Philippe Dumas udowadnia, że nigdy nie jest za późno na karierę modela

Philippe Dumas jest paryskim modelem, który zaczął swoją karierę dość późno, bo w wieku 60 lat. Studiował prawo, lecz niedawno jego ścieżka zawodowa znacznie odbiła w bok – wystarczyło, że zapuścił brodę, która nadała mu konkretnego charakteru.

Historia Philippe Dumasa wydaje się banalna, ale pokazuje ona – jak wiele może zmienić jeden szczegół, zwłaszcza jeśli chodzi o świadome kreowanie swojego wizerunku. Model studiował prawo, lecz nigdy nie podjął się pracy w tym zawodzie. Zamiast tego zajmował się branżą filmową oraz reklamową.


W 2015 roku złapał nową pracę i w związku z tym – dla zabawy, postanowił zapuścić brodę. Na początku myślał, że będzie to wyglądało tragicznie, lecz wstrzelił się w panujący w świecie fotografii mody trend na brodatych, siwych mężczyzn. Szybko zyskał grono zwolenników swojego zarostu i zdecydował się spróbować sił w branży modelingowej.

Z czasem Dumas stał się bardziej uważny, zaczął przykładać wagę do swojego wyglądu i kreować swój wizerunek według popularnych trendów. Udał się do kilku agencji prezentując swoją aparycję. Udało mu się – został modelem… w wieku prawie 60 lat.

Philippe kocha swoją pracę. Mówi, że jedyne, czego by chciał, to wzięcie udziału w kampanii dla firm, takich jak Dior czy Chanel. Patrząc na niedawne kampanie tych dwóch marek – może mieć całkiem spore szanse. W Polsce panował podobny trend – pamiętacie kampanię firmy Bytom, w której pojawił się długowłosy, siwy mężczyzna z pokaźną brodą? Jak widać – nigdy nie jest za późno, by realizować swoje marzenia.

Więcej zdjęć znajdziecie na Instagramie Philippe Dumasa.



Zobacz również: Cytaty fotografów, które warto znać

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Tajwańska para sparodiowała projekt #FollowMeTo Jak zrobić zdjęcia jedzenia bez jedzenia? Najlepsze filmy z dronów 2016 - New York City Drone Film Festival Czy można pokazać portret społeczeństwa fotografując w jednej linii tramwajowej w Łodzi? Leica ogłosiła finalistów nagrody Oskara Barnacka Lech Basel wyróżniony w prestiżowym konkursie JJA Jazz Awards Potrzeba było 3 lat i 1 miliona zdjęć, by stworzyć ten timelapse Tezi Gabunia umożliwia ludziom odwiedzenia znanych galerii sztuki dzięki swoim miniaturom Kurczę pieczone! Albo i nie. Oto najpiękniejsze kurczaki sfotografowane w stylu lat 80.

Popularne w tym tygodniu:

Majestatyczne zdjęcia zwierząt hodowlanych to coś, czego jeszcze nigdy nie widzieliśmy. Są świetne! Królewski retusz z Krakowa Izabela Urbaniak dokumentuje beztroskie chwile spędzone z dziećmi - bez smartfonów i komputera Śpiące kaszaloty spermacetowe uchwycone w otchłani morza. Fantastyczne zdjęcia pełne głębi Diane Özdamar tworzy najbardziej urocze zdjęcia szczurów, jakie widzieliśmy Tak wyglądają nowoczesne zdjęcia rodzinne! Ojciec wkleja zdjęcie swojego syna w bajkowe scenerie To gorsze niż śmierć. Trudna historia ofiar ataków kwasem w Wietnamie Lisy wcale nie są takie szczwane, jak mogłoby się wydawać. Ich wrażliwość pokazuje Roeselien Raimond 10-letni aparat, latarka z iPhone'a i trochę kreatywności wystarczyło, by trafić na okładkę "National Geographic" Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Od jednego opuszczonego domu w górach do drugiego. Z aparatem wielkoformatowym Fran Mart pokazał piękno szkockiej natury z bardzo bliska