© Miron Bogacki / fotostacja.pl

Miron Bogacki zbudował specjalnego drona, by ująć niesamowite krajobrazy Doliny Drwęcy

Co zrobić, jeśli komercyjne drony są zbyt słabe, by udźwignąć potężną lustrzankę? To proste – należy zbudować własne urządzenie! Miron Bogacki postanowił wziąć się do roboty i pokazać, jak się robi porządne zdjęcia lotnicze.

Na północy Polski, w okolicy Doliny Drwęcy, mieszka Miron Bogacki, fotograf, który zajmuje się budowaniem dronów od 5 lat. Obecnie w jego flocie lotniczej znajdują się 4 urzadzenia 8-śmigłowe, które różnią się wielkością oraz wagą.

Miron od początku chciał zrobić coś, co pozwoli mu udźwignąć Canona 5D Mark III z konkretnym szkłem w przestworza. Drony Bogackiego ważą od 7 do 15 kilogramów z zamontowanym aparatem. Trzeba przyznać, że to naprawdę kawał porządnego sprzętu.

Pierwsze przygody Mirona z fotografią lotniczą zaczęły się od eksperymentowania z latawcami i balonami, ale powiedzmy sobie szczerze – to nie to, czego szukał. W drodze odkrywania nowości technologicznych i zainteresowania majsterkowaniem, Bogacki przebył dość długą drogę, by wypracować swój sposób na fotografowanie z powietrza.

Miałem okazję zamienić kilka słów z Mironem na temat jego pasji. Oto kilka tajników, które zdradził.

Marcin Watemborski: Skąd wziął się w Twojej głowie pomysł na stworzenie tych bajkowych ujęć krajobrazowych Drwęcy?

Miron Bogacki: Dolina Drwęcy w okolicy Brodnicy to moje rodzinne tereny. Spędzam tam często wolne chwile i lubię okoliczny krajobraz i przyrodę. Myślę, że niektóre z tych obszarów mogą konkurować z Biebrzą czy Białowieżą.

Zobacz również: Zobacz to, co nieuchwytne, czyli fotografia highspeed w domu

Czy rodzima okolica daje Ci poczucie bezpieczeństwa i spokoju?

Ja w swojej fotografii i filmie szukam krajobrazów zbliżonych do naturalnych i tu je znalazłem. Na co dzień zajmuję się zdjęciami archeologicznymi i często też dokumentuję krajobrazy miejskie.

Jak to jest z Tobą i Twoją miłością do konstruowania dronów?

Buduję drony od kilku lat. Jak tylko podniesienie cięższego aparatu typu Canon EOS 5D stało się możliwe, postanowiłem zainteresować się tematem. Wcześniej korzystałem (i nadal korzystam) z latawców i balonów.

Jakich podzespołów używasz? Na czym opierają się Twoje konstrukcje?

Oparłem się na elektronice niemieckiej firmy Mikrokopter, która posiadała dobrą dokumentację w Internecie. Nauczyłem się poszczególnych elementów konstrukcji drona i powoli powstawały moje kolejne wielowirnikowce.

Nie masz problemów z częściami?

Części do budowy sprowadzam właściwie z całego świata – od Nowej Zelandii przez Chiny, USA i Europę. Mój najnowszy system mocowania aparatu opiera się na popularnych silnikach bezszczotkowych i genialnym kontrolerze stabilizującym aparat, marki Alexmoss.

Z jakimi trudnościami spotkałeś się przy budowie ostatniego drona?

Trudności było mnóstwo. Na przykład – od podstaw musiałem się nauczyć lutowania. Oprogramowanie kopterów w pierwszych wersjach było niedopracowane. Wszystko trzeba było sprawdzać doświadczalnie. Ramy kopterów nie były przystosowane do silnych wibracji. Poszczególne części się psuły, a dostępne były tylko za granicą.

Teraz jest znacznie łatwiej, bo informacji w Internecie oraz gotowych rozwiązań jest znacznie więcej. Mimo wszystko, żeby dron był w pełni funkcjonalny oraz można było sterować aparatem fotograficznym, lepiej jest wszystko zmontować samodzielnie.

Podziwiam to, co robisz. Dzięki za rozmowę!

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Oto co się dzieje, kiedy świetny fotograf krajobrazu zabiera się za zdjęcia ślubne Powstanie, jego ludzie i Warszawa - o tym opowiada projekt "Teraz '44" Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Daniel Kordan i jego bajeczna gwiezdna tęcza, którą sfotografował na odludnych terenach Boliwii Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Czy wizja Wrześni według Adama Lacha dekonstruuje utopijną wizję niewielkich miast? Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Marina Amaral ożywia stare fotografie. Na jej pracach czarno-biały świat wygląda, jak z bajki Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Nowozelandzka mroźna zima zaowocowała spektakularnymi zdjęciami nocnego nieba Pozostałości po Związku Radzieckim niszczeją w głębokich śniegach Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C 20 historycznych zdjęć, których prawdopodobnie nie znaliście Intymne przedstawienie Mongolii w średnioformatowych kadrach Frédèrica Lagrange’a Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego

Popularne w tym tygodniu:

Oto co się dzieje, kiedy świetny fotograf krajobrazu zabiera się za zdjęcia ślubne Fotografowałem znanego amerykańskiego rapera 50-letnim aparatem z NRD Jak zmienia się nasze spojrzenie, gdy zaczniemy rozumieć fotografię? Polacy wyróżnieni w konkursie B&W Child 2017. Pokazali wspaniałe zdjęcia Przysłona f/240 i 6-godzinna ekspozycja, czyli jak Weston fotografował paprykę Piękne zdjęcia, piękne kobiety, piękne suknie i piękne miejsca – na tym opiera się twórczość Kristiny Makeevej Tomek Laskowski – ojciec, który dokumentuje dorastanie swoich pociech w wyjątkowy sposób Stolica Korei Północnej wygląda jak opuszczony plan kosmicznego filmu science fiction Fotoreporterzy z całej Polski opowiedzieli nam, jak fotografowali The World Games 2017 Tajemniczy artysta tworzy niesamowite zdjęcia, ale woli pozostać anonimowy. W jakim celu? Czterech świetnych fotografów z Nowego Jorku robiło zdjęcia jednej modelce. Jesteście ciekawi jak im poszło? Vincent Munier wytropił i sfotografował niezwykle rzadkiego irbisa śnieżnego. Zobaczcie, jak powstały jego zdjęcia