich w książce bardzo dużo – przyznam szczerze, nie liczyłem. Myślę, że ten album będzie często podejmowany przeze mnie z półki, by szukać w nim inspiracji, zwłaszcza w pokręconych kreacjach wizualnych, stworzonych przez Konrada.

Cena albumu również nie jest wygórowana. Za ponad 300 stron dobrych zdjęć w formacie A4 zapłacimy 139 złotych. Album możecie nabyć za pośrednictwem strony autora.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Tajwańska para sparodiowała projekt #FollowMeTo Nydia Lilian opowiada na czym polega magia fotografii przyrody Oliwia Papatanasis opowiada o fotografii podróżniczej i krajobrazowej Przejawy kultury japońskiej w obiektywach siedmiu fotografów Central Park uchwycony w surrealistyczny sposób Piękno Singapuru uchwycone z drona Maj w Wojsławicach, czyli przytłaczające piękno przyrody do fotografowania Przedstawiamy wam najlepsze z ostatnio zgłoszonych zdjęć w konkursie National Geographic Travel Photographer of the Year 2016 Rozmawialiśmy z Karoliną Jonderko, laureatką konkursu Grand Press Photo 2016 Makro time lapse pokazujący alternatywne wprowadzenie do "Gry o Tron"

Popularne w tym tygodniu:

Królewski retusz z Krakowa Izabela Urbaniak dokumentuje beztroskie chwile spędzone z dziećmi - bez smartfonów i komputera Śpiące kaszaloty spermacetowe uchwycone w otchłani morza. Fantastyczne zdjęcia pełne głębi Tak wyglądają nowoczesne zdjęcia rodzinne! Ojciec wkleja zdjęcie swojego syna w bajkowe scenerie To gorsze niż śmierć. Trudna historia ofiar ataków kwasem w Wietnamie Diane Özdamar tworzy najbardziej urocze zdjęcia szczurów, jakie widzieliśmy Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Od jednego opuszczonego domu w górach do drugiego. Z aparatem wielkoformatowym Fran Mart pokazał piękno szkockiej natury z bardzo bliska Lisy wcale nie są takie szczwane, jak mogłoby się wydawać. Ich wrażliwość pokazuje Roeselien Raimond ”Uwięzieni” to materiał o trudach życia mieszkańców niewielkich klitek w Hongkongu Zdjęcia sprzed 100 lat pokazują, jak wyglądała Antarktyda przed postępującym ociepleniem klimatu