© George Muncey / YouTube

Fotografowanie wielkim formatem to nie tylko jakość obrazu, ale również cudowne doświadczenie

To jasne, że aparaty cyfrowe stają się coraz lepsze, a matryce coraz większe. Jednak jeszcze ogromna przepaść dzieli je od rozdzielczości filmów światłoczułych oraz ich rozmiarów. Na dodatek – fotografowanie tradycyjnymi technikami wymaga wiedzy i zwolnienia – nie ma nic na już.

Prowadzący kanał NegativeFeedback, George Muncey, postanowił przedstawić swojemu znajomemu, Jackowi Harriesowi, coś nowego. Jack fotografuje przeważnie, wykorzystując aparaty małoobrazkowe, sporadycznie bawi się średnim formatem. George zaprosił go na portretową sesję zdjęciową, która miała być wykonana wielkoformatowym aparatem w rozmiarze materiału światłoczułego 4×5”.

Format, który wybrał prezenter, jest jednym z ustandaryzowanych wymiarów błon ciętych do aparatów wielkoformatowych – istnieją jeszcze inne, jak 5×7” czy 8×10”. Panowie rozstawili plan zdjęciowy na dworze w pochmurny dzień. Światło było miękkie. Jako tło wybrali biały karton, który nie odciąga uwagi od głównego tematu zdjęcia, czyli człowieka.

Fotografowanie klasycznym aparatem wielkoformatowym odbywa się praktycznie tak, jak w XIX wieku. Po przygotowaniu planu zdjęciowego fotograf musi przygotować sprzęt. Kasety z błonami powinny być czyste i załadowane jeszcze przed wyruszeniem w drogę i zebraniem drużyny. Ładunki przygotowuje się w ciemni lub korzystając ze specjalnego rękawa ciemniowego.

Już na planie należy rozstawić statyw oraz rozłożyć aparat. Ten, którego używa George, to aparat plenerowy, składany. Istnieje jeszcze inny rodzaj – tzw. kompendium, czyli duże skrzynki bez możliwości złożenia. Z tyłu aparatu mocuje się kaptur lub innego rodzaju płachtę, która zaciemni otoczenie, by fotograf mógł dostrzec obraz na matówce (jest on obrócony do góry nogami).

Zobacz również: Nowe narzędzie kadrowania w Adobe Photoshop CS6

Gdy model stanie przed obiektywem, należy zmierzyć światło i wyostrzyć obraz. Drugi parametr ustawia się przy maksymalnym otworze przysłony, ponieważ wtedy najlepiej widać, gdzie znajduje się punkt ostrości. Następną czynnością jest zamknięcie migawki, domknięcie przysłony do wybranej wartości oraz zamontowanie ładunku. W przypadku niektórych aparatów kaseta znajduje się przed matówką, w innych wyciąga się matówkę i w jej miejsce wsadza ładunek, by otworzyć odpowiednią stronę.

Później następuje zwolnienie migawki. Po wykonaniu zdjęcia należy zamknąć kasetę oraz wyciągnąć ładunek. By zarejestrować następny obraz, trzeba ponownie wsadzić matówkę i wykonać wszystkie czynności od początku. Kasety przeważnie są dwustronne, tzn. że pod przykrywką A oraz B znajduje się materiał światłoczuły (osobne arkusze).

Cały proces brzmi piekielnie skomplikowanie, ale w praktyce robi się to odruchowo. Miałem przyjemność pracować z aparatami wielkoformatowymi i według mnie największą trudność sprawia załadowanie kasety do aparatu – trzeba to wykonać szybko i uważać na przesunięcie aparatu, by utrzymać ostrość. Należy przy tym pamiętać, że model nie jest przedmiotem i wykonuje delikatne ruchy nawet wtedy, gdy próbuje stać nieruchomo. To dlatego dawni fotografowie używali też podpórek pod głowę i fotografowali w statycznych pozach. Drugim powodem były wymagane wówczas długie czasy naświetlana, lecz we współczesnej fotografii tradycyjnej nie stanowi to problemu. Oczywiście mobilność sprzętu też jest jego wadą.

Niemniej jednak fotografowanie na wielkim formacie to wspaniałe doświadczenie. Obraz, widziany na matówce, jest niczym trójwymiarowy film z płynnymi ruchami, a końcowe dwuwymiarowe zdjęcia charakteryzuje się wspaniałą jakością oraz oniryczną głębią ostrości.

Inne interesujące filmy z kanału NegativeFeedback:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Wzruszająca sesja noworodków, wykonana tuż przed odejściem jednego z nich Potraficie dostrzec coś wyjątkowego w portretach autorstwa Yigala Ozeriego? Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą To jeden z najstarszych podwodnych autoportretów świata. Powstał w 1899 r. i wymagał masę pracy Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Oliwia Papatanasis i jej pełne pasji do życia fotografie podróżnicze Oto co się dzieje, kiedy świetny fotograf krajobrazu zabiera się za zdjęcia ślubne Powstanie, jego ludzie i Warszawa - o tym opowiada projekt "Teraz '44" Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Tak wyglądają nowoczesne zdjęcia rodzinne! Ojciec wkleja zdjęcie swojego syna w bajkowe scenerie Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Daniel Kordan i jego bajeczna gwiezdna tęcza, którą sfotografował na odludnych terenach Boliwii Fotograf spędził 3 tygodnie z kłusownikami... mamutów Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Artysta łączy obiekty codziennego użytku w zabawnych kolażach Czy wizja Wrześni według Adama Lacha dekonstruuje utopijną wizję niewielkich miast? Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Fotograf Chris Crisman pokazuje, jak kobiety radzą sobie w "męskich zawodach" Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Marina Amaral ożywia stare fotografie. Na jej pracach czarno-biały świat wygląda, jak z bajki Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa

Popularne w tym tygodniu:

Wzruszająca sesja noworodków, wykonana tuż przed odejściem jednego z nich Potraficie dostrzec coś wyjątkowego w portretach autorstwa Yigala Ozeriego? Drzewa przewrócone przez orkan. Stworzyły fantastyczną kompozycję do zdjęcia Kiedyś i dziś – mężczyzna wkleił dorosłego siebie na zdjęcia z dzieciństwa. Wyszło świetnie! Magiczne, poetyckie portrety na gorącej Kubie to specjalność Gillian Hyland Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą Zdjęcie z lądowania na Księżycu to prawda czy wielka mistyfikacja? Usunął ze zdjęcia dźwig, którego nikt nie chciał wymazać. Zobacz jak retuszował obraz krok po kroku Pogodna, kolorowa wiosna 1937 roku w Berlinie. Ulice pełne swastyk, żołnierzy i... spokoju Wildlife Photographer of the Year 2017. Wygrało zdjęcie opowiadające historię zbrodni na nosorożcach Roni Landa sfotografowała interesującą martwą naturę, zrobioną z... mięsa?! Evija Laivina fotografuje ludzi z dziwnymi ”gadżetami upiększającymi” z eBaya