W jego żyłach płynie czysta benzyna – poznajcie twórczość Macieja Niechwiadowicza

Na pierwszym rajdzie Mistrzostw Polski pojawił się w 2006 roku. Na kolejnym był już z aparatem. Rozmawialiśmy z Maciejem Niechwiadowiczem – fotografem, którego pochłonął bezpamiętnie ryk silników i zapach spalin.

Marcin Watemborski: Maćku, jak wylądowałeś przy trasie rajdu?

Maciej Niechwiadowicz: Pochodzę z Kudowy Zdroju. Otaczają nas piękne góry i jeszcze piękniejsze drogi. Przez to się wszystko zaczęło. Pierwszy rajd Mistrzostw Polski widziałem w 2006 roku. Na kolejnym miałem już aparat. Była to jedyna rzecz, która mnie od razu wciągnęła i nie odpuszcza do dziś. Przygoda "na serio" zaczęła się w 2007 roku, czyli teraz powinienem świętować dziesięciolecie. Oczywiście nic by z tego nie było, gdyby nie moi rodzice, którzy chyba mieli dobre przeczucie i postanowili zainwestować w nowy aparat niemałe pieniądze. Myślę, że już wtedy moją decyzją było postawienie wszystkiego na jedna kartę i zajęcie się fotografią. A można było zrobić tego magistra...
© Maciej Niechwiadowicz / niechwiadowicz.com

Marcin Watemborski: Maćku, jak wylądowałeś przy trasie rajdu?

Maciej Niechwiadowicz: Pochodzę z Kudowy Zdroju. Otaczają nas piękne góry i jeszcze piękniejsze drogi. Przez to się wszystko zaczęło. Pierwszy rajd Mistrzostw Polski widziałem w 2006 roku. Na kolejnym miałem już aparat. Była to jedyna rzecz, która mnie od razu wciągnęła i nie odpuszcza do dziś. Przygoda "na serio" zaczęła się w 2007 roku, czyli teraz powinienem świętować dziesięciolecie. Oczywiście nic by z tego nie było, gdyby nie moi rodzice, którzy chyba mieli dobre przeczucie i postanowili zainwestować w nowy aparat niemałe pieniądze. Myślę, że już wtedy moją decyzją było postawienie wszystkiego na jedna kartę i zajęcie się fotografią. A można było zrobić tego magistra...

O co chodzi z tą zajawką na rajdy? Fotografujesz też inne sporty?

Przez całe moje życie przewijają się rajdy, ale nie tylko to sprawia mi radość w fotografowaniu. Cały czas staram się szukać nowych kadrów, próbować fotografować nowe sporty, ludzi, rzeczy. Nie chcę się ograniczać do jednej konkretnej dziedziny. Każdy sport, każdy rodzaj fotografii, ma swoje "tajniki" a ja lubię je przenosić.

 Gdyby nie to, że miałem zajawkę na fotografie BMX i znajomych na deskorolkach, to pewnie długo by mi zajęło ogarnięcie wyzwalania lamp z radia. Tak, teraz wydaje się to normalne, ale kilka lat temu? Zdziwienie na twarzach kolegów na odcinku, bezcenne. Swoją drogą musiałem komicznie wyglądać z nadajnikiem z przerobioną anteną ze sprężynki z długopisu.
© Maciej Niechwiadowicz / niechwiadowicz.com

O co chodzi z tą zajawką na rajdy? Fotografujesz też inne sporty?

Przez całe moje życie przewijają się rajdy, ale nie tylko to sprawia mi radość w fotografowaniu. Cały czas staram się szukać nowych kadrów, próbować fotografować nowe sporty, ludzi, rzeczy. Nie chcę się ograniczać do jednej konkretnej dziedziny. Każdy sport, każdy rodzaj fotografii, ma swoje "tajniki" a ja lubię je przenosić.

Gdyby nie to, że miałem zajawkę na fotografie BMX i znajomych na deskorolkach, to pewnie długo by mi zajęło ogarnięcie wyzwalania lamp z radia. Tak, teraz wydaje się to normalne, ale kilka lat temu? Zdziwienie na twarzach kolegów na odcinku, bezcenne. Swoją drogą musiałem komicznie wyglądać z nadajnikiem z przerobioną anteną ze sprężynki z długopisu.

Co jest dla Ciebie najważniejsze w fotografowaniu?

Najważniejszą rzeczą jest dla mnie, żeby nie stać w miejscu. Starać się cały czas doskonalić. Mało kiedy podoba mi się to, co zrobiłem i mam nadzieję, że tak pozostanie. Dzięki temu mam kopa do dalszego działania i widzę rzeczy, które trzeba poprawić.
© Maciej Niechwiadowicz / niechwiadowicz.com

Co jest dla Ciebie najważniejsze w fotografowaniu?

Najważniejszą rzeczą jest dla mnie, żeby nie stać w miejscu. Starać się cały czas doskonalić. Mało kiedy podoba mi się to, co zrobiłem i mam nadzieję, że tak pozostanie. Dzięki temu mam kopa do dalszego działania i widzę rzeczy, które trzeba poprawić.

Co napędza Cię do działania w ostatnim czasie?

Ostatni rok spędziłem bardzo intensywnie na Mistrzostwach Świata. Pracowałem tam z polskim teamem Huberta Ptaszka, za co chciałbym wszystkim serdecznie podziękować. Nie jestem w stanie opisać, jak dużo rzeczy się nauczyłem podczas tego sezonu. Głownie dzięki przebywaniu w gronie najlepszych fotografów rajdowych, ale też dzięki wszystkim, którzy w WRC są "zamieszani". Była to taka kopalnia wiedzy, że po powrocie do domu, zamiast odpoczywać, to myślałem - kiedy pojadę na następny rajd i spróbuje czegoś nowego.
© Maciej Niechwiadowicz / niechwiadowicz.com

Co napędza Cię do działania w ostatnim czasie?

Ostatni rok spędziłem bardzo intensywnie na Mistrzostwach Świata. Pracowałem tam z polskim teamem Huberta Ptaszka, za co chciałbym wszystkim serdecznie podziękować. Nie jestem w stanie opisać, jak dużo rzeczy się nauczyłem podczas tego sezonu. Głownie dzięki przebywaniu w gronie najlepszych fotografów rajdowych, ale też dzięki wszystkim, którzy w WRC są "zamieszani". Była to taka kopalnia wiedzy, że po powrocie do domu, zamiast odpoczywać, to myślałem - kiedy pojadę na następny rajd i spróbuje czegoś nowego.

Czym fotografujesz?

Zdjęcia, które tu zobaczycie, w większości zostały wykonane Canonem 5D Mark III, którego uważam za wspaniały i niezniszczalny sprzęt. W moim plecaku niezmiennie czekają 70-200 mm f/2.8 L bez IS, 50 mm f/1.4, 16-35 mm f/2.8 oraz Tokina fish-eye.
© Maciej Niechwiadowicz / niechwiadowicz.com

Czym fotografujesz?

Zdjęcia, które tu zobaczycie, w większości zostały wykonane Canonem 5D Mark III, którego uważam za wspaniały i niezniszczalny sprzęt. W moim plecaku niezmiennie czekają 70-200 mm f/2.8 L bez IS, 50 mm f/1.4, 16-35 mm f/2.8 oraz Tokina fish-eye.

A jak z błyskaniem?

Od połowy sezonu zacząłem używać lamp Quadralite. I to chyba była największa nowość w moich zdjęciach. Na stałe zagościła u mnie lampa Atlas 600 tej firmy i większość zdjęć by bez niej nie powstała, a na pewno nie wyglądałaby tak efektownie. Do wyzwalania używam na zmianę - Quadralite Navigator i Pocket Wizardów. A to wszystko staram się upchać w plecaku Dakine.
© Maciej Niechwiadowicz / niechwiadowicz.com

A jak z błyskaniem?

Od połowy sezonu zacząłem używać lamp Quadralite. I to chyba była największa nowość w moich zdjęciach. Na stałe zagościła u mnie lampa Atlas 600 tej firmy i większość zdjęć by bez niej nie powstała, a na pewno nie wyglądałaby tak efektownie. Do wyzwalania używam na zmianę - Quadralite Navigator i Pocket Wizardów. A to wszystko staram się upchać w plecaku Dakine.

Zobacz również: Cytaty fotografów, które warto znać

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Maciej Niechwiadowicz / niechwiadowicz.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Maciej Niechwiadowicz / niechwiadowicz.com
© Maciej Niechwiadowicz / niechwiadowicz.com
© Maciej Niechwiadowicz / niechwiadowicz.com
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Raul Guillermo pokazuje samotność na północnym wybrzeżu Francji w niezwykłej serii Człowiek psujący naturę ? fotografie z lotu ptaka wg Jasona Hawksa Słodki sen dzieci uchwycony na wspaniałym zdjęciu. Zobacz jak powstało Z aparatem M 4/3 masz największe szanse na udaną randkę?! Polacy nagrodzeni w konkursie Skypixel na najlepsze fotografie z drona Happy End - wraki samolotów w bezludnym krajobrazie Jozef Macutek ma dopiero 16 lat i tworzy niesamowite zdjęcia krajobrazowe Henri Cartier-Bresson: 4 zasady Mistrza Fotografii Wypuścili motyle dla upamiętnienia zmarłej. Jeden usiadł na palcu jej ojca The Longest Way - 4646km autoportretów Drew Geraci odwiedził Nową Zelandię z Sony A7R III. Zobaczcie jego piękny film poklatkowy Charytatywny kalendarz ze sportowcami podbija serca na całym świecie. Dominika Cuda spisała się na medal

Popularne w tym tygodniu:

Matki ze swoimi młodymi, czyli jak zwierzęta dbają o potomstwo Znana retuszerka zablokowana na Facebooku za zdjęcia z II wojny światowej Beztroskie dzieciństwo ukazane dzięki miłości do zwierząt Artystka odtwarza renesansowe dzieła sztuki. Wychodzi jej to genialnie! Pomysł na zdjęcia dzieci. Potrzebujesz tylko kredy i smartfona! Kampania Gucci zrealizowana bez fotografów. Modele robili zdjęcia sobie sami Co się stanie, gdy fotograf podwodny pójdzie robić zdjęcia ptaków? Kwitnąca lawenda to dla niej pole do popisu Artystka przerobiła Lomo Instant, by robić zdjęcia techniką mokrej płyty Były inżynier NASA zbudował budki fotograficzne dla wiewiórek. Wyszło świetnie! Dokument o Platonie dostępny za darmo. Nie musisz za nic płacić Nietypowe morskie stworzenia uchwycone na doskonałych zdjęciach