Sony RX100 Mark V - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe

Udałem się do siedziby głównej Sony Europe w Weybridge pod Londynem, aby zobaczyć nowego Sony RX100 Mark V w wersji produkcyjnej.

Sony RX100 Mark V, czyli mały gigant

Sony RX100 Mark V z wyglądu i jakości wykonania w zasadzie nie różni się od poprzedniej wersji, którą już testowałem - przynajmniej żadnych różnic nie zauważyłem w trakcie godzinnego kontaktu z aparatem. To nadal kieszonkowa, nieduża, zgrabna konstrukcja z wysuwanym, jasnym obiektywem o ekwiwalencie ogniskowej 24–70 mm f/1.8–2.8, świetnym ekranem oraz wizjerem elektronicznym.

Wszelkie różnice znajdują się w środku. Mowa tu przede wszystkim o 1-calowej matrycy „stacked CMOS” Exmor RS o rozdzielczości 20,1 Mpix oraz układzie procesor BIONZ X + koprocesor LSI - identycznym, jaki zastosowano we flagowym Sony A99 II oraz Sony A6500. Ten zestaw umożliwia wykonywanie zdjęć z prędkością aż 24 kl./s w serii RAW + JPEG do 150 zdjęć (ok. 6 sekund). Projektantom udało się poprawić dodatkowe parametry — w czasie serii zdjęć w wyświetlaczu nie mamy zaciemnienia pomiędzy klatkami.

W czasie prezentacji omówiono ogólnie, jak jest zbudowana nowa matryca „stacked CMOS”. Ogólnie rzecz biorąc chodzi o to, że klasyczny sensor ma jedną warstwę, na której znajdują się piksele rejestrujące obraz oraz obwód odpowiedzialny za szybkie sczytywanie sygnału.

W nowej matrycy zastosowano w Sony RX100 V osobne warstwy — z pikselami, z obwodem sczytującym sygnał oraz dodatkowo, pod spodem, nowy chip z pamięcią DRAM. W ten sposób obwód sczytujący sygnał jest większy, co zapewnia wyższą wydajność.

Oprócz tego, nowy układ umożliwił podwyższenie wydajności hybrydowego AF, który, według producenta, potrafi złapać ostrość w czasie do 0,05 s. Do dyspozycji mamy aż 315 punktów detekcji fazy, co daje ok. 65% pokrycia kadru i umożliwia precyzyjne śledzenie obiektów w trybie AF-C. W czasie krótkich testów miałem okazję sprawdzić działanie AF i jestem pod wrażeniem jego skuteczności i dokładności.

Zobacz również: Olympus OM-D E-M1 Mark II w naszych rękach. Oto 18 kl./s!

Na zapoznanie się z nowym Sony RX100 Mark V miałem stosunkowo niewiele czasu. Bliżej sprawdzę go w czasie pełnego testu, podobnie, jak wszystkie poprzednie wersje z serii RX100.

Przykładowe zdjęcia

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy aparatów kompaktowych

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

DJI Osmo+ - test poręcznego stabilizatora do filmowania w 4K Fujifilm X-T2 - test bezlusterkowego profesjonalisty Voigtländer Ultron 21 mm f/1,8 ASPHERICAL - czarny koń ze stajni Cosina [recenzja] Samyang AF 14 mm f/2.8 FE - ultraszeroko, jasno i w przystępnej cenie [recenzja] Sony A68 - test aparatu pełnego kontrastów QNAP TS-451A - domowy NAS dedykowany fotografom [test] Fujifilm GFX 50S - nasze pierwsze wrażenia Yi M1 – tani, chiński bezlusterkowiec w naszych rękach [wideo] Olympus M. Zuiko Digital 25 mm f/1.2 PRO - zdjęcia przykładowe Sony A99 II - pierwsze wrażenia Olympus OM-D E-M1 Mark II - pierwsze wrażenia [wideo] Canon EOS M5 - pierwsze wrażenia [wideo] Panasonic Lumix LX15 - kieszonkowy kompakt premium z 4K w naszych rękach Panasonic Lumix G80 - pierwsze wrażenia i zdjęcia z nowego bezlusterkowca z matrycą 16 Mpix i filmami 4K Thule Perspektiv - recenzja plecaka dla aktywnych fotografów Canon EOS 1300D – lustrzanka bez zadęcia i zobowiązań [test] „Władca barw" - recenzja pierwszego w Polsce VOD o fotografii Tamron 16-300 mm f/3.5-6.3 Di II VC PZD Macro, czyli superzoom nie do pobicia [test] Leica 35 mm f/1.4 Summilux-M ASPH - w poszukiwaniu mitycznej jakości obrazu [recenzja] Eizo CS2420 - sprawdzamy monitor dla fotografów w rozsądnej cenie [test] Testy pary reporterskich szkieł f/2.8 Panasonica - 12-35 mm i 35-100 mm Canon EOS 5D Mark IV - pierwsze wrażenia Olympus E-M10 II – co nowego, co fajnego? Wrażenia ze współpracy [test] Voigtländer Heliar 75mm f/1.8 Classic - niedoceniany mistrz portretów

Popularne w tym tygodniu:

Samsung Galaxy S8, S7 oraz iPhone 7. Który robi lepsze zdjęcia? Sony A9 - pierwsze wrażenia po premierze. Czy bezlusterkowiec dorówna profesjonalnym lustrzankom? Niewielki może bardzo dużo! Voigtländer Nokton 50 mm f/1,5 Philips Brilliance 275P - fotograficzne 27 cali w rozdzielczości 5K [test] Panasonic Lumix GX800 - Mikro Cztery Trzecie w pełnym tego słowa znaczeniu [test]