Historia radzieckich aparatów małoobrazkowych

Podziel się:

Historia radzieckich aparatów małoobrazkowych [cz. 7]. Aparaty niedoceniane

W ostatnim artykule dotyczącym radzieckich aparatów małoobrazkowych pisałem o najciekawszych konstrukcjach. Teraz pora pokazać aparaty, które mimo swojej ogromnej popularności nie stały się obiektem kultu i wiele z nich zostało po prostu zapomniane. Często można natknąć się na nie na pchlich targach, niewyeksponowane, wrzucone do pudeł - tzw. reszty szmelcu. Warto pamiętać, że i nimi da się zrobić niesamowite zdjęcia, niekiedy lepsze jakościowo niż te z przereklamowanych Zenitów.

Historia radzieckich aparatów małoobrazkowych [cz. 6]. Najciekawsze konstrukcje

W poprzednich częściach cyklu prezentowałem główne radzieckie marki, takie jak Zenit czy Smena. Osiągnęły one niegdyś niesamowitą popularność i do dziś często się o nich słyszy. Warto jednak poznać także te aparaty, które nie doczekały się aż takiego rozgłosu, a szkoda, ponieważ były to wyjątkowe konstrukcje. Oto pięć najciekawszych.

Historia radzieckich aparatów małoobrazkowych cz. 5. - Kiev

Historia powstania marki Kiev jest kontrowersyjna. Pewnie dlatego, że nie zaczyna się na terenach byłego ZSRR, ale w… Niemczech. Przypomina historię marki FED, którą opisywałem w pierwszym artykule z tego cyklu, jednak w tym przypadku wszystko odbyło się całkowicie legalnie.

Historia radzieckich aparatów małoobrazkowych cz. 4. - Smena

W poprzednim artykule pisałem o Zenicie, który w Polsce stał się wyjątkowo popularny. Istnieje jednak jeszcze popularniejszy radziecki aparat małoobrazkowy, tak popularny, że trafił do Księgi rekordów Guinnessa. Rozpoczął ponadto tzw. lomografię - nurt liczący dziś pół miliona fanów, którzy wykorzystując swoje plastikowe, wręcz tandetne aparaty, neguje niemal każde zasady fotografii. Co to za sprzęt? Przedstawiam Smenę – najpopularniejszy aparat świata.

Historia radzieckich aparatów małoobrazkowych cz. 3. - Zenit

Nawet dziś, w erze cyfrowej, niemal każdy kojarzy markę Zenit. Do tych aparatów często wracają początkujący fotografowie. Chęć poznania, jak fotografowano kiedyś, cała magia filmów analogowych, a także cena i dostępność sprawnych Zenitów zachęcają do zainteresowania się marką. Wystarczy tylko przejść się po dowolnej giełdzie staroci i już po chwili za bezcen można nabyć pełnosprawny aparat. Czemu Zenit zawdzięcza taką popularność? O tym w dzisiejszym artykule.

Historia radzieckich aparatów małoobrazkowych cz. 2. - Zorki

Sukces tych dalmierzy sprawił, że format małoobrazkowy rozpowszechnił się na cały Związek Radziecki. Ale dlaczego ograniczać się tylko do rynku rodzimego? Z tego powodu powstała druga, podobna marka aparatów fotograficznych, tym razem przeznaczona w szerokiej skali na eksport. Markę tę nazwano Zorki.

Historia radzieckich aparatów małoobrazkowych cz. 1. - FED

Radzieckich aparatów było sporo - produkowano zarówno ogromne miechowce,  Polaroidy, jak i zgrabne aparaty na błonę małoobrazkową. Chciałbym przybliżyć ostatnią grupę - historię tych aparatów, które miały niebagatelny wpływ na rozpowszechnienie się formatu 24 x 36 mm w krajach będących pod wpływem byłego Związku Radzieckiego, a więc i u nas, w Polsce.  W pierwszej kolejności przedstawiam markę, od której to wszystko się zaczęło.