Jaki pan, taki kram – fotograf i jego pies odtwarzają zamiennie swoje role

Panuje przekonanie, ze zwierzęta przejmują ludzkie zachowania – zwłaszcza psy. Fotograf, Mik Milman, wziął je sobie bardzo mocno do serca i stworzył zabawny projekt, w którym przedstawia psa w sytuacjach, w których sam się znalazł.

© Mik Milman / Instagram

Mik Milman zajmuje się fotografią okolicznościową oraz kreatywnymi portretami. Dla podkreślenia swojej drugiej cechy postanowił pokazać, co potrafi stworzyć ze swoim najlepszym przyjacielem – psem Brixtonem. Powiedzenie „Jaki pan, taki kram” znajduje odzwierciedlenie w projekcie: Mik and Brix Doing Things.


Jak się dowiadujemy – seria o „robieniu rzeczy” ma swój początek w czymś bardzo przykrym. Mik wyznaje, że po tym, jak został sam w pustym mieszkaniu, po tym, jak jego druga połówka powiedziała mu: „Pa, pa”, postanowił robić zdjęcia, by nadać całemu miejscu nowego wyrazu.

Wszystkie sceny powstały bez ingerencji Photoshopa – fotograf po prostu bawił się czystą formą, stylizując psa oraz aranżując różne sytuacje. Mik mówi, że jego i Brixa łączy niezwykła wieź, do tego stopnia, że uważa psa za odzwierciedlenie siebie w psim ciele.

Realizowanie cyklu wciąż trwa, ponieważ Mik odczuwa potrzebę tworzenia każdego dnia. Sprzyja to również nawiązywaniu więzi z psiakiem, który jest niesamowicie zadowolony z tego, że jego pan poświęca mu więcej czasu.




Zobacz również: 10 rzeczy, których fotograf nie powinien robić


Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Tajwańska para sparodiowała projekt #FollowMeTo Gwiezdna tęcza sfotografowana na odludnych terenach Boliwii Psia sztuka, czyli jak wyżły weimarskie wpłynęły na twórczość Williama Wegmana Malownicze wyspy kanaryjskie w odsłonie, której jeszcze nie widzieliście „Ostatni kolonizator” to film opowiadajacy o ostatnim gaucho w Patagonii Tomek Tomkowiak, zdobywca srebrnego medalu Px3, prezentuje "Afrykańskie Piękno" Ten lustrzany timelapse Hongkongu zawróci wam w głowach Prisma zmienia zwykły timelapse w niesamowity, ruszający się obraz Poznajcie życie Mario Testino - jednego z najlepszych fotografów mody Fotograf kontynuuje dzieło Avedona i tworzy portret mieszkańców Stanów Zjednoczonych Fotograf odwiedził zawodowych szefów kuchni w ich domach Moda i fantazja połączyły się w zdjęciach bajecznych fryzur Kobieca subtelność skryta w cieniach kwiatów Ludzie Woodstocku Oto zwycięzcy Magnum Photography Awards 2016 Mike Olbinski pokazał piękno tworzenia się burz we wspaniałym filmie poklatkowym

Popularne w tym tygodniu:

Te psiaki nie wstydzą się być sobą. Oto ich najgłupsze miny Cała prawda o tym, jak powstają zdjęcia, które zachwycają Internet Stacje metra za czasów ZSRR wyglądały przepięknie. Oto zdjęcia, które pokazują je jako prawdziwe dzieła sztuki Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Co jest kluczem do dobrego portretu? Opowiada Szymon Szcześniak Techno i dragi, czyli jak wyglądają ludzie po wyjściu z najsłynniejszego klubu w Berlinie Fotograf oświadczył się pod osłoną zorzy polarnej. Zdjęcia z tego wydarzenia są przepiękne! Prawie 100 zdjęć ze wschodu. Alexander Petrosyan opowiedział nam o fotografowaniu na ulicach Rosji Karolina Piórkowska łapie wyjątkowe chwile z życia dzieci w dokumentalnym stylu Autyzm syna jest dla niej inspiracją do robienia tych emocjonalnych zdjęć Te zdjęcia poszły za grube miliony. Oto 10 najdroższych fotografii świata Natura, czarnobiel i długi czas naświetlania nadają dramaturgii zdjęciom George’a Digalakisa