Wolność holenderskich lisów ujęta na zdjęciach Laurensa De Haasa

Fotografowanie dzikiej przyrody jest zajęciem wymagającym cierpliwości i wprawnego oka. Tylko najlepsi obserwatorzy są w stanie zauważyć wyjątkowe chwile u dzikich zwierząt. Jednym z takich jest Laurens De Haas – holenderski pasjonat lisów.

© Laurens De Haas / Instagram

Fotograf, Laurens De Haas z Holandii specjalizuje się w obserwowaniu dzikich zwierząt. Jego największą pasją są lisy wydmowe, licznie występujące w lasach jego ojczyzny. Jego miłość do tych rudych stworzeń jest spowodowana radością i spokojem, którego dostarczają mu co dnia.


Laurens zajmuje się fotografią natury od 2012 roku, kiedy to napotkał wyjątkową grupę dzikich lisów zamieszkującą nadmorski teren, na którym zakazano polowania na nie. Dzięki temu zwierzęta nie muszą się bać, że pewnego dnia zostaną zastrzelone i oddają się sielskim zajęciom, takim jak zabawy i wielogodzinne drzemki.

Spokój, który osiągnęły lisy, pozwala ludziom znacznie się do nich zbliżyć i obserwować w ciszy ich życie. Jest to jednym z ulubionych zajęć Laurensa De Haasa. Podjął on się tematyki dokumentowania rutyny pięknych rudych stworzeń w wyjątkowy dla wielu sposób. Momenty, które ujmuje na swoich zdjęciach sprawiają, że lisy przestają być postrzegane jako dzikie drapieżniki, a stają się pewnego rodzaju pupilami.





Zobacz również: Dwa spojrzenia na fotografowanie ludzi, czyli studyjne portrety i zdjęcia na ulicy [wideoporadnik]



Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Tajwańska para sparodiowała projekt #FollowMeTo Piotr Pietryga przywraca do życia XIX-wieczną technikę fotograficzną Philippe Dumas udowadnia, że nigdy nie jest za późno na karierę modela Artystka, która łączy światy w na podwójnych ekspozycjach Co kryją w sobie pyszczki japońskich bezdomnych kotów? Jak zrobić zdjęcia jedzenia bez jedzenia? Najlepsze filmy z dronów 2016 - New York City Drone Film Festival Sebastian Weiss fotografuje miejską architekturę wyróżniając jej linie Czy można pokazać portret społeczeństwa fotografując w jednej linii tramwajowej w Łodzi?

Popularne w tym tygodniu:

Majestatyczne zdjęcia zwierząt hodowlanych to coś, czego jeszcze nigdy nie widzieliśmy. Są świetne! Królewski retusz z Krakowa Izabela Urbaniak dokumentuje beztroskie chwile spędzone z dziećmi - bez smartfonów i komputera Śpiące kaszaloty spermacetowe uchwycone w otchłani morza. Fantastyczne zdjęcia pełne głębi Diane Özdamar tworzy najbardziej urocze zdjęcia szczurów, jakie widzieliśmy Tak wyglądają nowoczesne zdjęcia rodzinne! Ojciec wkleja zdjęcie swojego syna w bajkowe scenerie To gorsze niż śmierć. Trudna historia ofiar ataków kwasem w Wietnamie Lisy wcale nie są takie szczwane, jak mogłoby się wydawać. Ich wrażliwość pokazuje Roeselien Raimond 10-letni aparat, latarka z iPhone'a i trochę kreatywności wystarczyło, by trafić na okładkę "National Geographic" Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Od jednego opuszczonego domu w górach do drugiego. Z aparatem wielkoformatowym Fran Mart pokazał piękno szkockiej natury z bardzo bliska