Prawdziwy obraz amerykańskich buntowników z lat 50. XX wieku

Wszyscy znamy znaczenie „amerykańskiego snu”. W latach 50. XX wieku fotograf Dave Heath dokumentował życie tych, którzy przeciwstawili się tej idei. Zobaczcie prawdziwe uliczne portrety bitników oraz innych buntowników tamtej epoki.

Obraz zbuntowanej młodzieży w Stanach Zjednoczonych w połowie XX wieku był dość specyficzny. Zamiast żyć pełnią „amerykańskiego snu”, woleli się przeciwstawiać ideałom, promowanym przez ich władze. W tamtym okresie wyróżniało się wiele grup, jednak najliczniejszą z nich stanowili bitnicy.
© Dave Heath

Obraz zbuntowanej młodzieży w Stanach Zjednoczonych w połowie XX wieku był dość specyficzny. Zamiast żyć pełnią „amerykańskiego snu”, woleli się przeciwstawiać ideałom, promowanym przez ich władze. W tamtym okresie wyróżniało się wiele grup, jednak najliczniejszą z nich stanowili bitnicy.

Bitnicy byli jedną z pierwszych wyraźnie zaznaczających się subkultur. Był to ruch literacko-kulturowy, który opierał się na nonkonformizmie oraz propagował idee anarchistyczne. Najważniejszą wartością dla reprezentantów tej grupy był indywidualizm oraz swoboda twórcza.
© Dave Heath

Bitnicy byli jedną z pierwszych wyraźnie zaznaczających się subkultur. Był to ruch literacko-kulturowy, który opierał się na nonkonformizmie oraz propagował idee anarchistyczne. Najważniejszą wartością dla reprezentantów tej grupy był indywidualizm oraz swoboda twórcza.

Sama nazwa ma dwojakie rozumienie. „To be beaten” oznacza odniesienie porażki, przegranie. Natomiast w rozumieniu muzycznym słowo „upbeat” oznacza nieakcentowane uderzenie, rozumiane jako żywe tempo. „To be on the beat” to „bycie w rytmie”, „utrzymywanie rytmu”. Beat Generation to „pobite pokolenie”. Ten ruch istniał w tym samym czasie, co europejscy egzystencjaliści oraz stał się podwalinami do wybuchu rewolucji hippisowskiej w latach 60. XX wieku.
© Dave Heath

Sama nazwa ma dwojakie rozumienie. „To be beaten” oznacza odniesienie porażki, przegranie. Natomiast w rozumieniu muzycznym słowo „upbeat” oznacza nieakcentowane uderzenie, rozumiane jako żywe tempo. „To be on the beat” to „bycie w rytmie”, „utrzymywanie rytmu”. Beat Generation to „pobite pokolenie”. Ten ruch istniał w tym samym czasie, co europejscy egzystencjaliści oraz stał się podwalinami do wybuchu rewolucji hippisowskiej w latach 60. XX wieku.

Charakterystyczny dla bitników był niechlujny ubiór i przeciwstawienie się idei konsumpcjonizmu oraz „burżuazyjnej elegancji”. Członek tej kultury poddawał się fascynacji filozofią oraz ruchami myślowymi pokroju buddyzmu. Typowy bitnik dążył do zrozumienia prawdy objawionej przez wyzwalanie swojego umysłu za pomocą alkoholu i narkotyków.
© Dave Heath

Charakterystyczny dla bitników był niechlujny ubiór i przeciwstawienie się idei konsumpcjonizmu oraz „burżuazyjnej elegancji”. Członek tej kultury poddawał się fascynacji filozofią oraz ruchami myślowymi pokroju buddyzmu. Typowy bitnik dążył do zrozumienia prawdy objawionej przez wyzwalanie swojego umysłu za pomocą alkoholu i narkotyków.

Seria, którą oglądacie, nazywa się „Washington Square” i jest esencją portretów, stworzonych prze Dave’a Heatha. Artysta koncentrował się w niej na pokazaniu izolacji oraz strachu przed społeczeństwem. Dzięki zaangażowaniu w życie beatników i uczestnictwo w kształtowaniu ruchu, fotograf mógł świetnie odzwierciedlić tę kulturę.
© Dave Heath

Seria, którą oglądacie, nazywa się „Washington Square” i jest esencją portretów, stworzonych prze Dave’a Heatha. Artysta koncentrował się w niej na pokazaniu izolacji oraz strachu przed społeczeństwem. Dzięki zaangażowaniu w życie beatników i uczestnictwo w kształtowaniu ruchu, fotograf mógł świetnie odzwierciedlić tę kulturę.

Na zdjęciach Heatha można dostrzec legendy bitników, jak Allena Ginsberga,  który pali papierosa lub pije kawę. Generalnie wszystkie zdjęcia są silnie nastrojowe i oddają ducha, panującego w połowie XX wieku w Stanach Zjednoczonych. Dzięki bliskim kadrom widać, że fotograf był silnie zżyty z grupą, a fotografie nabierają większej prawdziwości.
© Dave Heath

Na zdjęciach Heatha można dostrzec legendy bitników, jak Allena Ginsberga, który pali papierosa lub pije kawę. Generalnie wszystkie zdjęcia są silnie nastrojowe i oddają ducha, panującego w połowie XX wieku w Stanach Zjednoczonych. Dzięki bliskim kadrom widać, że fotograf był silnie zżyty z grupą, a fotografie nabierają większej prawdziwości.

Zobacz również: Sposób na naturalny wygląd portretu w Photoshopie

W 1965 roku Dave Heath wydal książkę „A Dialogue With Solitude”, która była jego największym dziełem. W środku pojawiło się kilka zdjęć z projektu „Washington Square”, który jest uważany za jedną z najlepszych dokumentacji kultury bitników i uznany za szczery, pokazujący alienację członków ruchu.
© Dave Heath

W 1965 roku Dave Heath wydal książkę „A Dialogue With Solitude”, która była jego największym dziełem. W środku pojawiło się kilka zdjęć z projektu „Washington Square”, który jest uważany za jedną z najlepszych dokumentacji kultury bitników i uznany za szczery, pokazujący alienację członków ruchu.

© Dave Heath
© Dave Heath
© Dave Heath
© Dave Heath
© Dave Heath
© Dave Heath
© Dave Heath
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Marina Amaral ożywia stare fotografie. Na jej pracach czarno-biały świat wygląda, jak z bajki Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Od pupili do dzikich zwierząt. Iza Łysoń fotografuje piękną lisicę, a jej zdjęcia podbijają internet Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Nowozelandzka mroźna zima zaowocowała spektakularnymi zdjęciami nocnego nieba Pozostałości po Związku Radzieckim niszczeją w głębokich śniegach Fotograf spędził 3 tygodnie z kłusownikami... mamutów Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C 20 historycznych zdjęć, których prawdopodobnie nie znaliście Seb Janiak wizualizuje siły natury w swoich nowych projektach - Gravity oraz Magnetic Radiation Wyłoniono zwycięzców konkursu Comedy Wildlife Photography Awards 2016. Nie przestaniesz się śmiać oglądające te zdjęcia Zaginone dzieło Vermeera odtworzone w Photoshopie przy pomocy zdjęć stockowych Tri Setyo Widodo zamyka cudowny mały świat w dopracowanych kadrach Zobaczcie zapierający dech w piersiach krajobraz Oregonu, uchwycony z drona Kreatywność fotografa: zbudować aparat wielkoformatowy i robić zdjęcia na błonie rentgenowskiej Oto najlepsze fotografie 2016 roku według magazynu National Geographic Sony World Photography Awards 2017 – pozostał już tylko miesiąc na zgłaszanie prac Nadchodzi przełom w fotografii - oto pierwsza okładka Sports Illustrated wykonana smartfonem Zwykli ludzie kontra fotografowie. Oto jak wygląda różnica spojrzenia na to samo miejsce Wielka camera obscura pomogła fotografowi stworzyć niesamowite portrety

Popularne w tym tygodniu:

Nowy projekt Andriusa Burby. Tym razem na warsztat weszły psy, które sfotografował z dołu Polacy zdominowali konkurs Fine Art Photography Awards Bliźniaczki albinosy podbijają świat mody. Zobaczcie ich niezwykłe zdjęcia Kupując ”kota w worku”, trafił na tajemnicze negatywy mistrza fotografii Marina Amaral ożywia stare fotografie. Na jej pracach czarno-biały świat wygląda, jak z bajki Tomasz Margol dostrzega to, co dla innych niedostrzegalne. Oto jego tajemniczy świat "We Animals" – wyjątkowy projekt dokumentalny, który zwraca uwagę na problem traktowania zwierząt Nowe zdjęcia NASA pokazują piękno świateł na Ziemi. Zrobiliśmy również zbliżenie na Polskę Stacje metra, które wyglądają jak wrota do innego wymiaru Mark Mawson zamienia ciecze w piękne kolorowe kwiaty Marcel Sternberger - mistrz fotografii portretowej Bruno Roseti odwiedził i sfotografował fascynujące życie plemienia Luo