Jak się fotografowało w czasie I wojny światowej? Oto historia Ernesta Brooksa

Ernest Brooks był pierwszym oficjalnym fotografem zatrudnionym przez brytyjską armię. Podczas I wojny światowej stworzył około 10% wszystkich zdjęć wojskowych. Jego życie i pasja przyniosły historii fotografii wiele wartościowych materiałów.

Najnowszy odcinek serialu dokumentalnego The Great War poświęcony został tematyce tego, jak wyglądała I wojna światowa. To właśnie wtedy pojawiły się pierwsze zamówione zdjęcia wojenne, które mimo wszystko były dość kontrowersyjnym tematem. Pionierem tej dziedziny jest Ernest Brooks.

Ernest Brooks urodził się 23 lutego 1878 roku. Między 1915 a 1918 rokiem zajmował się dokumentowaniem I wojny światowej. Pracował na zlecenie armii brytyjskiej. Większość jego zdjęć była bardzo oficjalna i pozowana. Niektóre z nich bazowały na zdjęciach sylwetek żołnierzy na froncie. Przed wojną i tuż po niej, Brooks był oficjalnym fotografem Rodziny Królewskiej. Pełnił tę funkcję aż do 1925 roku.

Wiele zdjęć Brooksa stanowi spójny i doskonały technicznie materiał. Jego prace są określane jako „świadoma pogoń za zdjęciami, które mogą zostać opublikowane”. To dość normalne podejście, wszak fotografia była i jest narzędziem propagandy.

Mimo tego że większość zdjęć była pozowana, Ernest przez cały czas utrzymywał, że zdjęcia z pola walki nigdy nie były udawane. Miał on jasne instrukcje, co powinien, a czego nie powinien robić. Nie zmienia to faktu, że zdjęcia, które po sobie zostawił, stanowią bardzo wartościowy dokument tamtych czasów.

Rozpoznawalnym znakiem Brooksa jest częste i świadome wykorzystanie samych sylwetek żołnierzy na tle jasnego słońca, które pokazywały motyw bezkresnej drogi. Właśnie te fotografie były wykorzystywane jako symbol nieznanych bohaterów wojennych, walczących o lepsze jutro.

Zobacz również: Wiosenne portrety. Jak zrobić dobre zdjęcia w plenerze?

Brooks łącznie zrobił ponad 4400 zdjęć, jako korespondent wojenny. Ten zbiór jest uważany za największy indywidualny dorobek fotograficzny, który został zgromadzony w okresie pierwszej wojny światowej. Kolekcja tych zdjęć jest obecnie dostępna w Imperial War Museum, kolejna jest w posiadaniu National Library of Scotland. Obie z nich zostały zeskanowane i udostępnione publicznie.

Więcej zdjęć Ernesta Brooksa możecie zobaczyć na WikiCommons, stronie National Library of Scotland oraz stronie Imperial War Museums.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Powstanie, jego ludzie i Warszawa - o tym opowiada projekt "Teraz '44" Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Daniel Kordan i jego bajeczna gwiezdna tęcza, którą sfotografował na odludnych terenach Boliwii Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Czy wizja Wrześni według Adama Lacha dekonstruuje utopijną wizję niewielkich miast? Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Marina Amaral ożywia stare fotografie. Na jej pracach czarno-biały świat wygląda, jak z bajki Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Nowozelandzka mroźna zima zaowocowała spektakularnymi zdjęciami nocnego nieba Pozostałości po Związku Radzieckim niszczeją w głębokich śniegach Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C 20 historycznych zdjęć, których prawdopodobnie nie znaliście Intymne przedstawienie Mongolii w średnioformatowych kadrach Frédèrica Lagrange’a Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Miron Bogacki zbudował specjalnego drona, by ująć niesamowite krajobrazy Doliny Drwęcy

Popularne w tym tygodniu:

Jak zmienia się nasze spojrzenie, gdy zaczniemy rozumieć fotografię? Polacy wyróżnieni w konkursie B&W Child 2017. Pokazali wspaniałe zdjęcia Piękne zdjęcia, piękne kobiety, piękne suknie i piękne miejsca – na tym opiera się twórczość Kristiny Makeevej Mikołaj Nowacki: "W fotografii chodzi mi o to, żeby nie tylko pokazać, co widziałem i jak było, ale przede wszystkim, co czułem" Tomek Laskowski – ojciec, który dokumentuje dorastanie swoich pociech w wyjątkowy sposób Fotoreporterzy z całej Polski opowiedzieli nam, jak fotografowali The World Games 2017 Fotografia, geometria i ludzie, to sedno zdjęć Eriki Zolli Ognie, wybuchy i całująca się para. To zdjęcie to naprawdę jedno ujęcie! Tajemniczy artysta tworzy niesamowite zdjęcia, ale woli pozostać anonimowy. W jakim celu? Vincent Munier wytropił i sfotografował niezwykle rzadkiego irbisa śnieżnego. Zobaczcie, jak powstały jego zdjęcia Najnowsza kampania Gucci to uczta wizualna dla miłośników science fiction z lat 50. i 60. Islandia to prawdziwy raj dla minimalistów. Również tych krajobrazowych