© Amy Luo / www.amyluostudio.com

Finalistka Magnum Photography Awards 2016 prezentuje rozszerzony projekt „Dreams”

Amy Luo dostała się do finału jednego z bardziej prestiżowych konkursów fotograficznych na świecie. Specjalnie dla Fotoblogia.pl przygotowała rozszerzoną wersję swojego cyklu portretów „Dreams” oraz znalazła chwilę, by z nami porozmawiać.

Amy Luo

amyluostudio.com

Urodzona i wychowana w południowych Chinach Amy Luo ukończyła studia filmowe na uniwersytecie w Edynburgu. W 2015 r. ukończyła kierunek „General Studies" na International Centre of Photography (ICP) w Nowym Jorku, gdzie jej pracy były także prezentowane na wystawie. Pracuje dla chińskiej agencji informacyjnej Xinhua jako dziennikarka, dla producentów filmowych, jako scenarzysta i asystentka producenta oraz jako fotografka freelancerka. Swoje życie dzieli pomiędzy Los Angeles, Nowy Jork i Pekin.

Marcin Watemborski: Amy, zajmujesz się fotografią od 2012 roku. Twoja kariera potoczyła się bardzo szybko. Co było czynnikiem zapalnym w Twoim życiu?

Amy Luo: W 2012 roku musiałam przerwać swoją karierę dziennikarską i przeprowadzić się do Kalifornii. Szukałam czegoś, co zostanie moją pasją lub hobby. Okazało się, że taka więź łączy mnie z fotografią.

Czym dla Ciebie jest fotografia?

Fotografia jest medium, przez które poznaję świat zewnętrzny. To chyba Susan Sontag powiedziała, że „malarz tworzy, a fotograf ujawnia”. Proces ujawniania czegoś ukrytego lub niewypowiedzianego jest dla mnie bardzo istotny.

Zdjęcie opowiada więcej, niż tysiąc słów?

Tak. Wierzę w to, że język wizualny jest bardziej efektywny, niż pisany lub mówiony, zwłaszcza w przypadku komunikacji osobistej i w psychologicznych doświadczeniach, takich jak sny czy wspomnienia.

Pamiętasz, co czułaś podczas realizacji projektu „Dreams”?

Przy każdym ujęciu byłam przerażona i emocjonalnie wyczerpana. W głównej mierze przez to, że mój projekt zawiera wiele historii, z którymi się utożsamiam i mnie wzruszają.

Skąd wziął się pomysł na ten projekt?

Moją inspiracją w przypadku projektu „Dreams” jest program dla ludzi z zaburzeniami snu, ze mną włącznie. Ideą programu było wyćwiczenie w ludziach, którzy często śnią oraz cierpią na koszmary, zdolności do zapisywania treści swoich wyjątkowych snów w różnorodny sposób tak, by w końcu stały się one zwyczajne. To skłoniło mnie do zastanowienia się nad tym, co jest motywem, a co narracją snów, które nas łączą.

W Twoim cyklu jest wielu bohaterów. Jak wyglądała selekcja?

Zaczęłam współpracować z ludźmi z całego kraju po to, aby wrócić z nimi do ich snów i odtworzyć ich scenariusze oraz pokazać za pomocą mojego aparatu. W trakcie tego wspólnie próbowaliśmy wyciągnąć szczegóły ich snów i odtworzyć je możliwie najwierniej. Pozwoliłam moim bohaterom na dużo swobody w tym wszystkim z nadzieją, że uda mi się uchwycić ten moment, który stanowi esencję ich snów.

Jak rozwijał się Twój projekt?

Z czasem zaczęłam dodatkowo nagrywać filmy, które dotyczą tylko części selekcji. Są one wycinkami snów, wymieszanymi ze sobą lub zakłóconymi. Zdałam sobie sprawę, że być może nie ma w naszych snach niczego znaczącego – te dziwne przygody są przewidywalne w łatwy sposób, ponieważ wszystko składa się ze zwykłych rzeczy.

Wydaje mi się, że to William Faulkner powiedział, że jeśli zapalisz zapałkę w dzikiej ciemności, to nie po to, by zobaczyć coś lepiej oświetlonym, ale tylko po to, by zobaczyć, jak wiele ciemności jest dookoła.

Co dał Ci ten projekt?

Przede wszystkim nie miał on na celu odpowiadania na żadne pytanie, nie miał nawet na celu wyjaśniania niedopowiedzeń, lecz eksplorowanie wietrznych korytarzy naszej nieświadomości – wielkich nieprecyzyjnych regionów ciemności w równoległym świecie.

Za pomocą jakiego narzędzia eksplorowałaś ciemność i światło?

Wykorzystuję Canona EOS 5D Mark II z obiektywami 30 mm i 50 mm. Do portretów używam średnioformatowego aparatu Mamiya 7II.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Pozostałości po Związku Radzieckim niszczeją w głębokich śniegach Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C 20 historycznych zdjęć, których prawdopodobnie nie znaliście Intymne przedstawienie Mongolii w średnioformatowych kadrach Frédèrica Lagrange’a Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Poznajcie Mieps – uroczą świnkę morską, która jest urodzoną modelką Oniryczne podwodne portrety autorstwa Morgana Halasa Eric Raeber wywrócił świat do góry nogami w swoim podwodnym projekcie „The Underside” Prawie 50 tysięcy ludzi polubiło Instagramowe konto alkoholiczki. Tak wygląda nowoczesna kampania przeciw alkoholizmowi Sztuka imituje sztukę - znane obrazy odtworzone w filmowych kadrach Franky Verdickt: „Fotografia nie jest rzeczywistością, pokazuje jakiś jej rodzaj, stworzony przez fotografa” Nowojorskie Museum of Modern Art. udostępnia w Internecie swoje wystawy od 1929 roku zupełnie za darmo Czy wizja Wrześni według Adama Lacha dekonsrtuuje utopijną wizję niewielkich miast? Najzabawniejsze zwierzaki konkursu Comedy Wildlife Photography Awards 2016 Pierwsze zdjęcia Ziemi widzianej z Księżyca obchodzą swoje 50 urodziny Salvatore Matarazzo bada darwinowskie podobieństwa między ludźmi i zwierzętami w swoim najnowszym ulicznym projekcie Zuckerberg odkrywa tajemnice Facebooka – tak wygląda jedno z kluczowych miejsc koncernu Pilot Boeinga 747 fotografuje burze podczas codziennych lotów

Popularne w tym tygodniu:

Te psiaki nie wstydzą się być sobą. Oto ich najgłupsze miny Cała prawda o tym, jak powstają zdjęcia, które zachwycają Internet Stacje metra za czasów ZSRR wyglądały przepięknie. Oto zdjęcia, które pokazują je jako prawdziwe dzieła sztuki Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Co jest kluczem do dobrego portretu? Opowiada Szymon Szcześniak Techno i dragi, czyli jak wyglądają ludzie po wyjściu z najsłynniejszego klubu w Berlinie Fotograf oświadczył się pod osłoną zorzy polarnej. Zdjęcia z tego wydarzenia są przepiękne! Prawie 100 zdjęć ze wschodu. Alexander Petrosyan opowiedział nam o fotografowaniu na ulicach Rosji Karolina Piórkowska łapie wyjątkowe chwile z życia dzieci w dokumentalnym stylu Autyzm syna jest dla niej inspiracją do robienia tych emocjonalnych zdjęć Te zdjęcia poszły za grube miliony. Oto 10 najdroższych fotografii świata Natura, czarnobiel i długi czas naświetlania nadają dramaturgii zdjęciom George’a Digalakisa