Nietypowe piękno rudowłosych dzieci w portretach Vivian Keulards

Ludzie o miedzianym kolorze włosów rodzą się dość rzadko. Większość z nich ma również piegi i jasną karnację, co cudownie się komponuje. Vivian Keulards postanowiła stworzyć serię portretów „Flaming Grace”, w której pokazuje ich charakterystyczne piękno. Rozmawialiśmy z autorką zdjęć.

Marcin Watemborski: Vivian, długo fotografujesz tak na poważnie?

Vivian Keulards: Na poważnie robię zdjęcia od 18-tki. Zaczynałam w ciemni z czarno-białymi zdjęcia, a kiedy byłam na studiach, dołączyłam do kółka fotograficznego. Studiowałam Nauki o Komunikowaniu, zrobiłam magisterkę w 1995. 

Mimo ukończenia studiów z zakresu komunikacji zawsze interesowałam się obrazowaniem, zarówno filmem jak i fotografią, oraz procesem społecznego odbioru obrazu. To właśnie tu zaczęła się miłość do fotografowania, ale nigdy nie myślałam o tym, jako o szansie na zarobek.
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl

Marcin Watemborski: Vivian, długo fotografujesz tak na poważnie?

Vivian Keulards: Na poważnie robię zdjęcia od 18-tki. Zaczynałam w ciemni z czarno-białymi zdjęcia, a kiedy byłam na studiach, dołączyłam do kółka fotograficznego. Studiowałam Nauki o Komunikowaniu, zrobiłam magisterkę w 1995.

Mimo ukończenia studiów z zakresu komunikacji zawsze interesowałam się obrazowaniem, zarówno filmem jak i fotografią, oraz procesem społecznego odbioru obrazu. To właśnie tu zaczęła się miłość do fotografowania, ale nigdy nie myślałam o tym, jako o szansie na zarobek.

Kiedy to uległo zmianie?

Zmieniło się to w 2005 roku. Potrzebowałam dużej zmiany w życiu, czegoś mi brakowało – tworzenia czegoś. Pewnego ranka obudziłam się i widziałam, że fotografia jest wyznacznikiem mojego życia. Zdecydowałam się wrócić do szkoły i zająć się tym na poważnie. W 2009 roku ukończyłam Akademię Fotografii w Amsterdamie i od tamtego czasu nazywam się profesjonalną fotografką.
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl

Kiedy to uległo zmianie?

Zmieniło się to w 2005 roku. Potrzebowałam dużej zmiany w życiu, czegoś mi brakowało – tworzenia czegoś. Pewnego ranka obudziłam się i widziałam, że fotografia jest wyznacznikiem mojego życia. Zdecydowałam się wrócić do szkoły i zająć się tym na poważnie. W 2009 roku ukończyłam Akademię Fotografii w Amsterdamie i od tamtego czasu nazywam się profesjonalną fotografką.

Skąd w ogóle pomysł na zajęcie się sztukami wizualnymi?

Mój dziadek był malarzem – tworzył wspaniałe dzieła, zwłaszcza portrety w stylu Rembrandta. Jego dom został zbombardowany podczas II wojny światowej, a on sam stracił w wyniki tego przedramiona. Mimo tego nie przestał malować – korzystał ze specjalnych protez. 

Dwa lata później zmarł w wyniku zakażenia, ponieważ w tamtych czasach penicylina nie była dostępna dla cywili. Niestety, nigdy go nie poznałam, ale wierzę, że odziedziczyłam po nim te kreatywne geny.
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl

Skąd w ogóle pomysł na zajęcie się sztukami wizualnymi?

Mój dziadek był malarzem – tworzył wspaniałe dzieła, zwłaszcza portrety w stylu Rembrandta. Jego dom został zbombardowany podczas II wojny światowej, a on sam stracił w wyniki tego przedramiona. Mimo tego nie przestał malować – korzystał ze specjalnych protez.

Dwa lata później zmarł w wyniku zakażenia, ponieważ w tamtych czasach penicylina nie była dostępna dla cywili. Niestety, nigdy go nie poznałam, ale wierzę, że odziedziczyłam po nim te kreatywne geny.

Jakie emocje władają Tobą podczas fotografowania?

Fotografowanie sprawia, że mam stały kontakt z moimi własnymi emocjami. To sposób wewnętrznego połączenia się ze sobą. Szukam momentów, które mnie poruszają. Wpływ na to ma piękno, samotność, miłość, horror, dziwactwo oraz wiele innych czynników. 

Zapominam wtedy o świecie, który mnie otacza i wyobraźnia przejmuje władze nad wszystkim. Robienie zdjęć i szukanie tych wyjątkowych chwil to najlepsze, co występuje podczas tworzenia.
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl

Jakie emocje władają Tobą podczas fotografowania?

Fotografowanie sprawia, że mam stały kontakt z moimi własnymi emocjami. To sposób wewnętrznego połączenia się ze sobą. Szukam momentów, które mnie poruszają. Wpływ na to ma piękno, samotność, miłość, horror, dziwactwo oraz wiele innych czynników.

Zapominam wtedy o świecie, który mnie otacza i wyobraźnia przejmuje władze nad wszystkim. Robienie zdjęć i szukanie tych wyjątkowych chwil to najlepsze, co występuje podczas tworzenia.

Jest coś szczególnego w fotografii, oprócz tych chwil? Czego oczekujesz, czego szukasz w zdjęciach?

Moje zdjęcia zawsze dotyczą ludzkich istnień. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, najchętniej spoza znanego mi świata. Mam na myśli: marynarzy, nastolatków, zakonnice, miłośników broni, kowbojów, rudych, myśliwych, woźnych...
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl

Jest coś szczególnego w fotografii, oprócz tych chwil? Czego oczekujesz, czego szukasz w zdjęciach?

Moje zdjęcia zawsze dotyczą ludzkich istnień. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, najchętniej spoza znanego mi świata. Mam na myśli: marynarzy, nastolatków, zakonnice, miłośników broni, kowbojów, rudych, myśliwych, woźnych...

Co w nich widzisz?

Fascynują mnie historie ludzkich żyć – ich wybory, nieśmiałość, wygląd, wrażliwość oraz sposób patrzenia na życie i śmierć. Moje portretowanie zaczyna się od ciekawości. Zawsze próbuję wejść bez przeszkód w życia moich bohaterów, uwielbiam uczyć się ich spojrzenia na życie.

Mimo tego mam wrażenie, że patrząc na moje zdjęcia zobaczysz bardziej mnie, niż moich bohaterów. Wciskam guzik w aparacie, kiedy widzę w ich wyrazie twarzy coś, co mnie poruszy, więc właściwie patrząc na te obrazki, pokazuję ci mój punkt widzenia na świat.
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl

Co w nich widzisz?

Fascynują mnie historie ludzkich żyć – ich wybory, nieśmiałość, wygląd, wrażliwość oraz sposób patrzenia na życie i śmierć. Moje portretowanie zaczyna się od ciekawości. Zawsze próbuję wejść bez przeszkód w życia moich bohaterów, uwielbiam uczyć się ich spojrzenia na życie.

Mimo tego mam wrażenie, że patrząc na moje zdjęcia zobaczysz bardziej mnie, niż moich bohaterów. Wciskam guzik w aparacie, kiedy widzę w ich wyrazie twarzy coś, co mnie poruszy, więc właściwie patrząc na te obrazki, pokazuję ci mój punkt widzenia na świat.

Zobacz również: Wyrównanie kolorytu skóry

Jaką tematykę poruszasz w swoich portretach?

Tematy moich zdjęć są różne. Czasem robię portrety dokumentalne, innym razem lubię dodać trochę własnej wyobraźni i stworzyć abstrakcyjne zdjęcia artystyczne. Lubię tę zmianę w mojej pracy. Potrzebuję tej różnorodności – nie chcę przez cały czas robić tego samego.
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl

Jaką tematykę poruszasz w swoich portretach?

Tematy moich zdjęć są różne. Czasem robię portrety dokumentalne, innym razem lubię dodać trochę własnej wyobraźni i stworzyć abstrakcyjne zdjęcia artystyczne. Lubię tę zmianę w mojej pracy. Potrzebuję tej różnorodności – nie chcę przez cały czas robić tego samego.

Opowiesz naszym czytelnikom o swoim projekcie „Flaming Grace”?

Od lat byłam zafascynowana rudowłosymi dziećmi. W 2007 roku zrobiłam pierwszy portret z serii „Flaming Grace”. Do dziś sfotografowałam wiele rudowłosych dzieci – nie tylko w Holandii, ale również w Stanach Zjdednoczonych oraz Irlandii.

Dlaczego? Po prostu dlatego, że uważam je za przepiękne! Te dzieci są mistyczne i magiczne. Popychają moją kreatywność do granic możliwości. Są dla mnie wizualną poezją!
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl

Opowiesz naszym czytelnikom o swoim projekcie „Flaming Grace”?

Od lat byłam zafascynowana rudowłosymi dziećmi. W 2007 roku zrobiłam pierwszy portret z serii „Flaming Grace”. Do dziś sfotografowałam wiele rudowłosych dzieci – nie tylko w Holandii, ale również w Stanach Zjdednoczonych oraz Irlandii.

Dlaczego? Po prostu dlatego, że uważam je za przepiękne! Te dzieci są mistyczne i magiczne. Popychają moją kreatywność do granic możliwości. Są dla mnie wizualną poezją!

Dlaczego tylko dzieci?

Dzieci są prawdziwe i nie są świadome ich środowiska, co sprawia, że cudownie się z nimi pracuje. Są takie młode, a ich wygląd zapiera dech w piersi. 

W trakcie trwania projektu dowiedziałam się wiele na temat genu MCR1, odpowiadającego za kolor włosów oraz usłyszałam wiele legend związanych z miedzianą barwą. Niektórzy mówią, że rudowłosi wyginą w przeciągu 100 najbliższych lat. To przez to, że gen nie jest na tyle silny, by przetrwać. Nie wiem, czy jest to prawdą, ale jeśli tak – to być może zapisałam właśnie coś na kartach historii.
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl

Dlaczego tylko dzieci?

Dzieci są prawdziwe i nie są świadome ich środowiska, co sprawia, że cudownie się z nimi pracuje. Są takie młode, a ich wygląd zapiera dech w piersi.

W trakcie trwania projektu dowiedziałam się wiele na temat genu MCR1, odpowiadającego za kolor włosów oraz usłyszałam wiele legend związanych z miedzianą barwą. Niektórzy mówią, że rudowłosi wyginą w przeciągu 100 najbliższych lat. To przez to, że gen nie jest na tyle silny, by przetrwać. Nie wiem, czy jest to prawdą, ale jeśli tak – to być może zapisałam właśnie coś na kartach historii.

Rudzi ludzie byli inspiracją dla wielu malarzy i poetów od setek lat. Co o tym sądzisz?

Nie jest to zadziwiające, zwłaszcza że tylko 2% światowej populacji ma naturalnie ten kolor włosów. Zainteresowanie nim nie zawsze było pozytywne. W średniowieczu uważano, że rudzi spiskują z wiedźmami albo, że są wampirami lub wilkołakami. Często umierali wtedy od kołka w serce.

Wielokrotnie słyszałam historie, że rudowłosym dokuczano tylko ze względu na kolor ich włosów. Chwała Bogu, że oprócz tego są wychwalani na całym świecie. Współcześnie są organizowane zloty rudowłosych w kilku różnych krajach. Nie jestem jedyną miłośniczką tej nietuzinkowej grupy ludzi, który kochają ten piękny kolor włosów.
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl

Rudzi ludzie byli inspiracją dla wielu malarzy i poetów od setek lat. Co o tym sądzisz?

Nie jest to zadziwiające, zwłaszcza że tylko 2% światowej populacji ma naturalnie ten kolor włosów. Zainteresowanie nim nie zawsze było pozytywne. W średniowieczu uważano, że rudzi spiskują z wiedźmami albo, że są wampirami lub wilkołakami. Często umierali wtedy od kołka w serce.

Wielokrotnie słyszałam historie, że rudowłosym dokuczano tylko ze względu na kolor ich włosów. Chwała Bogu, że oprócz tego są wychwalani na całym świecie. Współcześnie są organizowane zloty rudowłosych w kilku różnych krajach. Nie jestem jedyną miłośniczką tej nietuzinkowej grupy ludzi, który kochają ten piękny kolor włosów.

Jakiego sprzętu używasz do swoich portretów?

Do tego projektu wykorzystałam Canona 5D oraz 5D Mark III oraz lampę Canon Speedlite 580 EX, żeby wydobyć kolor. Kilka portretów zrobiłam przy wykorzystaniu lampy Elinchrome z softboksem. Pracuję również aparatem Mamiya RZ67 oraz średnioformatowymi filmami Kodaka.
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl

Jakiego sprzętu używasz do swoich portretów?

Do tego projektu wykorzystałam Canona 5D oraz 5D Mark III oraz lampę Canon Speedlite 580 EX, żeby wydobyć kolor. Kilka portretów zrobiłam przy wykorzystaniu lampy Elinchrome z softboksem. Pracuję również aparatem Mamiya RZ67 oraz średnioformatowymi filmami Kodaka.

Jeśli podoba się wam twórczość Vivian, wesprzyjcie jej kampanię crowdfoundingową. Zdjęcia wykorzystane za zgodą autorki.
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl

Jeśli podoba się wam twórczość Vivian, wesprzyjcie jej kampanię crowdfoundingową. Zdjęcia wykorzystane za zgodą autorki.

© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl
© Vivian Keulards / www.viviankeulards.nl
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Tajwańska para sparodiowała projekt #FollowMeTo Oto podróż po najpiękniejszych zamkach Europy Jak wygląda mieszkanie w wielkim mieście według Shina Noguchi Brian Ferry pokazał, jak wygląda strzyżenie owiec w Appalachach Zjawiskowe zdjęcia Australii zrobione z drona Ojciec odtworzył selfie swojej córki. Rezultat jest przekomiczny! Malarskie piękno Japonii podczas pory deszczowej Film Riot pokazują, jak się kręci sceny barowych bójek Clive Earl to 5-letni fotograf, który podąża śladami kampanii prezydenckiej w USA Zaginione i skradzione dzieła sztuki odtworzone ze zdjęć stockowych Jak powstało jedno z najsłynniejszych zdjęć Ansela Adamsa?

Popularne w tym tygodniu:

Daniel Kordan i jego bajeczna gwiezdna tęcza, którą sfotografował na odludnych terenach Boliwii Sonda Cassini jest w kosmosie już od 20 lat. Oto najlepsze zdjęcia Saturna, które zarejestrowała ”Słabe żarty i mocne zdjęcia” to specjalność Elżbiety Adamskiej vel "Nieśmigielskiej" Portretowanie z mocą natury. Fotografka wykonała zdjęcia obiektywem z... wody Zobacz najlepsze zdjęcia wykonane iPhone'ami w 2017 roku Kolorowa fotografia ma już 110 lat. Zobaczcie, jak wyglądały pierwsze autochromy Malarskie prace Pawła Klareckiego przeniosą was w nowy wymiar fotografii krajobrazowej Fotograf spędził 3 tygodnie z kłusownikami... mamutów Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Oto najbardziej urocze zdjęcia psów w konkursie The Kennel Club Dog Photographer of the Year Łukasz Bożycki jedynym Polakiem nagrodzonym na prestiżowym konkursie fotografii przyrodniczej ASFERICO 2017 Czy rozwój technologii fotograficznej osiągnął już swój szczyt? Czy wymyślimy coś nowego?