Jeźdźcy Semonkongu to projekt, który łączy sztukę, portret oraz dokument

Thom Pierce, fotograf z Kapsztadu, zamazał linie dzielące kilka gatunków fotograficznych. W jego stylizowanych, pięknie oświetlonych portretach, możemy zobaczyć fotograficzne podejście do problemów społecznych i politycznych Królestwa Lesotho. Mieliśmy okazję zamienić kilka słów z tym twórcą.

Marcin Watemborski: Jak długo zajmujesz się fotografią oraz jak się zaczęła ta przygoda?

Thom Pierce: Zacząłem robić czarno-białe zdjęcia na filmie jak miałem około 14 lat, chociaż znalazłem kiedyś zdjęcie, na którym trzymam aparat w wieku 12 lat. Jak miałem 16 lat zbudowałem ciemnię w garażu rodziców i uczyłem się wywoływać i robić odbitki. 

Niestety temat trochę mnie przytłoczył i zostawiłem fotografowanie na kilka lat. Przeszedłem do branży muzycznej i jeździłem po świecie przez kilka lat. To właśnie wtedy zdałem sobie sprawę z tego, że kocham fotografowanie i od tamtego momentu staram się być coraz lepszy w tym, co robię.
© Thom Pierce / thompierce.com

Marcin Watemborski: Jak długo zajmujesz się fotografią oraz jak się zaczęła ta przygoda?

Thom Pierce: Zacząłem robić czarno-białe zdjęcia na filmie jak miałem około 14 lat, chociaż znalazłem kiedyś zdjęcie, na którym trzymam aparat w wieku 12 lat. Jak miałem 16 lat zbudowałem ciemnię w garażu rodziców i uczyłem się wywoływać i robić odbitki.

Niestety temat trochę mnie przytłoczył i zostawiłem fotografowanie na kilka lat. Przeszedłem do branży muzycznej i jeździłem po świecie przez kilka lat. To właśnie wtedy zdałem sobie sprawę z tego, że kocham fotografowanie i od tamtego momentu staram się być coraz lepszy w tym, co robię.

Czym jest dla Ciebie aparat i cała fotografia?

Aparat jest dla mnie przepustką do historii ludzi oraz narzędziem nauki, wnikania w tematy oraz przekazywania informacji w przystępny sposób. Kiedy zajmuję się cyklem zdjęć, szukam tematu, który ma znaczenie. Takiego, który jest atrakcyjny nie tylko wizualnie. 

Kiedy konceptualizuję serię zdjęć, szukam wizualnego wyznacznika do stworzenia jednolitego działu – może to być obiektyw, perspektywa, oświetlenie lub coś innego. Kiedy robię zdjęcia, szukam chwili, która jest prawdziwa... takiej, która pokazuje wrażliwość lub emocje, które trwają ułamek sekundy.
© Thom Pierce / thompierce.com

Czym jest dla Ciebie aparat i cała fotografia?

Aparat jest dla mnie przepustką do historii ludzi oraz narzędziem nauki, wnikania w tematy oraz przekazywania informacji w przystępny sposób. Kiedy zajmuję się cyklem zdjęć, szukam tematu, który ma znaczenie. Takiego, który jest atrakcyjny nie tylko wizualnie.

Kiedy konceptualizuję serię zdjęć, szukam wizualnego wyznacznika do stworzenia jednolitego działu – może to być obiektyw, perspektywa, oświetlenie lub coś innego. Kiedy robię zdjęcia, szukam chwili, która jest prawdziwa... takiej, która pokazuje wrażliwość lub emocje, które trwają ułamek sekundy.

Jakie masz podejście do realizowania samego cyklu?

Przeważnie zanim zabiorę się za zdjęcia, planuję to, jak to zrobię. Światło, obiektyw oraz ustawienia aparatu są przeze mnie wcześniej dobrane. Zmieniam je w zależności od warunków zastanych. Pozwala mi to uwolnić się od technicznego aspektu sesji podczas samego fotografowania i skoncentrować się na zachowaniu balansu w kadrze. 

Kiedy robię zdjęcia, czekam na chwilę spokoju. Jestem tylko ja, mój bohater oraz koń. Czekam na odpowiednie spojrzenie czy gest, który sprawi, że coś poczuję. Większość tych zachowań jest podświadoma. Cieszę się, że moja decyzja o naciśnięciu spustu migawki jest uproszczona do tego stopnia, że dzieje się to intuicyjnie.
© Thom Pierce / thompierce.com

Jakie masz podejście do realizowania samego cyklu?

Przeważnie zanim zabiorę się za zdjęcia, planuję to, jak to zrobię. Światło, obiektyw oraz ustawienia aparatu są przeze mnie wcześniej dobrane. Zmieniam je w zależności od warunków zastanych. Pozwala mi to uwolnić się od technicznego aspektu sesji podczas samego fotografowania i skoncentrować się na zachowaniu balansu w kadrze.

Kiedy robię zdjęcia, czekam na chwilę spokoju. Jestem tylko ja, mój bohater oraz koń. Czekam na odpowiednie spojrzenie czy gest, który sprawi, że coś poczuję. Większość tych zachowań jest podświadoma. Cieszę się, że moja decyzja o naciśnięciu spustu migawki jest uproszczona do tego stopnia, że dzieje się to intuicyjnie.

Jak wpadłeś na pomysł dotyczący Jeźdźców Semonkongu?

Pracowałem nad poprzednim projektem, dotyczącym praw człowieka - „The Price of Gold”. Szukałem grupy górników, a to zaprowadziło mnie do Lesotho. To miejsce było piękna, a konie z jeźdźcami w kocach były niesamowite.  Obiecałem sobie, że wrócę w to miejsce oraz stworzę serię portretów. 

Zamierzeniem było stworzenie pięknego cyklu, który pozwoli wniknąć w życia ludzi, których moglibyśmy nigdy nie spotkać osobiście. Kiedy pracowałem nad projektem, myślałem o tym jak będzie wyglądał końcowy efekt. Rozważałem tę serię w kontekście wystawy, albumu albo odbitek kolekcjonerskich.
© Thom Pierce / thompierce.com

Jak wpadłeś na pomysł dotyczący Jeźdźców Semonkongu?

Pracowałem nad poprzednim projektem, dotyczącym praw człowieka - „The Price of Gold”. Szukałem grupy górników, a to zaprowadziło mnie do Lesotho. To miejsce było piękna, a konie z jeźdźcami w kocach były niesamowite. Obiecałem sobie, że wrócę w to miejsce oraz stworzę serię portretów.

Zamierzeniem było stworzenie pięknego cyklu, który pozwoli wniknąć w życia ludzi, których moglibyśmy nigdy nie spotkać osobiście. Kiedy pracowałem nad projektem, myślałem o tym jak będzie wyglądał końcowy efekt. Rozważałem tę serię w kontekście wystawy, albumu albo odbitek kolekcjonerskich.

Czym realizowałeś swój cykl?

Cała seria została wykonana przy użyciu Nikona D800 oraz obiektywu Nikkor 85 mm f/1.8. Do oświetlenia wykorzystałem lampę Profoto B1 z odbłyśnikiem magnum, wyzwalaną za pomocą Profoto Air Remote. Przeważnie wykorzystuję dodatkowe światło – noszę ze sobą kilka lamp Profoto B2 w zapasie. 

Wracając do obiektywów – jestem zżyty ze szkłami 35 mm, 50 mm oraz 85 mm. Podczas pracy staram się ograniczyć myślenie o technicznych aspektach do minimum, by skoncentrować się na sednie projektu.
© Thom Pierce / thompierce.com

Czym realizowałeś swój cykl?

Cała seria została wykonana przy użyciu Nikona D800 oraz obiektywu Nikkor 85 mm f/1.8. Do oświetlenia wykorzystałem lampę Profoto B1 z odbłyśnikiem magnum, wyzwalaną za pomocą Profoto Air Remote. Przeważnie wykorzystuję dodatkowe światło – noszę ze sobą kilka lamp Profoto B2 w zapasie.

Wracając do obiektywów – jestem zżyty ze szkłami 35 mm, 50 mm oraz 85 mm. Podczas pracy staram się ograniczyć myślenie o technicznych aspektach do minimum, by skoncentrować się na sednie projektu.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Thom Pierce / thompierce.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Zobacz również: Usuwanie zagnieceń z tła na zdjęciach studyjnych

© Thom Pierce / thompierce.com
© Thom Pierce / thompierce.com
© Thom Pierce / thompierce.com
© Thom Pierce / thompierce.com
© Thom Pierce / thompierce.com
© Thom Pierce / thompierce.com
© Thom Pierce / thompierce.com
© Thom Pierce / thompierce.com
© Thom Pierce / thompierce.com
Thom Pierce

Thom Pierce jest fotografem, żyjącym w Kapsztadzie, urodzonym w 1978 roku w Wielkiej Brytanii. Jego prace zamazują granice między sztuką, dokumentem oraz portretem, by wzmocnić koncentrację wokół tematów kulturowych, społecznych oraz znaczących historycznie.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Powstanie, jego ludzie i Warszawa - o tym opowiada projekt "Teraz '44" Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Daniel Kordan i jego bajeczna gwiezdna tęcza, którą sfotografował na odludnych terenach Boliwii Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Czy wizja Wrześni według Adama Lacha dekonstruuje utopijną wizję niewielkich miast? Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Marina Amaral ożywia stare fotografie. Na jej pracach czarno-biały świat wygląda, jak z bajki Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Pozostałości po Związku Radzieckim niszczeją w głębokich śniegach Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C 20 historycznych zdjęć, których prawdopodobnie nie znaliście Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Franky Verdickt: „Fotografia nie jest rzeczywistością, pokazuje jakiś jej rodzaj, stworzony przez fotografa” Salvatore Matarazzo bada darwinowskie podobieństwa między ludźmi i zwierzętami w swoim najnowszym ulicznym projekcie Pilot Boeinga 747 fotografuje burze podczas codziennych lotów

Popularne w tym tygodniu:

Oto co się dzieje, kiedy świetny fotograf krajobrazu zabiera się za zdjęcia ślubne Najlepsze zdjęcia ”Wielkiego amerykańskiego zaćmienia Słońca” Fotografowałem znanego amerykańskiego rapera 50-letnim aparatem z NRD Przysłona f/240 i 6-godzinna ekspozycja, czyli jak Weston fotografował paprykę Piękne zdjęcia, piękne kobiety, piękne suknie i piękne miejsca – na tym opiera się twórczość Kristiny Makeevej Czarne psiaki też potrzebują miłości. Fotografka stworzyła ten projekt, by pomóc w adopcjach Stolica Korei Północnej wygląda jak opuszczony plan kosmicznego filmu science fiction Fotoreporterzy z całej Polski opowiedzieli nam, jak fotografowali The World Games 2017 Tajemniczy artysta tworzy niesamowite zdjęcia, ale woli pozostać anonimowy. W jakim celu? Czterech świetnych fotografów z Nowego Jorku robiło zdjęcia jednej modelce. Jesteście ciekawi jak im poszło? Vincent Munier wytropił i sfotografował niezwykle rzadkiego irbisa śnieżnego. Zobaczcie, jak powstały jego zdjęcia Historie wykraczające poza zdjęcia, czyli wielka siła fotografii ulicznej