Arne Svenson pokazuje na czym polega fotografowanie z ukrycia w swoich dwóch projektach

Nowojorski fotograf, Arne Svenson, stworzył dwa projekty fotograficzne, w których jego bohaterowie nieświadomie pozują do scen znanych z klasycznego malarstwa. W jego pracach znajdziemy inspiracje Vermeerem oraz Edwardem Hopperem. Wszystkie zdjęcia są zamknięte w koncepcji fotografowania z ukrycia. Rozmawialiśmy z twórca projektów: „The Neighbours” oraz „The Workers”.

Marcin Watemborski: Co wpłynęło na Twoje zainteresowanie fotografią?

Arne Svenson: Mimo tego, że fotografią zajmuję się od przeszło 30 lat, mam doświadczenie w pedagogice specjalnej. Po studiach, wiele lat zajmowałem się kwestiami noworodków urodzonymi z niepełnosprawnościami. 

W weekendy oraz często nocami eksperymentowałem z fotografią. Kiedy zrozumiałem, że tkwi w niej potencjał narracyjny, postanowiłem wyćwiczyć swoją technikę tak, by móc robić odbitki tego, co tkwiło w moim umyśle. Moje prace były pokazywane w wielu galeriach i muzeach. Wydałem również 7 albumów.
© Arne Svenson / arnesvenson.com

Marcin Watemborski: Co wpłynęło na Twoje zainteresowanie fotografią?

Arne Svenson: Mimo tego, że fotografią zajmuję się od przeszło 30 lat, mam doświadczenie w pedagogice specjalnej. Po studiach, wiele lat zajmowałem się kwestiami noworodków urodzonymi z niepełnosprawnościami.

W weekendy oraz często nocami eksperymentowałem z fotografią. Kiedy zrozumiałem, że tkwi w niej potencjał narracyjny, postanowiłem wyćwiczyć swoją technikę tak, by móc robić odbitki tego, co tkwiło w moim umyśle. Moje prace były pokazywane w wielu galeriach i muzeach. Wydałem również 7 albumów.

Czego poszukujesz w fotografii?

Szukam tkanki łącznej, która zjednoczy wszystkie moje prace. Dzięki fotografii mogę wskrzesić kogoś (lub coś), kto zniknął z pola widzenia, zagubił się w ciemnościach lub został zapomniany. Wtedy mogę przedstawić te kreacje, będące punktem wyjścia dla odbiorcy, dzięki czemu może on stworzyć swoją narrację. 

Dzięki moim pracom mogę również badać zależność między tym, co prawdziwe, a nieprawdziwe; tym, co żywe od tego, co martwe. Portretuję tę cienką jak włos linie między dwoma światami, pokazując jednocześnie prawdziwe miejsca.
© Arne Svenson / arnesvenson.com

Czego poszukujesz w fotografii?

Szukam tkanki łącznej, która zjednoczy wszystkie moje prace. Dzięki fotografii mogę wskrzesić kogoś (lub coś), kto zniknął z pola widzenia, zagubił się w ciemnościach lub został zapomniany. Wtedy mogę przedstawić te kreacje, będące punktem wyjścia dla odbiorcy, dzięki czemu może on stworzyć swoją narrację.

Dzięki moim pracom mogę również badać zależność między tym, co prawdziwe, a nieprawdziwe; tym, co żywe od tego, co martwe. Portretuję tę cienką jak włos linie między dwoma światami, pokazując jednocześnie prawdziwe miejsca.

Jak się wtedy czujesz?

Przeważnie włada mną frustracja. Nigdy nie jestem przekonany, że mam ujęcie, do którego zmierzałem. Z drugiej strony, kiedy pracuję – wpadam w trans. Wtedy wszystkie zmartwienia znikają.
© Arne Svenson / arnesvenson.com

Jak się wtedy czujesz?

Przeważnie włada mną frustracja. Nigdy nie jestem przekonany, że mam ujęcie, do którego zmierzałem. Z drugiej strony, kiedy pracuję – wpadam w trans. Wtedy wszystkie zmartwienia znikają.

Jak to się ma do Twoich projektów – „The Neighbours” oraz „The Workers”? Jak one powstały?

Cykl „The Neighbours” (pl. „Sąsiedzi”) powstał przy użyciu teleobiektywu. Fotografowałem mieszkańców oszklonych budynków z mojego studio na Manhattanie. Rozbieżność narracji każdej sceny mnie paraliżowała – były tam zasłonięte odbicia z kurzem na szkle, które zamykałem w segmentach okien. Bohaterowie moich zdjęć nie wiedzieli, że ich fotografuję.
© Arne Svenson / arnesvenson.com

Jak to się ma do Twoich projektów – „The Neighbours” oraz „The Workers”? Jak one powstały?

Cykl „The Neighbours” (pl. „Sąsiedzi”) powstał przy użyciu teleobiektywu. Fotografowałem mieszkańców oszklonych budynków z mojego studio na Manhattanie. Rozbieżność narracji każdej sceny mnie paraliżowała – były tam zasłonięte odbicia z kurzem na szkle, które zamykałem w segmentach okien. Bohaterowie moich zdjęć nie wiedzieli, że ich fotografuję.

Jak było z „The Workers”?

Seria o robotnikach jest koncepcyjnym i tematycznym rozwinięciem „Sąsiadów”. Nie fotografuję już z okna mojego studia na Manhattanie. Jestem w prawdziwym świecie i rejestruję szczegóły ludzi, zajmujących się różnymi pracami ręcznymi. 

Ta sama technika „podglądactwa” została przez mnie wykorzystana w poprzednim projekcie, główną różnica jest to, że nie fotografuję już prywatnych żyć ludzi, a zawodowe. Podobnie jak przy „The Neighbours” bohaterowie nie wiedzieli początkowo, że byli fotografowani.
© Arne Svenson / arnesvenson.com

Jak było z „The Workers”?

Seria o robotnikach jest koncepcyjnym i tematycznym rozwinięciem „Sąsiadów”. Nie fotografuję już z okna mojego studia na Manhattanie. Jestem w prawdziwym świecie i rejestruję szczegóły ludzi, zajmujących się różnymi pracami ręcznymi.

Ta sama technika „podglądactwa” została przez mnie wykorzystana w poprzednim projekcie, główną różnica jest to, że nie fotografuję już prywatnych żyć ludzi, a zawodowe. Podobnie jak przy „The Neighbours” bohaterowie nie wiedzieli początkowo, że byli fotografowani.

Jakiego sprzętu używasz do swoich zdjęć z ukrycia?

Bardzo prostego. Jest to Nikon D800e z kilkoma obiektywami stałoogniskowymi oraz statyw Gitzo. Wykorzystuję światło zastane i czasem używam blendy.
© Arne Svenson / arnesvenson.com

Jakiego sprzętu używasz do swoich zdjęć z ukrycia?

Bardzo prostego. Jest to Nikon D800e z kilkoma obiektywami stałoogniskowymi oraz statyw Gitzo. Wykorzystuję światło zastane i czasem używam blendy.

Zobacz również: Jak dodać wyrazu oczom w portrecie?

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Arne Svenson / arnesvenson.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Arne Svenson / arnesvenson.com
© Arne Svenson / arnesvenson.com
© Arne Svenson / arnesvenson.com
© Arne Svenson / arnesvenson.com
© Arne Svenson / arnesvenson.com
© Arne Svenson / arnesvenson.com
© Arne Svenson / arnesvenson.com
© Arne Svenson / arnesvenson.com
© Arne Svenson / arnesvenson.com
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Tajwańska para sparodiowała projekt #FollowMeTo Jakie są „Kobiety” w albumie Andrzeja „Fetisha” Frankowskiego? Podwodna jaskinia w Meksyku sfilmowana z czułością ISO 50000 „Pewnego razu na Kazimierzu” - fotograficzna historia rodziny żydowskiego krawca z przedwojennego Krakowa Pełne radości zdjęcia dokumentujące dorastanie dzieci w projekcie Tomasza Laskowskiego Julia Kaczorowska pokazuje, jak wyglądają „WZORY” na ciele osób z bielactwem Lorenzo Grifantini pokazuje jak wygląda „włoskie lato” Jak sprawdza się Hasselblad H5D z lampami Broncolor Siros L w kraju kwitnącej wiśni? Fotografia uliczna pozbawiona twarzy w projekcie Diego Bardone Czym jest "zapach życia" w architektonicznym ujęciu Bruno Candiotto? Artur Stanisz rejestruje niesamowite chwile, dodając do nich szczyptę swoich przeżyć Dwie artystki tworzą miniaturowe postapokaliptyczne światy Jens Lennartsson stworzył najmniejsze mobilne biuro fotograficzne na świecie Jak powstają magiczne obrazy według Konrada Bąka? Nydia Lilian opowiada na czym polega magia fotografii przyrody Oliwia Papatanasis opowiada o fotografii podróżniczej i krajobrazowej

Popularne w tym tygodniu:

Cała prawda o tym, jak powstają zdjęcia, które zachwycają Internet Stacje metra za czasów ZSRR wyglądały przepięknie. Oto zdjęcia, które pokazują je jako prawdziwe dzieła sztuki Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Co jest kluczem do dobrego portretu? Opowiada Szymon Szcześniak Karolina Piórkowska łapie wyjątkowe chwile z życia dzieci w dokumentalnym stylu Prawie 100 zdjęć ze wschodu. Alexander Petrosyan opowiedział nam o fotografowaniu na ulicach Rosji Te zdjęcia poszły za grube miliony. Oto 10 najdroższych fotografii świata Natura, czarnobiel i długi czas naświetlania nadają dramaturgii zdjęciom George’a Digalakisa Najstarsza fotografia Paryża jest również pierwszym w historii zdjęciem, na którym widać ludzi Jesteś dobrym fotografem? Sprawdź, czy potrafisz poprawnie rozpoznać kolory w 4 testach Ewa Ćwikła: "Gdy fotografuję, otwieram się na świat i daję z siebie wszystko" Z aparatem w pogodni za tornadami. I tak od 7 lat