Photoshop sterowany głosem może pojawić się w niedalekiej przyszłości

Głosowe sterowanie urządzeniami nie jest czymś nowym, jednak pozostaje w sferze upragnionych wynalazków, które ciężko udoskonalić. Dział Adobe Research wychodzi naprzeciw temu wyzwaniu i rozpoczął pracę nad zastosowaniem sterowania głosem podczas obróbki zdjęć lub grafiki.

Największy problem, jaki stoi przed projektantami technologii sterowania głosem, jest dokładność rozpoznawania tego, co użytkownik ma na myśli. Posługujemy się tym samym językiem w naszym otoczeniu, jednak każdy mówi inaczej. Różna intonacja, wymowa, a nawet posługiwanie się różnymi słowami o tym samym znaczeniu, może komputer wprowadzić w zakłopotanie. Program rozpoznawania jest tak dobry, jak dobrze jest zaprogramowany. Nie oszukujmy się, nie da się wszystkiego przewidzieć, więc dopóki komputer w pełni nie będzie rozpoznawał mowy i się jej uczył, pozostaną jakieś ograniczenia.

Zastosowanie sterowania głosem jest tak szerokie, jak jesteśmy w stanie je sobie wyobrazić. Telefony, samochody, inteligentne domy, więc czemu nie oprogramowanie? Oczywiście specyfika danej aplikacji decyduje o przydatności sterowania głosem. Czy edycja zdjęć i grafiki podchodzi pod tę kategorię? Według Adobe'a jest warta zachodu.

Nienazwany jeszcze projekt ma być, jak myślę, dodatkowym sposobem korzystania z narzędzi edycji. Udostępniony przez Adobe'a krótki filmik promocyjny pokazuje użycie głosu przy kadrowaniu, odbiciu pionowym, udostępnieniu na Facebooku. Rozumiem, że to taki wczesny teaser, jednak wolałbym, żeby pokazali coś bardziej zaawansowanego.

Mimo że jestem wiecznym sceptykiem co do większości nowych technologii, widzę tu ciekawy potencjał. Zakładając, że narzędzie zostanie zaimplementowane na wersjach desktopowych, wyobraźcie sobie korzystanie jednocześnie z tabletu i sterowania głosem. Wszelkie modyfikacje robimy ręcznie, jak pociągnięcia pędzlem, a dostosowanie opcji narzędzi plus przekształcenia całego obrazu za pomocą komend głosowych — to by było coś.

Oczywiście dopóki oficjalnie nie zobaczymy narzędzia w akcji, można tylko zgadywać, jak będzie wyglądać jego funkcjonalność. Mnie przede wszystkim zastanawia czy początkowo zostanie mocno ograniczony tylko do modyfikacji kadrowania, obrotów i interakcji z mediami społecznościowymi. Ponadto odnoszę wrażenie, że zostanie narzędziem ekskluzywnym dla tabletów i smartfonów. Przynajmniej we wczesnej fazie.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Ciekawostki:

Dronem ponad chmurami. Wyczyn, z którego nie należy być dumnym Światowy Dzień Fotografii Otworkowej 2009 Fotofestiwal pokazuje zdjęcia, czyli jak zostać fotografem w czterech krokach [cz.1] Jak fotografować z odległości 3 kilometrów - zrób to sam [wideo] DIY: Steadicam za 45zł Kolekcja sprzętu Johna S. Payne’a jest warta około 150 tysięcy dolarów Facebook cenzuruje zdjęcia Irvinga Penna, mistrza fotografii Zobacz, jak fotograf ustawia zdjęcie reporterskie. To się nie godzi! Przerobił kitowe 18-55 na obiektyw makro. Efekt jest zachwycający! Zobacz zaprzysiężenie Obamy w Photosynth Tak brzmi Symfonia Nikonów Powstała soczewka 1000 raz cieńsza niż zwykła. To przełom!

Popularne w tym tygodniu:

Polacy robią aż 2 symulatory bycia fotografem. W to trzeba zagrać! Wyginął 85 lat temu. Dopiero teraz możemy zobaczyć go w kolorze Kosmiczni turyści zrobili selfie na tle Ziemi. Wszyscy im zazdroszczą Sprzedała zdjęcie za blisko 1,2 miliona złotych. Później udostępniła je publicznie